Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 17:18
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Oława. Czy woda z kranu jest bezpieczna?

- Chciałabym zapytać czy mogą Państwo ustalić czy w związku z katastrofą ekologiczną na naszym obszarze wciąż można pić wodę z kranu w Oławie? - pisze do redakcji mieszkanka. - Czy ZWIK, sanepid i inne służby badały stan tych wód pod kątem rtęci i innej chemii z Odry? Będę wdzięczna za informacje w tej sprawie!
Podziel się
Oceń

Poniżej publikujemy komunikat Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu. W związku z działaniami prowadzonymi przez wyznaczone służby w celu wyjaśniania przyczyny śnięcia ryb w Odrze, Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu informuje i przypomina, że na całej długości rzeki w obrębie woj. dolnośląskiego nie znajdują się kąpieliska lub miejsca okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli, które są nadzorowane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej  i gwarantują bezpieczne wejście do wody i kąpiel.

Ujęcia wody pitnej w powiecie oławskim są stale monitorowane, woda wodociągowa jest w pełni zdatna do spożycia i spełnia wymogi norm sanitarnych dla wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

Jednocześnie apelujemy o niespożywanie ryb wyłowionych w obrębie rzeki Odry ze względu na ewentualne zagrożenie zdrowia lub życia, do czasu wyjaśniania przez odpowiednie służby przyczyny śnięcia ryb.

Poniżej też komunikat Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji S.A.
we Wrocławiu. W związku z ostatnimi doniesieniami o obecności substancji toksycznych w Odrze, informujemy, że w żaden sposób nie wpływa to na jakość wody, którą dostarczamy do Państwa kranów. Woda jest bezpieczna.

Woda, którą uzdatniamy pobierana jest z Oławy i Nysy Kłodzkiej, a nie z Odry. Zanim trafi do kranów przechodzi 10 różnych procesów oczyszczania, a nasze laboratorium w ciągu roku pobiera 10 tys. próbek i wykonuje 100 tys. analiz wody. To że gotowy produkt jest zdatny do spożycia potwierdzają również niezależne kontrole Sanepidu.

Przypomnijmy, jak to się zaczęło... Szukanie winnych trwa. Tak o sprawie pisaliśmy dwa tygodnie temu. Prawie 8 ton martwych ryb w ciągu dwóch dni wyłowiono na kanale Odry w Oławie i - jak mówią wędkarze - to jeszcze nie koniec, bo wciąż wypływają kolejne. Wraz z nimi spekulacje, co lub kto jest winny tej ekologicznej katastrofie
 - 26 lipca dotarły do nas pierwsze informacje o tym, że w kanale Odry i przy śluzie w Oławie  pływają martwe ryby - mówi Andrzej Świętach, prezes Polskiego Związku Wędkarskiego we Wrocławiu i członek jednego z oławskich kół wędkarskich - Wiadomość szybko zaczęła być powielana, a w sobotę okazało się, że ryb jest tak dużo, że sami jako okręg nie zdołamy tego wyłowić, dlatego zwróciliśmy się z apelem do wędkarzy i wszystkich chętnych o pomoc w wyłowieniu śniętych ryb z wody.

 Dlaczego to wędkarze zajęli się problemem, a nie właściciel rzeki czyli Wody Polskie?

Prezes tłumaczy, że rzeka jest własnością Wód Polskich, ale dzierżawi ją Polski Związek Wędkarski, który zgodnie z umową na użytkowanie obwodu rybackiego, zawartą z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, ma obowiązek usuwania śniętych ryb w przypadku ich stwierdzenia.

Na apel wędkarzy odpowiedziało blisko 70 ich kolegów. Niektórzy przyjechali nawet z  ościennych powiatów jak kłodzki czy wałbrzyski i w niedzielę 31 lipca rano - uzbrojeni w podbieraki, wodery i łódki ruszyli do wielogodzinnej akcji wyławiania z kanału martwych ryb.

- Gdyby nie oni, te śnięte ryby pływałyby w rzece do dzisiaj - komentował we wtorek po południu podczas konferencji prasowej pod hasłem "Katastrofa ekologiczna na kanale Odry w Oławie" Marek Drabiński. Dziękował przy tym wszystkim zaangażowanym, a także Andrzejowi Świętachowi, który z grupą wędkarzy kontynuował akcję przez kolejne dni. Pomagali tez strażacy z OSP, chociaż to - jak powiedział Krzysztof Gielsa, rzecznik PSP w Oławie - nie należy do ich obowiązków. Wędkarzy wsparły jednostki z Bystrzycy i Siedlcach, które mają na wyposażeniu pojazdy pływające.

 - Do tej pory wyłowiono od 6 do 8 ton martwych ryb - mówił w poniedziałek Andrzej Świętach. - Cały czas jednak pływamy i wyławiamy kolejne, więc nie wiadomo, ile ostatecznie tego będzie....

Wiceburmistrz Andrzej Mikoda mówił wtedy, że służby miejskie, które były na miejscu zdarzenia, poinformowały o zaistniałej sytuacji wszystkie możliwe instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska, łącznie z ministerstwem, i oczekują, że podejmą one stosowne działania prowadzące do ustalenia przyczynę śnięcia tak ogromniej ilości ryb. 3 sierpnia do prokuratury w Oławie wpłynęło pismo od burmistrza Tomasza Frischmanna.


Napisz komentarz

Komentarze

Jerzy2 13.08.2022 10:28
Obywatele , ta cała nieudolną władzę trzeba pogonić , odesłać z najniższą emeryturą ,na nic więcej nie zasługują. Młodzi Polacy czas wziąć odpowiedzialność za Polskę, bierność prowadzi do nędzy , inflacja kosmiczna , słowem średniowiecze....

dr hab. 12.08.2022 12:32
podejrzewany jest również sabotaż- niedawno Wisła obecnie Odra !

erth 15.08.2022 03:15
I niby kto tak sabotuje?

Ola 12.08.2022 09:46
"Ujęcia wody pitnej w powiecie oławskim są stale monitorowane, woda wodociągowa jest w pełni zdatna do spożycia i spełnia wymogi norm sanitarnych dla wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi." Jeśli jest tak monitorowana jak woda w Odrze która musiała dopłynąć do Niemiec by tam wykryli w niej truciznę to jesteśmy bezpieczni. Dodam iż jeszcze dwa dni temu nikt nic nie mówił o skażeniu wody a śnięte ryby były już na całym odcinku Odry. Nic dodać nic ująć!

Andrzej Andrzej 12.08.2022 09:32
To przykre, że Pan Świętach tak chwali burmistrza na łamach opłacanej przez urząd strony w gazecie, w sytuacji gdy to burmistrz jest wspolwinny temu co jackpol leje do wody.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: Drogi panie Redaktorze Jerzy. Pięknie pan opisał sytuację ze ZWiK. Szkoda, że nie dodał pan tylko, że od wielu lat kieruje tą firmą osoba, która jest sympatykiem PO czy KO-PO. Ale poza tym to extra. Szkoda, że takiej wnikliwe analizie nie poddał pan sytuacji w Radzie Miejskiej. Tego "układu" jaki tam panuje, i to nie tylko po tej stronie sali od okna, ale po drugiej stronie. Pod oknem wiadomo, że siedzą przedstawiciele BBS-u i PiS, którzy są w koalicji. Ileż to razy ktoś z drugiego stołu, zarzucał im, że bezrefleksyjnie głosują. A jakaż jest sytuacja po drugiej stronie sali? Przy drugim stole? Czyż tam nie głosują wszyscy tak samo? Siedzi tam, do niedawna, "chluba i duma" KO-PO. Ten co o mały włos nie wygrał w wyborach na burmistrza. Jakież brawa dostawał. Jacy wszyscy byli dumni. Aż się okazało, że ten pan radny myśli. I od tej chwili, na pewno słyszał pan to na sesji, został "leniem", "nierobem" itd. Więc kto "rządzi" i jaki "układ" panuje przy tym stole tzw. Oławskiej opozycji? Może tu też jest odrobina powodu, dla którego pani Kaczor zrezygnowała? Pozdrawiam Data dodania komentarza: 27.07.2026, 15:59 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: fredzio Treść komentarza: Zamiast pisać pisma, mieszkańcy powinni się zebrać, zrzucić na ekspertyzy, które potwierdzą pogorszenie warunków mieszknia oraz spadek wartości nieruchomości i z tym wytoczyć proces PKP. Wnioskować o grube odszkodowanie. Jak PKP będzie miała płacić odszkodowania to może sama zaproponuje ugodę w postaci postawienia ekranów. Pismami nic nie załatwicie. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 15:35 Źródło komentarza: Mieszkańcy Różanej: - Innym zrobili dobrze, a hałas i pył zatruwają nam życie Autor komentarza: Rolnik Treść komentarza: No Panie Kamiński - nie spodziewałem się tak celnego komentarza - nie sądziłem że tak się Pan tutaj postawił szefowi miasta i szefowi prominentnej spółki - ale co jak co - pięknie Pan to wszystko tutaj opisał .... pierwszy raz brawo! Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:59 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Krzysiek Treść komentarza: No brawo Panie Redaktorze! Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:39 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Takie przepisywanie to zawsze ryzyko, jak u pewnego posła Ryszarda. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:27 Źródło komentarza: To Ona obejmie mandat po Karolinie Kaczor Autor komentarza: Pozdrawiam Serdecznie Treść komentarza: Jeszcze jakby Pan Redaktor zauważył, że owy mural wykonuje kandydat BBS z ostatnich wyborów, aktywnie uczestniczący w kampanii wyborczej, to byłbym 100% kontent. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 14:25 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama