Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 12:31
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Józef Hen. Ja, deprawator

Podziel się
Oceń

OŁAWA. Koronka zaprasza na spotkanie z Józefem Henem. Znany i ceniony autor odczyta fragmenty swojej najnowszej książki "Ja, deprawator" Nowa książka to kolejny diariusz autora, zawierający spostrzeżenia i refleksje z bieżących wydarzeń lat 2016-2018. ** Józef Hen to pisarz, reportażysta, dramaturg, autor scenariuszy filmowych i telewizyjnych, reżyser i publicysta obecny na rynku wydawniczym od blisko 70 lat. Jego książki przetłumaczono na kilkanaście języków (w tym na czeski, niemiecki, francuski i rosyjski). Obecnie mieszka w Warszawie. ** Jego życiorys to temat na niejedną książkę lub film. Debiutował w roku 1932 w "Małym Przeglądzie" Janusza Korczaka. Przez pierwsze miesiące wojny Hen pozostawał w Warszawie, przeżył bombardowanie miasta w czasie kampanii wrześniowej. W listopadzie 1939 przedostał się na wschód - początkowo do Białegostoku, potem do Lwowa. Po ataku Niemiec na ZSRR, aresztowany przez patrol sowiecki, zgodził się na wcielenie do Armii Czerwonej (w swoje osiemnaste urodziny). Znalazł się w batalionie pracy, skąd uciekł w kierunku Taszkientu. Następnie udał się do Samarkandy, gdzie wstąpił do szkoły pedagogicznej, zapewniającej internat. Tam poznał swoją przyszłą żonę, Irenę Lebewal. W maju 1944 roku znalazł się w 2. Armii Wojska Polskiego, wycieńczony i chory na malarię. Pozycję w armii zapewniły mu umiejętności literackie. Był korespondentem wojennym, w "Głosie Żołnierza". Założył i prowadził literacki teatrzyk pułkowy "Pogotowie Ratunkowe". W 1945 roku ukończył Polityczną Szkołę Oficerską w Lublinie. W 1946 roku w Krakowie Irena otrzymała legitymację żony oficera i została uznana za żonę autora (oficjalnie nigdy ślubu nie zawarli). Tuż po wojnie należał do redakcji pism "Orzeł Biały" i "Żołnierz Polski", w 1952 roku redagował audycje dla wojska, a od 1953 współpracował z tygodnikiem "Świat ". Służbę w wojsku zakończył w 1952 roku w stopniu kapitana. Pisarz nigdy nie zapisał się do PZPR. W latach 50. i 60. Hen zajął się pisaniem scenariuszy na podstawie swojej prozy. Na podstawie jego utworów nakręcono na początku lat 60. m.in. filmy Krzyż Walecznych, Nikt nie woła, Kwiecień oraz Prawo i pięść. W roku 1964 otrzymał odznaczenie Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski, w latach 1966-1968 był wiceprezesem oddziału warszawskiego Związku Literatów Polskich. W roku 1976 był jednym z sygnatariuszy tzw. "Listu 101", stanowiącego poparcie ludzi świata kultury dla "Listu 59", wyrażającego protest przeciwko projektowanym zmianom w Konstytucji PRL. Ponownie został wiceprezesem warszawskiego Związku Literatów Polskich w latach 1978-1980, a następnie jego prezesem (funkcję tę sprawował do rozwiązania związku w roku 1983). Od 1989 jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski w roku 1998. * Wydał m.in. książki: "Cud z chlebem" (1956), "Nikt nie woła" (napisana w 1957, wydana w 1990), "Kwiecień" (1961), "Krzyż Walecznych" (1964), "Opór" (1967), "Bokser i śmierć" (1975), "Crimen" (1975), "Milczące między nami" (1985), "Nie boję się bezsennych nocy" (1987), "Odejście Afrodyty" (1995), "Błazen - wielki mąż. Opowieść o Tadeuszu Boyu-Żeleńskim" (1998), "Ja, Michał z Montaigne..." (1999), "Mój przyjaciel król" (2003) i "Dziennik na nowy wiek" (2009). * (ck)

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama