Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:17
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

"Bohaterowie też płaczą"

Pomagać można na wiele sposobów - także książeczkami dla dzieci. Była mieszkanka Oławy, obecnie z Warszawy, zorganizowała druk książeczek dla ukraińskich dzieci, aby łatwiej mogły oswoić się z trudną wojenną rzeczywistością
"Bohaterowie też płaczą"
Piątka dzieci Niny spod Kijowa, która od niedawna zamieszkała w podoławskich Siedlcach, już korzysta z książeczek

Autor: Fot Wioletta Kamińska

Podziel się
Oceń

Tekst, we współpracy z psychologami i terapeutami, napisała Alicja Safarzyńska-Płatos. Książeczka "Bohaterowie też płaczą" ma pomóc dzieciom w zrozumieniu, co się teraz dookoła nich dzieje. Zilustrowała ją Ksenia Potępa, obrazki mogą służyć też jako kolorowanki. Książeczki są dostępne za darmo w internecie - można je wydrukować i z nich korzystać. Można też zrobić coś, aby w formie już wydrukowanej trafiły do większej liczby dzieci z Ukrainy, bo przecież uchodźcy nie zawsze mają dostęp do komputerów i drukarek. Airis Kamińska - dawniej z Oławy, obecnie z Warszawy - wpadła na pomysł zbiorki internetowej, aby zrobić właśnie to. 

- Opowieści mają niezwykłą moc, potrafią pomóc zrozumieć i oswoić trudną rzeczywistość - napisała na portalu Pomagam.pl. - Ale nawet najpiękniejsza opowieść nie pomoże, jeśli nie dotrze do tych, którzy jej potrzebują. Dlatego potrzebuję Waszej pomocy! Chcemy wydrukować minimum 1000 książeczek. Sama jestem mamą malucha, mam pewne doświadczenie wydawnicze, więc z drukiem książeczek nie będzie problemu.

Są w formacie zeszytowym, żeby oszczędzić miejsce. Na białym papierze, żeby można było kolorować obrazki. Z trochę grubszą okładką, żeby były trwalsze. Pomysłodawczyni założyła, że zbierze 1000 zł. Udało się niemal 5 razy tyle.

- Z tego co wiem, to tylko jedna z inicjatyw, bo różne osoby drukowały, nawet tak domowo, po kilkanaście egzemplarzy, które potem były ręcznie zszywane i przekazywane dalej - mówi Airis, której do dziś udało się wydrukować już 6 tys. książeczek (głównie w języku ukraińskim, ale też po polsku i rosyjsku). Są dostarczane do miejsc, gdzie przebywają ukraińskie mamy z dziećmi, głównie w Warszawie i we Wrocławiu, ale książeczki dotarły także do powiatu oławskiego, a ich dystrybucją zajęła się grupa HELP, która dokupiła do każdej pudełeczko kredek. Trafiły do oławskich szkół, które mają ukraińskich uczniów, do ZHP, do Oławskiego Centrum Rozwoju Społecznego oraz do miejsc przebywania uchodźców na terenie powiatu oławskiego, m.in. do Siedlec.

- "Bohaterowie" to seria krótkich książeczek terapeutycznych, które odzwierciedlają trudne emocje dziecka związane z wojną i ucieczką do innego kraju - czytamy na profilu FB Alicji Safarzyńskiej-Płatos. - Tekst opisuje doświadczenia dziecka w przystępny, a zarazem uczciwy i prawdziwy sposób, bez fałszywego pocieszania i ukrywania trudnej prawdy. To historia Myszki uciekającej przed wojną i Ryjówki, która gości ją w swoim domu.

- Razem z Alicją Safarzyńską-Płatos stworzyłyśmy już trzy książeczki dla dzieci poruszające temat sytuacji w Ukrainie - informuje ilustratorka Ksenia Potępa na swoim profilu FB "Nie mogę, trzymam dziecko". - Powoli zaczyna brakować słów na to, co tam się dzieje, ciężko nawet o tym myśleć...

Książeczki w wersji internetowej są dostępne TU: tiny.pl/9423m



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: tajemnica lekarska Treść komentarza: Jak tam kochani, pani Gosia napisała na facebooku odnośnie waszych badań "ja znam już część wyników z dzisiaj". A wy jesteście zadowoleni, że nie tylko wy znacie wyniki waszych badań? Może redakcja zamiast wyłącznie piać z zachwytu pokazałaby swoją niezależność dziennikarską i porządnie by się tej kwestii przyjrzała? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: Donek Treść komentarza: Prowda Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: * Treść komentarza: No fakt. Okręgi jednomandatowe to jest lek na te układy partyjne i układziki. Powinien być jeszcze jakiś bardziej uproszony system referendum, w sprawie odwołania wójta i burmistrza, oraz jakąś formę odwołania leniwego posła lub senatora. Ale jak na razie to taka „polityczna mrzonka”. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama