Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 01:20
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

- Ja muszę zawsze ustąpić. - A ja kocham swoją żonę

Gmina Oława - jubileusz. Złote Gody świętują Danuta i Ireneusz Lipowieccy z Jaczkowic
- Ja muszę zawsze ustąpić. - A ja kocham swoją żonę
Złote Gody świętują Danuta i Ireneusz Lipowieccy z Jaczkowic. Największym życzeniem jubilatów na kolejne lata życia jest zdrowie. Tego więc między innymi życzyli im sekretarz gminy Oława Maria Bożena Polakowska oraz wójt Artur Piotrowski, który w imieniu prezydenta RP wręczył małżonkom "Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie".
Podziel się
Oceń

Oboje pochodzą z Lutyni w powiecie Środa Śląska. - To był najprzystojniejszy chłopak w wiosce i bardzo mi się podobał, ale nie zwracał na mnie uwagi - mówi pani Danuta. - Zaprosiłam go więc na swoje 18. urodziny jako partnera dla koleżanki, bo ja miałam wtedy chłopaka, ale po urodzinach wszystko się zmieniło. Od tamtego czasu jesteśmy razem.

21 października 1972 roku wzięli ślub cywilny, a dzień później kościelny w Lutyni. Przez jakiś czas mieszkali i pracowali we Wrocławiu, ale pani Danuta miała założoną książeczkę mieszkaniową w Oławie i tu dostała mieszkanie, więc w 1976 roku sprowadzili się do Oławy, gdzie mieszkali przez kilkanaście kolejnych lat. Ona pracowała jako rejestratorka w ośrodku zdrowia, on - z wykształcenia elektryk - najpierw w Państwowej Fabryce Wagonów we Wrocławiu, następnie w zakładach chemicznych, a po przeprowadzce do Oławy wstąpił do Milicji. Przez 10 lat był dzielnicowym na osiedlu Chrobrego, później dowódcą plutonu patrolowego, następnie oficerem dyżurnym - wtedy już Komendy Powiatowej Policji. W kolejnych latach został zastępcą komendanta komisariatu w Jelczu-Laskowicach. - To były trudne czasy, lata 90. - wspomina. - Wtedy zginął nasz młody policjant Jacek Engel, a mój komendant postanowił odejść na emeryturę. Ponieważ byłem jego zastępcą, uznałem, że ja też mam już dość, a że miałem wysługę lat pracy i przysługiwała mi emerytura, więc z tego skorzystałem.

Doczekali się trójki dzieci - dwóch synów i córki. Mają pięcioro wnucząt, ale wszystkie już dorosłe, więc nie potrzebują opieki dziadków. Czas jubilatów pochłania więc działka, ogród i ogromny dom w Jaczkowicach, o którym zawsze marzyli i budowali z pomocą bliskich przez 10 lat. Mieszkają w nim od 25.

Pytani o receptę na długie i szczęśliwe małżeństwo pani Danuta mówi otwarcie - Ja muszę zawsze ustąpić. 

- A ja kocham swoją żonę, dlatego nie oglądam się za innymi - dodaje z uśmiechem pan Ireneusz. - W swojej pracy, głównie jako dzielnicowy, widziałem dużo różnych  problemów rodzinnych i starałem się robić wszystko, by nie dopuścić do takich problemów w swojej rodzinie i w swoim życiu.

Największym życzeniem jubilatów na kolejne lata życia jest zdrowie. Tego więc między innymi życzyli im sekretarz gminy Oława Maria Bożena Polakowska oraz wójt Artur Piotrowski, który w imieniu prezydenta RP wręczył małżonkom "Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie". Dodał, że jubileusz 50-lecia małżeństwa, który świętują, to dowód na to, że dotrzymali przysięgi małżeńskiej, którą wypowiedzieli 50 lat temu.   

Gratulacje i życzenia złożyła też kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Oławie Renata Wolf, przypominając że spotkanie, w którym uczestniczą, to potwierdzenie słów - "miłość nie wyczerpuje się nigdy, im więcej jej dajemy, tym więcej otrzymujemy", a medale, które otrzymali, są dowodem tej miłości oraz wierności i przyjaźni.                                                

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama