Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 23:12
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

W "generalce" bez zmian. Czas na Miłoszyce!

ZiMNaR. Po czterech etapach niekwestionowanym liderem wciąż jest Gabriel Pankała. Ewa Zendwalewicz tym razem przegrała, ale w "generalce" prowadzi
Podziel się
Oceń

Po raz drugi tej zimy rywalizowano w Oławie, na tzw. "zaodrzańskiej agrafce", prowadzącej leśnym duktem od końca ulicy Bażantowej w stronę Bystrzycy i z powrotem. To trasa, która liczy 10 kilometrów (na potrzeby ZiMNaRa skrócona do 7 km) i przebiega przez teren rezerwatu "Grądy Odrzańskie". Utwardzona i równa nawierzchnia z oznakowaniem co 1 km oraz duże zacienienie sprawiają, że bieganie i marsze nordic-walking są wyjątkowo przyjemne. Specyfikacja trasy, którą łatwo można wydłużyć i skrócić sprawia, że chętnie korzystają z niej zarówno początkujący, jak i profesjonaliści.

Zimowy Maraton na Raty bywa nieprzewidywalny, ale tym razem stało się to, do czego jesteśmy już przyzwyczajeni. Znów to Gabriel Pankała z Państwowej Straży Pożarnej w Oławie nie miał sobie równych. Ukończył bieg po 24 minutach i 38 sekundach. Na drugim miejscu - również tradycyjnie - uplasował się Wojciech Poparda z Jelcz Trathlon Project. Jego czas to 25:06. Na najniższym stopniu podium stanął Remigiusz Paprocki (25:47) z Klubu Biegacza Harcownik.

Wśród kobiet zwyciężyła Anna Pachołek z Gajkowa z czasem 31:36. Wyprzedziła Ewę Zendwalewicz (dotychczasową zwyciężczynie wszystkich poprzednich etapów) z Jelcz Triathlon Project, która zanotowała czas 31:48. Trzecie miejsce zajęła Monika Kiedrowicz z Oławskich Krasnali (32:29).

W rywalizacji sympatyków nordic-walking najlepszy był Ireneusz Bizański z Małujowic (43:57). Drugie miejsce zajął Tomasz Maj ze Skarbimierza (44:00), a trzecie Grzegorz Sierpiński z Jelcza-Laskowic (46:18).

Najszybsza z pań to Beata Jaruga z Oławy (50:07), która pokonała Barbarę Wójcik z Chrząstawy Wielkiej (50:56) i Grażynę Jędrysiak z Wrocławia (52:37).

*

 Ze względu na wiatr ostatniego dnia stycznia nie odbył się etap w Miłoszycach. Tydzień temu informowaliśmy, że kolejne etapy będą realizowane według założonego planu, tylko ze zmianą miejsca szóstego (w praktyce piątego) etapu. Zamiast drugiego biegu w Janikowie, odbędzie się bieg w Miłoszycach. Etap siódmy (czyli szósty) miał być klasycznym "jokerem" w Jelczu-Laskowicach. Tym razem będzie jednak obowiązkowy. Co to oznacza? Zwykle etap kończący w J-L był określany jako "joker", czyli bieg dla tych, którzy z jakiegoś powodu opuścili jeden z poprzednich, a chcieli skompletować dystans maratoński. Tym razem zamiast jokera, będzie klasycznie liczony bieg finałowy. Wyniki wszystkich etapów będą się wliczać do klasyfikacji maratonu.

***

W najbliższą niedzielę 20 lutego, biegacze spotkają się w Miłoszycach. Początek rywalizacji tradycyjnie o godz. 11.00.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama