Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:26
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wysportowani bliźniacy żyją dzięki Orkiestrze

Dziś trenują, są fantastycznie wysportowani, a przede wszystkim zdrowi, ale gdy się rodzili, to wcale nie było takie pewne. To sprzęt Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uratował życie bliźniakom z Wierzbna. Ich przykład pokazuje sens pomocy WOŚP
Wysportowani bliźniacy żyją dzięki Orkiestrze
To sprzęt Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uratował życie bliźniakom z Wierzbna. Ich przykład pokazuje sens pomocy w ramach WOŚP
Podziel się
Oceń

Mają po 11 i pół roku. Obaj trenują wrotkarstwo (zobacz fotki niżej) i łyżwiarstwo szybkie oraz podnoszenie ciężarów. Wojtek dodatkowo od 6 lat uprawia karate, a Marek pasjonuje się jazdą agresywną na rolkach. Gra też na perkusji. Marek jest wielokrotnym medalistą Pucharu Polski i ogólnopolskich zawodów w jeździe szybkiej na rolkach. W zeszłym roku zajął także 4 miejsce w zawodach Pucharu Europy w Niemczech. Wojtek również znajduje się w czołówce wrotkarzy szybkich w swojej kategorii wiekowej. Obaj za wysokie wyniki sportowe otrzymują  stypendium wójta gminy Domaniów. 

- Jesteśmy z nich bardzo dumni - mówią rodzice Małgorzata i Jarek Motałowie z Wierzbna. - Bo nie tylko mają świetne wyniki sportowe oraz pasje ale i bardzo dobrze się uczą. 

Chłopcy są bardzo młodzi, ale życie sportowe pochłania znaczną część ich życia. Codzienne treningi, zawody czy zgrupowania. To zabiera mnóstwo czasu i wymaga zaangażowania całej rodziny.  Na luty chłopaki mają zaplanowanych tak dużo wyjazdów na zawody i zgrupowania, także za granicę, że w całym miesiącu spędzą w domu zaledwie 6 dni. 

A przecież 11 i pół roku temu nic nie wskazywało na to, że ci zdrowi, wysportowani dziś chłopcy będą mieli aż tak aktywne i zdrowe życie.

- Chłopaki dobrze wiedzą, że są tu, gdzie są, między innymi dzięki sprzętowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - mówi ich mama Małgorzata.

To była ciąża bliźniacza, od 25 tygodnia zagrożona. Przez kolejnych 7 tygodni mama leżała na szpitalu na Borowskiej we Wrocławiu. Udało się przetrwać do granicy 33-34 tygodnia i konieczne było rozwiązanie cesarskim cięciem. Wojtek urodził się w bardzo złym stanie (zobacz fotki niżej). W zamartwicy, bez własnego oddechu. Dostał zaledwie 2 punkty w skali Apgar. Z Markiem było nieco lepiej, ale też nie idealnie. Otrzymał 6 punktów. Obaj chłopcy wymagali intensywnej terapii na oddziale neonatologii, gdzie spędzili ponad 3 tygodnie.

- Na oddziale nie było praktycznie ani jednego urządzenia czy sprzętu, który nie miałby serduszka WOŚP - wspomina mama. - Sprzętu, dzięki któremu nasze dzieci są dziś z nami. Przepraszam, jedynym sprzętem bez serduszka było... krzesło. To dla mnie wtedy był szok. Praktycznie cały (nowy wtedy) oddział był wyposażony przez WOŚP. Po porodzie  usłyszałam od lekarki, że jeden z synów jest w stanie ciężkim niestabilnym, a drugi w trochę lepszym bo ciężkim stabilnym. I tyle. Nikt nie był w stanie stwierdzić, co będzie dalej... Przez pierwsze dwa tygodnie walczyli o życie, przez kolejne miesiące o zdrowie. Dopiero dużo później, bo po około roku rehabilitacji usłyszałam od rehabilitantki, że rokowania odnośnie zdrowia i przyszłej sprawności Wojtka były bardzo złe. Na szczęście udało się wyprowadzić chłopaków i dziś cieszymy się z tego, jak się rozwijają, jak piękne mają pasję, są aktywni, a przede wszystkim zdrowi. 

Od tej pory, gdy tylko przychodzi styczeń i gra Orkiestra, cała rodzina stara się zagrać. - Orkiestrę wspierałam już od czasów, gdy uczyłam się w liceum, także jako wolontariusz, ale gdy moje dzieciaki zostały uratowane, w dużej mierze dzięki sprzętowi kupionemu ze zbiórki WOŚP, to człowiek zupełnie inaczej zaczyna na to wszystko patrzeć - mówi Małgorzata Motała. Gdy parę lat temu na Jurka Owsiaka wylewał się w internecie hejt, nie mogła nie zareagować. Zamieściła wtedy na jednym z portali społecznościowych post opatrzony zdjęciami synów: "Kto nie przeżył lęku o zdrowie i życie własnych dzieci, niech nawet nie śmie w naszej obecności pluć i sączyć jadu na Jurka Owsiaka i WOŚP... Na zdjęciach są nasi chłopcy - jak widać dziś zdrowi i fantastyczni. Jednak w 2011 nie mieli łatwego startu. Zatem niechaj zamilkną hejterzy i odezwą się znów, kiedy przyjdzie im w te serduszka wpatrywać się godzinami, drżąc o każdy oddech dziecka i czekając na cud... Pomagamy, pomagać będziemy i jesteśmy wdzięczni!".

Małgorzata Motała jest pedagogiem, nauczycielką i dyrektorką przedszkola w Danielowicach więc na ideę WOŚP może spojrzeć nie tylko jako mama cudownych chłopaków, ale także zawodowo: - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to najlepsza lekcja wychowawcza dla nas wszystkich. Uczy, że można być empatycznym i  bezinteresownym, po prostu dobrym. Lekcja dużo cenniejsza niż prelekcje, programy edukacyjne, godziny wychowawcze w szkołach czy kampanie przeciw agresji... Lekcja, podczas której dzieci, młodzież i dorośli robią razem coś dobrego - nie tylko dla siebie.



Napisz komentarz

Komentarze

Mati 28.01.2023 22:59
"Owsiak zbierający na dzieci" to nie to samo co "dzieci zbierające na Owsiaka". To tak do przemyślenia zanim rzucisz do puszki 🤔

❤️ 28.01.2023 22:19
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama