Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 13:48
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dla Edyty zebrano wczoraj na koncercie 2904 zł. Dziękujemy!

Podczas wczorajszego koncertu zespołu Piękni i Młodzi, zorganizowanego z okazji Dnia Kobiet, prowadzona była zbiórka środków na leczenie i rehabilitację Edyty Elwertowskiej pod hasłem: "Dajmy Edycie normalne życie"
Dla Edyty zebrano wczoraj na koncercie 2904 zł. Dziękujemy!
Podczas koncertu zespołu Piękni i Młodzi z okazji Dnia Kobiet, na leczenie i rehabilitację Edyty Elwertowskiej zebrano 2904 zł

Źródło: UM Oława

Podziel się
Oceń

- Jest nam miło poinformować, że zebrano łącznie 2904,00 zł - czytamy na profilu Miasto Oława. -  W imieniu organizatorów zbiórki bardzo dziękujemy wszystkim darczyńcom. Jak pięknie, że w Oławie nie brakuje osób z wielkim sercem.

Po udarze przeskakuje wszystkie diagnozy, jakie stawiali jej lekarza. Mówili, że ewentualnie poruszy głową - poruszyła. Powiedzieli, że to raczej już wszystko, no może jeszcze ewentualnie poruszy ręką - zaczęła ruszać ręką. I wróciła jej mowa...


*

Fragment rozmowy z jej bratem Kryspinem Matusewiczem, jaka ukazał się na łamach "Gazety Powiatowej":

 

- Kiedy dowiedziałeś się, że z siostrą jest coś nie tak?

- Gdy byłem na sylwestra u znajomych, około godz. 20.00 dostałem telefon od Manueli, córki siostry, że ta od dłuższego czasu nie odbiera telefonu. Po godzinie Manuela zadzwoniła do mnie sprzed domu mamy z informacją, że drzwi, które zawsze miały być otwarte, gdy jest w domu, są zamknięte, a światło w środku się paliło. Ostatecznie trzeba było wezwać fachowca. Gdy drzwi udało się pokonać, okazało się, że Edyta leży na podłodze. Wiedzieliśmy od razu, że to udar, bo ona już go przechodziła 5 lat temu. Manuela na co dzień mieszka w Irlandii, a wtedy przyjechała do Polski na pogrzeb. Ponieważ Edyta miała ciężką grypę, powiedziała, żeby córka zamieszkała na te kilka dni u koleżanki, bo nie chce jej zarazić. Gdyby tego dnia była normalnie z mamą w domu, pomoc przyszłaby szybciej. To był jeden z kilku zbiegów okoliczności, które złożyły się na to, że stało się tak, jak się stało. Drugi był taki, że kilka dni wcześniej Edyta dzwoniła do mnie, że źle się czuje z tą grypą. Wezwałem do niej pogotowie, a ratownik podał jej jakieś dobre lekarstwo i spytał, jakie leki wcześniej brała. Powiedziała, że tylko aspirynę, a to lek, który dodatkowo rozrzedza krew. Ratownik zasugerował wtedy, że skoro aspiryna nie pomaga, niech weźmie coś innego. Przestała więc brać aspirynę, a może gdyby ją wzięła, do udaru by nie doszło, bo krew nie byłaby taka gęsta.

- Po udarze Edyta trafiła do szpitala przy Koszarowej...

- Nie mogliśmy tam wejść, bo na oddziale bardzo dbają o sterylność, poza tym grypa szalała, więc nie było odwiedzin. Dowiedzieliśmy się tylko, że siostra tam jest i że już ćwiczy z logopedą. Uznaliśmy, że będzie dobrze, ale po trzech dniach, kiedy Manuela miała już obietnicę, że będzie mogła się zobaczyć z mamą, jej już tam nie było. Została w trybie pilnym przewieziona karetką do szpitala na Weigla. Praktycznie wieźli ją martwą, bo serce przestało pracować, trzeba ją było w karetce reanimować. Trafiła od razu na stół operacyjny. Okazało się, że mózg puchnie, miała obrzęk, trzeba było otworzyć czaszkę. Od pani doktor usłyszałem wtedy, żebyśmy nie mieli większych nadziei, bo przy tak wielkim wylewie jeżeli ona otworzy oczy, to już będzie sukces. I chyba faktycznie nie liczyli na więcej, bo gdy po 2 tygodniach Edyta wróciła na Koszarową, to szukali w jej ciele tej wyciętej kości z czaszki, która powinna być gdzieś zaszyta w ciele, co podobno jest standardową procedurą, aby kość przeżyła i dało się ją z powrotem wsadzić na miejsce, ale nigdzie jej nie było.

- Jaka była twoja pierwsza reakcja na tragedię siostry?

- Nigdy w życiu nikomu nie życzyłem śmierci, nawet najgorszym wrogom. I to jest paradoks, bo w tej sytuacji nagle zacząłem życzyć śmierci własnej siostrze. Gdy usłyszałem, że będzie "warzywem", które tylko otworzy oczy, uznałem, że lepiej byłoby, gdyby w ogóle odeszła. To moje myślenie było podyktowane tym, że przy pierwszym udarze Edyta bardzo mocno przeżywała, że "mowa jej uciekła", że była sparaliżowana. To był dla niej straszny stan i mówiła, że gdyby się kiedyś miał powtórzyć, to mamy ją odciąć od tej całej aparatury. Podejrzewam, że prawdopodobnie przebaczyłaby mi... Gdy ją pierwszy raz po udarze zobaczyłam, po prostu leżała i na nic nie reagowała. Dopiero po kilku dniach otworzyła oczy. Po słowach pani doktor uznałem, że to już jest wszystko, na co można liczyć. Żałuję tego, co wtedy sobie pomyślałem, bo teraz to, co się dzieje na Koszarowej, przeskakuje wszystkie diagnozy, jakie jej stawiali lekarz. Mówili, że ewentualnie głową poruszy - poruszyła. Powiedzieli, że to już wszystko, ewentualnie ręką ruszy - zaczęła ruszać ręką. Zaczęła też mówić. Trafiliśmy na fantastycznego rehabilitanta, zdołał sprawić, że ruszą już stopą, jest wyraźna poprawa. Humor jej dopisuje, znów bywa złośliwa. Z kłopotami, ale mówi. Rehabilitacja czyni cuda, więc trzeba ją przeprowadzać jak najszybciej... Dlatego zbieramy pieniądze, bo to jednak spore wydatki. Miesięczna fachowa pomoc w szpitalu rehabilitacyjnym to 20 tys. zł, a potrzebna będzie co najmniej przez 4 miesiące...

*

Pomóc można TUTAJ:

 


Napisz komentarz

Komentarze

Kryspin Matusewicz 09.03.2023 21:12
Dziękuję wszystkim Paniom z koncertu, za wsparcie dla mojej siostry Edyty. Jednocześnie przypominam, że mamy założone subkonto do wpłat 1.5% podatku z rocznego pitu. KRS 0000 272 272 EDYTA ELWERTOWSKA

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ...Treść komentarza: Uważajcie na potłuczone butelki, bo tych jest bardzo dużo pod drzewami na wysokości "łąki" przy ul. Strzelnej.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 12:27Źródło komentarza: KO zaprasza na wspólne sprzątanie OławyAutor komentarza: MieszkaNiedzTreść komentarza: A czemu to rądo jest pobetonowane! Stop betonozie! Uwarzam że na rądach w mieście trzeba nasadzić kartofli, że by Mieszkańcy mogli skorzystać.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 11:13Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: RafaTreść komentarza: I jak chwalipięty. Gdzie dojechaliście?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:34Źródło komentarza: Dzisiaj ruszyli z Tajlandii do OławyAutor komentarza: NataTreść komentarza: Taaa... Słyszałam go już wcześniej!!!Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Jeden z utworów zabrzmi ponownie po 300 latach milczeniaAutor komentarza: Hieronim KotowskiTreść komentarza: Rozumiem te wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że Klementyna Sobieska, wnuczka Jana III Sobieskiego, jest postacią historycznie bardzo interesującą i zdecydowanie bardziej uniwersalną niż tylko kolejny Sobieski. Jej historia daleko wykracza poza lokalne spory dynastyczne- była jedną z najbardziej znanych Polek XVIII wieku, królową Anglii , Szkocji i Irlandii w środowisku jakobickim , osobą o niezwykle silnym charakterze i symbolicznej biografii. W wielu miejscach Europy jest postacią rozpoznawalną, w Oławie miejscu urodzenia mało rozpoznawalną. Nazwanie jej imieniem ronda w Oławie to nie tylko odwołanie się do wspaniałego rodu Sobieskich, ale także jako upamiętnienie ważnej postaci w historii Polski i element przypominania o naszych związkach z historią europejską. A przy okazji może stać się ciekawym pretekstem do rozmowy o historii, której często w lokalnej przestrzeni brakuje. Dlatego uważam , że rondo imienia Klementyny Sobieskiej to pomysł wart poparciaData dodania komentarza: 14.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: GosiaTreść komentarza: Czy w Oławie naprawdę zawsze musimy wydawać pieniądze z budżetu na fuszerki? Ścieżki na wałach zarastają , Pprzejazd na Wiejskiej robiony trzy razy, na drogach po kilku miesiącach od odbioru znowu latają dziury. To jest jakiś żart. Kto odbiera takie roboty i dlaczego mieszkańcy mają płacić za czyjąś niekompetencję?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Ścieżka rowerowa wzdłuż Rybackiej już na finiszu. - A co z tym zjazdem? - pyta radna
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama