Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:06
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bartek wraca do zdrowia! W sobotę festyn specjalnie dla niego!

Można pomóc! W marcu miał spotkanie ze śmiercią. I naprawdę cudem przeżył. Bartek Górski po koszmarnym wypadku szybko wraca do zdrowia. Imponujące jest to, jak walczy, a wsparcie ma ogromne. W najbliższą sobotę kolejna akcja dla mieszkańca Ścinawy Polskiej - tym razem organizowana w jego rodzinnej wsi
Bartek wraca do zdrowia! W sobotę festyn specjalnie dla niego!
Trzy miesiące temu Bartek Górski (na fot. od lewej) miał straszny wypadek samochodowy. Cudem przeżył, ale szybko wraca do zdrowia i z uśmiechem patrzy w przyszłość. Na zdjęciu z Kubą - bratem, który to zdjęcie zrobił 6 czerwca
Podziel się
Oceń

Festyn charytatywny, z którego pieniądze będą przekazane na rehabilitację i leczenie, jest organizowany przez radę sołecką Ścinawy Polskiej. Impreza odbędzie się 11 czerwca na boisku. Zaproszeni są wszyscy, którzy chcą wesprzeć Bartka. Jakie atrakcje przewidziano? Oprócz ciast, potraw z grilla, zimnego piwka z pajdą ze smalcem - od godz. 15.00 będzie dostępny dla dzieci dmuchany zamek, a dla dorosłych od godz. 20.00 do rana impreza taneczna, którą poprowadzi dj Hals. Można też pomóc w przygotowaniach do festynu. Gdyby ktoś był chętny do pomocy przy rozkładaniu podestów (są ciężkie), można zrobić to w czwartek 9 czerwca o 16.00. - Gdyby ktoś chciał upiec ciasto, to też byłby piękny gest - mówią organizatorzy.

24-latek miał wypadek samochodowy na początku marca i - jak wspomina jego brat - obrażenia były potworne. - Bartek doznał licznych złamań, stłuczeń, krwiaków, uszkodzeń całego ciała - mówi Kuba. - Najbardziej ucierpiała jednak lewa noga brata, przez co konieczna stała się amputacja powyżej kolana. Bartek był w śpiączce ponad 3 tygodnie, a my każdego dnia wierzyliśmy, że znów do nas wróci, że będzie jak dawniej. Na szczęście tak się stało. Pod koniec marca Bartka udało się wybudzić. Co teraz u niego słychać? W maju wrócił ze szpitala w Bonn do Polski. Wciąż przebywa w szpitalu, ale bardzo szybko się regeneruje i prosi, aby za pośrednictwem redakcji przekazać pozdrowienia wszystkim, którzy go wspierają. - Jest już bardzo dobrze - mówi jego brat. - Bartek już nawet siadł na wózek, czeka go jeszcze tylko operacja nogi, muszą mu w dolna część włożyć śruby, jak to zrobią, to nie wiem, ile jeszcze poleży, ale myślę, że niedługo!

Trzymamy kciuki za Bartka, widząc jego uśmiech i wsparcie, jakie dostaje z różnych stron, wiemy, że się uda! Jeśli nie możecie przyjść na sobotni festyn, a chcecie dołożyć swoją cegiełkę, wystarczy wejść na portal https://www.siepomaga.pl/bartlomiej-gorski - tutaj trwa zbiórka datków na rehabilitację - włączyło się w nią już blisko 1000 osób!

Agnieszka Herba [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama