Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 12:12
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wysportowani bliźniacy żyją dzięki Orkiestrze

Dziś trenują, są fantastycznie wysportowani, a przede wszystkim zdrowi, ale gdy się rodzili, to wcale nie było takie pewne. To sprzęt Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uratował życie bliźniakom z Wierzbna. Ich przykład pokazuje sens pomocy WOŚP
Wysportowani bliźniacy żyją dzięki Orkiestrze
To sprzęt Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uratował życie bliźniakom z Wierzbna. Ich przykład pokazuje sens pomocy w ramach WOŚP
Podziel się
Oceń

Mają po 11 i pół roku. Obaj trenują wrotkarstwo (zobacz fotki niżej) i łyżwiarstwo szybkie oraz podnoszenie ciężarów. Wojtek dodatkowo od 6 lat uprawia karate, a Marek pasjonuje się jazdą agresywną na rolkach. Gra też na perkusji. Marek jest wielokrotnym medalistą Pucharu Polski i ogólnopolskich zawodów w jeździe szybkiej na rolkach. W zeszłym roku zajął także 4 miejsce w zawodach Pucharu Europy w Niemczech. Wojtek również znajduje się w czołówce wrotkarzy szybkich w swojej kategorii wiekowej. Obaj za wysokie wyniki sportowe otrzymują  stypendium wójta gminy Domaniów. 

- Jesteśmy z nich bardzo dumni - mówią rodzice Małgorzata i Jarek Motałowie z Wierzbna. - Bo nie tylko mają świetne wyniki sportowe oraz pasje ale i bardzo dobrze się uczą. 

Chłopcy są bardzo młodzi, ale życie sportowe pochłania znaczną część ich życia. Codzienne treningi, zawody czy zgrupowania. To zabiera mnóstwo czasu i wymaga zaangażowania całej rodziny.  Na luty chłopaki mają zaplanowanych tak dużo wyjazdów na zawody i zgrupowania, także za granicę, że w całym miesiącu spędzą w domu zaledwie 6 dni. 

A przecież 11 i pół roku temu nic nie wskazywało na to, że ci zdrowi, wysportowani dziś chłopcy będą mieli aż tak aktywne i zdrowe życie.

- Chłopaki dobrze wiedzą, że są tu, gdzie są, między innymi dzięki sprzętowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - mówi ich mama Małgorzata.

To była ciąża bliźniacza, od 25 tygodnia zagrożona. Przez kolejnych 7 tygodni mama leżała na szpitalu na Borowskiej we Wrocławiu. Udało się przetrwać do granicy 33-34 tygodnia i konieczne było rozwiązanie cesarskim cięciem. Wojtek urodził się w bardzo złym stanie (zobacz fotki niżej). W zamartwicy, bez własnego oddechu. Dostał zaledwie 2 punkty w skali Apgar. Z Markiem było nieco lepiej, ale też nie idealnie. Otrzymał 6 punktów. Obaj chłopcy wymagali intensywnej terapii na oddziale neonatologii, gdzie spędzili ponad 3 tygodnie.

- Na oddziale nie było praktycznie ani jednego urządzenia czy sprzętu, który nie miałby serduszka WOŚP - wspomina mama. - Sprzętu, dzięki któremu nasze dzieci są dziś z nami. Przepraszam, jedynym sprzętem bez serduszka było... krzesło. To dla mnie wtedy był szok. Praktycznie cały (nowy wtedy) oddział był wyposażony przez WOŚP. Po porodzie  usłyszałam od lekarki, że jeden z synów jest w stanie ciężkim niestabilnym, a drugi w trochę lepszym bo ciężkim stabilnym. I tyle. Nikt nie był w stanie stwierdzić, co będzie dalej... Przez pierwsze dwa tygodnie walczyli o życie, przez kolejne miesiące o zdrowie. Dopiero dużo później, bo po około roku rehabilitacji usłyszałam od rehabilitantki, że rokowania odnośnie zdrowia i przyszłej sprawności Wojtka były bardzo złe. Na szczęście udało się wyprowadzić chłopaków i dziś cieszymy się z tego, jak się rozwijają, jak piękne mają pasję, są aktywni, a przede wszystkim zdrowi. 

Od tej pory, gdy tylko przychodzi styczeń i gra Orkiestra, cała rodzina stara się zagrać. - Orkiestrę wspierałam już od czasów, gdy uczyłam się w liceum, także jako wolontariusz, ale gdy moje dzieciaki zostały uratowane, w dużej mierze dzięki sprzętowi kupionemu ze zbiórki WOŚP, to człowiek zupełnie inaczej zaczyna na to wszystko patrzeć - mówi Małgorzata Motała. Gdy parę lat temu na Jurka Owsiaka wylewał się w internecie hejt, nie mogła nie zareagować. Zamieściła wtedy na jednym z portali społecznościowych post opatrzony zdjęciami synów: "Kto nie przeżył lęku o zdrowie i życie własnych dzieci, niech nawet nie śmie w naszej obecności pluć i sączyć jadu na Jurka Owsiaka i WOŚP... Na zdjęciach są nasi chłopcy - jak widać dziś zdrowi i fantastyczni. Jednak w 2011 nie mieli łatwego startu. Zatem niechaj zamilkną hejterzy i odezwą się znów, kiedy przyjdzie im w te serduszka wpatrywać się godzinami, drżąc o każdy oddech dziecka i czekając na cud... Pomagamy, pomagać będziemy i jesteśmy wdzięczni!".

Małgorzata Motała jest pedagogiem, nauczycielką i dyrektorką przedszkola w Danielowicach więc na ideę WOŚP może spojrzeć nie tylko jako mama cudownych chłopaków, ale także zawodowo: - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to najlepsza lekcja wychowawcza dla nas wszystkich. Uczy, że można być empatycznym i  bezinteresownym, po prostu dobrym. Lekcja dużo cenniejsza niż prelekcje, programy edukacyjne, godziny wychowawcze w szkołach czy kampanie przeciw agresji... Lekcja, podczas której dzieci, młodzież i dorośli robią razem coś dobrego - nie tylko dla siebie.



Napisz komentarz

Komentarze

Mati 28.01.2023 22:59
"Owsiak zbierający na dzieci" to nie to samo co "dzieci zbierające na Owsiaka". To tak do przemyślenia zanim rzucisz do puszki 🤔

❤️ 28.01.2023 22:19
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama