Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 14:31
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Cztery tony złota pod dawną pałacową oranżerią?

To tylko wizualizacja, bo oranżerii dziś nie ma, ale właśnie tak to mogło wyglądać - głęboki odwiert w przypałacowym budynku, gdzie w wielkiej tajemnicy, pewnie pod osłoną nocy, Niemcy pod okiem profesora Grundmana spuścili trzy pojemniki ze złotem z wrocławskiego Reichsbanku. Fundacja "Śląski Pomost" jest przekonana, że dotarła jednego z nich
Cztery tony złota pod dawną pałacową oranżerią?
Tak mogło wyglądać ukrycie depozytu - Pałac Minkowskie

Źródło: Wizualizacja: Fundacja "Śląski Pomost"

Podziel się
Oceń

Jeśli informacje się potwierdzą, co może być w pojemniku? Ponad 4 tony złota w postaci sztabek, monet i biżuterii. W sumie na terenie pałacu w Minkowskich miałoby się znajdować około 10 ton złota, zrabowanego przez nazistów, a pod koniec wojny ukrytego, żeby po wydobyciu mogło służyć w budowie nowej Rzeszy. Pozostałe 6 ton złota miałoby znajdować się w dwóch pozostałych depozytach ukrytych pod oranżerią, których na razie nie zlokalizowano. 

O poszukiwaniach w Pałacu Minkowskie, które trwają mniej więcej od roku, pisaliśmy już wiele razy. O konkretnych efektach tych poszukiwań - niewiele, bo ich nie było. Niektórzy wieszczyli nawet, że poszukiwania zakończyły się fiaskiem.  Wczorajsza konferencja, zorganizowana przez Fundację "Śląski Pomost", miała udowodnić, że jest inaczej. - W związku z pracami archeologicznymi w byłej oranżerii Pałacu Minkowskie, mającymi na celu weryfikację tekstów Dziennika Wojennego otrzymanego przez Fundację od członków loży Quedlinburgów, zlokalizowaliśmy i dotarliśmy do metalicznego podłużnego pojemnika - o przybliżonych wymiarach 1,3  - 1,5 metra i średnicy 50 cm - mówi prezes fundacji Roman Furmaniak. - Porównując ten obiekt z opisem zawartym w otrzymanych dokumentach oraz wskazówkach otrzymanych od strony niemieckiej, uważamy, że mamy w tym przypadku do czynienia z jednym z trzech pojemników zabezpieczonych w przypałacowej oranżerii. Według naszej wiedzy zawartość pojemników stanowi majątek przekazany w depozyt przez mieszkańców Wrocławia w miejscowym Reichsbanku w ostatnich dniach II wojny światowej. Zgodnie z treścią Dziennika Wojennego i innych dokumentów depozyt ten został zabezpieczony poprzez zakopanie go na terenie przypałacowej oranżerii w miejscowości Minkowskie (to około10 km od Biskupic Oławskich, tuż za granicą powiatu oławskiego - red.). 

Fundacja "Śląski Pomost" przekazała informację o znalezisku wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków w Opolu, choć jego na konferencję nie zaprosiła. W piśmie nazwała nazwała znalezisko  "niezidentyfikowanym obiektem metalicznym", który według Dziennika Wojennego i pozostałych znanych fundacji wskazówek ma być jednym z trzech pojemników depozytowych. - Zwracamy się z prośbą i spotkanie w celu omówienia i otrzymania wskazówek w dalszym działania - napisał do konserwatora prezes Fundacji pod koniec kwietnia.  Odpowiedzi na razie nie ma. 

Jak dowiedzieliśmy się podczas wczorajszej konferencji w Pałacu Izbicko pod Opolem, poza anomalią w gruncie pod oranżerią pałacu w Minkowskich, co wcześniej wykazały badania georadarem, obecność jakiegoś obiektu w tym miejscu miały potwierdziły odwierty o średnicy 20 cm, jakie wykonany na terenie dawnej oranżerii. Ich głębokości nie poznaliśmy "z przyczyn oczywistych", ale wiemy, że specjalna iglica wprowadzana wielokrotnie pod ziemię potwierdziła, że jest tam coś twardego, obłego, co nie jest kamieniem, a końcówka iglicy po wyjęciu miała ślady smaru i zarysowania po kontakcie z czymś twardym, "metalizowanym". 

Po konferencji jej uczestnicy mieli okazję obejrzeć Dziennik Wojenny (wybrane strony) oraz przedmioty, które przy okazji prac archeologicznych wydobyto spod dawnej oranżerii (fot. niżej)

Więcej w papierowym wydaniu "Gazety Powiatowej" już od środy na terenie powiatu oławskiego.

O sprawie szeroko pisaliśmy TUTAJ:

 



Napisz komentarz

Komentarze

tnt 21.06.2022 03:45
Ja... ja, niemcy płakali jak zakopywali 10 ton, ( jak podaje fundacja ) z myślą, że Polacy to odnajdą po 77 latach. Złoto trochę waży , więc podzielili to na trzy ale, i tak wyszło po około 3.3 tony i się zdziwili bo nie mogli tego dzwignąć . Wpieprzyli więc to do trzech dziur , zasypali , uklepali i jak to niemcy pojechali sobie. Do..o..o..bre!!!!.

Jacek 10.05.2022 07:48
Zbliża się lato, więc pora rozpocząć sezon ogórkowy, a w nim takie newsy są wielkim smaczkiem ;-) A tak swoją drogą, to świetnie by było, gdyby legenda się potwierdziła! Zapewne wszyscy byśmy się cieszyli?

Ja 09.05.2022 21:30
Znaleźli dachówkę i potłuczoną doniczkę ale dotacja się kończy więc trzeba ,,dolać benzyny do ognia" bo nie starczy na pensję dla prezesa. Zaczęło się gorączkowe szukanie nowego sponsora (znaczy jelenia).

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Burdel GKM Treść komentarza: Szkoda tylko, że zarządca nie odwiedził cmentarza. Odwiedzających groby bliskich już od samego rana tuż przy bramie witały przepełnione kosze na śmieci, o 12 śmieci były gromadzone już dookoła śmietnika. Za co miasto płaci co miesiąc spore pieniądze i czemu nie są wyciągane konsekwencje wobec zarządcy za brak sprzątania? Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Oławscy policjanci odwiedzili groby zmarłych funkcjonariuszy. Oddali im hołd Autor komentarza: bystrzyczanin Treść komentarza: Redaktor się starzeje i przeprowadza wywiady ze znajomymi ze wsi aby obaj mogli przypomnieć o sobie . Krótko obaj warci siebie . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:51 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1) Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Miś Kameleon znowu aktywny chyba najadł się pisowego miodu z sejmiku kieleckiego? Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:11 Źródło komentarza: Dudkowski proponuje sprzeciw wobec uhonorowaniu UPA Autor komentarza: Z wioski Treść komentarza: Tak ładny "amerykańcki" ten nasz karierowicz co chlipie z koryta jakby dwa żołądki miał i jeszcze mu się marzy dieta Euroosła - ambitny . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:06 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1) Autor komentarza: Mieszkaniec Oławy Treść komentarza: Wynika bardzo dużo. Ja się np: ostatnio dowiedziałem, że pani Miszczak, dyrektorka ZOSIPOW (taka instytucja podległa burmistrzowi co odpowiada za księgowość w szkołach) była na wycieczce ze ZWiKiem. Co prawda twierdziła, że sama za to zapłaciła z prywatnych pieniędzy, ale dokumentów na ten temat nie pokazała, nieprzypominam też sobie aby ZWiK gdziekolwiek reklamował taką możliwość. Wysoce wątpliwa sytuacja. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:04 Źródło komentarza: Radna proponuje kolejną petycję do PKP. - Może najpierw poczekajmy na efekty jednej - mówi burmistrz Autor komentarza: Maćko Treść komentarza: Redakcja powinna naprawdę częściej przeprowadzać takie wywiady z lokalnymi "politykami". Naprawdę. Powinniście częściej dawać im możliwość wypowiadania takich kompromitujących treści, jak np: chwalenie skazanego za łapówki byłego wójta czy też przyznania jak wyglądała "kariera" owego "polityka" i jaki właściwie był jej cel. Redakcjo do roboty. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 09:41 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1)
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama