Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 17:21
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski

Wadim już walczy w Charkowie

- My bronimy swojego kraju i będziemy go bronić do ostatniego człowieka, ale niech pan to opublikuje dopiero wtedy, jak wyjadę z Oławy - mówi Wadim Byłanow, mieszkający dotąd w Oławie i pracujący w jednej z lokalnych firm. Zdjęcia nie pozwala sobie zrobić: - Jak jutro na parkingu nie będzie mojego auta, to znaczy, że wyjechałem...
Wadim już walczy w Charkowie

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

W niedzielę rano auta już nie było. Kolega Wadima, którego spotkałem przy wejściu do kamienicy, gdzie w Oławie mieszkał Wadim, potwierdza: - On już w Charkowie.

Co mówił dzień wcześniej:

- Zbieramy się jechać do Ukrainy, wieczorem wyjeżdżam do Opole, mam tam kolegów. Teraz jedziemy we trzech, ale wcześniej inni wyjechali. W Ukrainie mieszkam w centrum kraju, to jakieś 400 km od Kijowa. W Donbasie byłem już cały rok, walczyłem i teraz też muszę tam być! Nikt mnie nie wołał tam, nie wzywał, bo przecież nie mają do mnie w Polsce kontaktu, ale sam rozumiem i wiem, że trzeba tam jechać i walczyć. Co jeszcze powiedzieć? Trzeba walczyć, walczyć... Nie mogę tu siedzieć z boku. Jestem Ukraińcem, już wcześniej z Rosją walczyłem w Donbasie, gdzie trafiłem z poboru. Prawo mnie nie zmusza do walki, bo jestem poza terytorium Ukrainy, więc wezwanie prezydenta dotyczy tylko tych, którzy chcą walczyć, a ja chcę bronić kraju.

- Niektórzy Polacy krytykują was, że nie wszyscy chcecie chwycić za broń...

- Jest wielu, którzy boją się, ale ci, którzy tam już byli i wiedzą, że tam jest walka, wiedzą, co to walka. Od razu jadą. Gdybym został, to tak jakbym sprzedał Ukrainę. Robię to więc nie dla kogoś, tylko dla siebie. Zostanę z Ukrainą w trudnym dla niej czasie. 

- Ma pan rodzinę?

- Tylko matkę. To nie jest tak, że chcę walczyć, bo zależy mi na rodzinie. Zależy mi na chłopakach, którzy tam teraz są. Z niektórymi już nie mam od jakiegoś czasu kontaktu, więc może już ich nie ma, ale... .

- Szanse na wygraną nie są wielkie.

- Bo Ukraina jest mała, Rosja jest duża. Nas mało, więc ciężko coś zrobić. Lotnictwo jest ważne. Nie wiem, dlaczego nam w tym nie pomagają np. Amerykanie. Nie trzeba, aby walczyli z Rosją, wystarczy, jeżeli będą strącać to, co leci w kierunku Ukrainy. Te rakiety, samoloty... Tylko to.

- Ma pan żal o to, że pomoc za słaba?

- Nie. Polska pomaga na 100 procent Ukrainie i ja to wiem. Więc na 100% szanuję Polskę, bo jest za co. Polacy to nasi przyjaciele.

- Ukraina przetrwa?

- Powiem tak. Wielu Rosjan odczuje na sobie to, że jest wojna, że jest straszna, że są straty. Już to odczuwają osiem lat. Putin się może tym nie przejmuje, ale wśród wojskowych u każdego jest rodzina. A rodzina każdego, kto zginie w Ukrainie, będzie się buntować. Po co tam poszedł na tę walkę? Dlaczego? Myśmy nie napadli, to oni napadli na nas. My bronimy swojego kraju i będziemy go bronić do ostatniego człowieka... Jestem spokojny, nie panikuję, bo rozumiem sytuacje. Już tam byłem, więc wiem, że panika jest najgorsza. Zamiast panikować, trzeba odpowiednie myśleć i rozumieć sytuację. Ci Ukraińcy, którzy nie byli w wojsku, mogą więcej szkód wyrządzić niż będzie z nich pożytku. Ale ci, którzy chcą bronić swojej ojczyzny, muszą z Polski wyjechać.

- Prezydent zostanie z Ukraińcami do końca?

- Myślę, że zostanie. Nie wyobrażam sobie, aby głowa naszego kraju uciekła. Nawet nie wiem, co miałbym w takiej sytuacji powiedzieć...

 

.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: **Treść komentarza: Powinni takim dawać 20 lat więzienia. Tyle że jak wyjdzie to czeka go bezdomność.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: Bajlando1312Treść komentarza: Niezłe KWIATKI :] Wreszcie debila zatrzymano...Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:23Źródło komentarza: Nie reagował na sygnały do zatrzymania, uciekał przed policyjnym patrolemAutor komentarza: cześTreść komentarza: HAHAHAHAAHAH :DData dodania komentarza: 27.01.2026, 14:14Źródło komentarza: Ocena od hakera i zaproszenie na... "bal z prostytutkami"Autor komentarza: abuTreść komentarza: Indoktrynacja od najmłodszych lat . Planeta płonie....Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: JelczTreść komentarza: Może w końcu Policja zacznie działania prewencyjne: zacznie sprawdzać wszelkie noclegownie gdzie są cudzoziemcy, reagować na łamanie prawa od tego drobnego za zaśmiecanie poprzez picie alkoholu w miejscach publicznych , nieustanny hałas tak uciazliwy , kontrolę jeżdzacych wraków, napitychh rowerzystów. Przejdzie się po po dzielnicy Jelcz i zauważy to co powinna. Dzielnicowy to Yeti.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:18Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Wszystkich Gruzinów i Ukraińców popełniających przestępstwo od razu przekazywać na pierwszą linię frontu np; do Kupiańska. Przecież tam się ucieszą że mają świeżą dostawę .Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:07Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama