Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 03:42
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Smartfonowe zombie, czyli prosty przepis na śmierć

Ta akcja ma zwrócić uwagę na poważny problem. Jest coraz więcej wypadków z udziałem osób, które zamiast na drogę, spojrzały na smartfon
  • Źródło: Dolnośląska policja
Smartfonowe zombie, czyli prosty przepis na śmierć

Autor: dolnoslaska.policja.gov.p

Podziel się
Oceń

Wzrok skierowany w ekran przez większość dnia. Lub też o sekundę za długo. To prosty przepis na utratę życia. Dosłownie, jeśli osoba wpatrzona w smartfona wejdzie na jezdnię na czerwonym świetle, którego nie zauważyła, ale... też w przenośni, kiedy zamiast korzystać z życia, spędza się je w wirtualnym świecie, zapominając o tym rzeczywistym. O tym jak patrzenie w ekran może być niebezpieczne dla użytkowników dróg opowiada wystawa, którą można zobaczyć w holu wejścia głównego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. - Profilaktyka i ostrzeganie o możliwych konsekwencjach nieodpowiedniego zachowania to jeden z filarów działania policji - mówi mł. asp. Krzysztof Marcjan, z Sekcji Prasowej KWP we Wrocławiu Dlatego też funkcjonariusze angażują się w różnego rodzaju akcje, które mają sprawić,, aby do niebezpiecznych zdarzeń dochodziło jak najrzadziej. O tym, żeby było bezpieczniej pomyśleli też uczniowie z jeleniogórskich szkół, którzy stworzyli prace w ramach akcji „Nie bądź SmartZombie”, która ma zapobiegać groźnym sytuacjom na drodze, za które odpowiedzialne są osoby zapatrzone w ekrany smartfonów. Wystawa pokonkursowych prac została kilka dni temu zorganizowana w gmachu Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Prace młodych jeleniogórzan, które zostały przeniesione na specjalne szklane tafle, mogą oglądać nie tylko funkcjonariusze, ale też wszyscy goście, którzy odwiedzają siedzibę dolnośląskich mundurowych. Grafiki umieszczone w specjalnych stojakach ostrzegają o patrzeniu w ekran, kiedy jesteśmy użytkownikami dróg. Wystarczy chwila nieuwagi, aby w nieodpowiednim miejscu i czasie wejść na jezdnię. A to już może skończyć się tragedią…

Mariusz Synówka, inicjator akcji i wystawy podkreśla, że „Chodziło nam o uwrażliwienie na tę problematykę. Jeżeli młodzi ludzie sami się czymś zajmują, sami coś kreują, potem całkowicie inaczej utożsamiają się z danym problemem. Stają się edukatorami we własnych środowiskach”. A to właśnie młode osoby, uczniowie jeleniogórskich szkół, odpowiadają za warstwę wizualną wystawy. To ich prace mają dać innym do myślenia i przestrzegają, jak niebezpieczne jest ciągłe kierowanie wzroku w wyświetlacz telefonu. Dzieła wystawione były wcześniej we wrocławskim Aquaparku, gdzie cieszyły się dużą popularnością. W gmachu komendy również wzbudzają zainteresowanie funkcjonariuszy oraz gości, których niemałą część stanowi młodzież, odwiedzająca dolnośląskich policjantów w ramach różnego rodzaju działań profilaktycznych.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama