Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 22:41
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Oszukany "na spadek". Zaczęło się od znajomości na Facebooku

Internetowe znajomości. Kolejne oszustwo na Dolnym Śląsku. 52-latek na początku kwietnia stracił 10 tysięcy złotych, ale ta historia miała początek kilka lat temu
  • Źródło: KPP Oława
Podziel się
Oceń

Od dawna oszuści tworzą fikcyjne opowieści podając się np. za amerykańskich lekarzy czy żołnierzy stacjonujących w Syrii lub Iraku i proszą o odbiór paczki z dużą gotówką, po którą przyjadą do Polski. To schemat znany od lat, ale mają też inne sposoby, bardziej czasochłonne, ale jak widać skuteczne...

W poniedziałek (3 kwietnia) ofiarą takiego oszustwa padł 52-latek z Dolnego Śląska. Ta historia miała swój początek 3 lata temu. Wtedy poznał na Facebooku obywatelkę Francji, z którą komunikował się za pomocą translatora, przez aplikację oraz e-maile i video-czaty. Kobieta wzbudziła u niego tak duże zaufanie, że pożyczył jej pieniądze, kilkukrotnie wpłacając na jej francuskie konto swoje oszczędności. W ubiegłym roku napisała, że wykryto u niej nowotwór i nie jest w stanie dalej pisać, dlatego w jej imieniu będzie komunikował się z nim prawnik, który omówi sprawy dotyczące zwrotu pożyczonych pieniędzy. Po jakimś czasie najpierw odezwała się córka kobiety, która prosiła o pomoc finansową w leczeniu matki, a następnie prawnik, który poinformował pokrzywdzonego o śmierci klientki. Powiedział, że przed śmiercią obywatelka Francji przepisała 52-latkowi sporą kwotę, ale by ją otrzymać, musi wpłacić pieniądze związane z opłatą za spadek.

W lutym mężczyzna otrzymał e-maila z "francuskiego Interpolu" z informacją, że były mąż zmarłej chce przejąć jej oszczędności, dlatego musi jak najszybciej dokonać opłat związanych z otrzymaniem spadku, w przeciwnym razie nie otrzyma przepisanych mu pieniędzy.

Czterokrotnie wpłacił na konto francuskiego "urzędnika" łącznie ponad 10 tysięcy złotych. Zorientował się, że padł ofiarą oszustów dopiero wtedy, gdy zażądano od niego kolejnych wpłat za to, że rzekomo udostępnił wrażliwe zdjęcia zmarłej kobiety w internecie i sprawą tą zajmuje się francuska prokuratura.

- W opisanym przypadku rozpoczyna się gra na czas, która ma na celu jak najdłuższe zwodzenie ofiary i wyłudzenie jak największej kwoty pieniędzy - mówi asp. Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji. - Jest więcej niż pewne, że zamiast zyskać fortunę, ofiara sukcesywnie będzie traciła coraz większe pieniądze, dopóki nie zorientuje się, że to oszustwo.


Napisz komentarz

Komentarze

XD 13.04.2023 08:05
Pożyczał jej kasę, później jeszcze na leczenie, a nagle Pani zostawia jakiś duży spadek...

Psycholog 12.04.2023 20:39
Ale co ludzie głupi

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama