Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 05:11
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Druhna Mila. Dziś mija 20 lat, od kiedy odeszła od nas

Syn Lesław Mazur wspomina mamę - druhnę Emilię Mazur, wieloletnią kwatermistrz Hufca ZHP w Oławie, uczestniczkę 80 obozów harcerskich
Druhna Mila. Dziś mija 20 lat, od kiedy odeszła od nas
Syn Lesław Mazur wspomina mamę - druhnę Emilię Mazur, wieloletnią kwatermistrz Hufca ZHP w Oławie, uczestniczkę 80 obozów harcerskich

Autor: fot. arch., Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Druhna Mila - pod tym imieniem moją Mamę Emilię Mazur (1921-2003) znała prawie cała Oława i okolice. 

Urodziła się w Kohelu Małym, który dziś jest dzielnicą Przemyśla, , ale od trzeciego roku życia mieszkała w Drohobyczu, w mieście Bruno Szulca, gdzie dorastała, chodziła do średniej szkoły handlowej, należała do organizacji harcerskiej.

W 1945 roku wraz mężem, synem, ze swoją mamą i braćmi (ojciec był od 1939 roku na Zachodzie w wojsku, najpierw we Francji, później w Anglii), zostaje wyrzucona z rodzinnego domu. Przez Wrześnię i Kalisz w maju 1946 roku przyjeżdża do Oławy. W 1958 jedzie jako księgowa na pierwszy obóz harcerzy z Oławy w Bieszczady - do Monasterca, zaledwie 90 km od swojego ukochanego Drohobycza, a zarazem nieosiągalnego ze względu na granicę.

W 1960 rozpoczyna pracę w Komendzie Hufca w Oławie jako kwatermistrz Hufca - jest to praca społeczna, ponieważ wynagrodzenie było symboliczne, a przez kilkanaście lat nie pobierała żadnego. Mama z natury była wielkim społecznikiem, przez wiele lat była członkiem komitetu rodzicielskiego w szkole nr 1 i Liceum Ogólnokształcącym w Oławie. Wówczas rola komitetów rodzicielskich była zupełnie inna - zdobywano pieniądze na remont szkoły, na wycieczki dla dzieci i na pomoce naukowe itp. Organizowano festyny, loterie, zabawy... Pamiętam wspaniałą atmosferę i zaangażowanie rodziców w sprawy szkoły.

W latach sześćdziesiątych XX wieku była dwie kadencje radną Miejskiej Rady Narodowej w Oławie. Jednocześnie pracuje w harcerstwie, wspólnie z członkami Komendy Hufca organizuje obozy harcerskie - co roku od kwietnia Mama była już zajęta organizacją obozu.

Harcerze z Oławy najpierw wyjeżdżali na wypoczynek na tereny obecnego województwa dolnośląskiego, potem zielonogórskiego, a od 1968 do Lubiatowa nad morzem. Mama była w trójce instruktorów Komendy Hufca Oława, którzy odkryli dla Oławy miejsce na obóz nad morzem w Lubiatowie.

W najlepszych latach jechały nad polskie morze na 3 turnusy , czyli w sumie blisko 1000 dzieci z Oławy i stąd moje twierdzenie, że Mamę znała cała Oława. Po zakończeniu akcji letniej Mama wraz z członkami Komendy Hufca rozliczała obozy i już jesienią myślała o obozie w następnym roku. W sumie była na 80 obozach harcerskich, a w organizacji ilu uczestniczyła, nie sposób policzyć.

Od kilku lat harcerze z Oławy organizują przekazanie Światła Betlejemskiego władzom i mieszkańcom Oławy, Zawsze jest przed świętami Bożego Narodzenia uroczysta msza święta z tej okazji. Mama przywiązywała do tej uroczystości bardzo dużą wagę - zawsze u nas na świętach musiało palić się światło betlejemskie. Pamiętali o tym harcerze i gdy już nie mogła sama pójść na mszę, zaraz po niej odwiedzili Mamę i przynosili Światło Betlejemskie.

Na początku lat dziewięćdziesiątych na dworze było zimno, akurat byłem u Mamy w domu, gdy ktoś zadzwonił do drzwi. Okazało się, że był to kolega szkolny ksiądz Dominik Orczykowski, który jeździł i szukał byłych drohobyczan, bo powstało we Wrocławiu Towarzystwo Byłych Drohobyczan. Pamiętam, jak Mama po wyjściu księdza długo wspominała lata młodości, zresztą Mama miała dobrą pamięć, często rozmawialiśmy na temat historii. Mój dziadek a Ojciec Mamy był postacią nietuzinkową, brał udział w obronie Lwowa, w słynnych Orlętach Lwowskich, w I i II wojnie światowej. Ja od dziecka wiedziałem, co znaczy data 17 września 1939, co to jest Katyń i Syberia.

Mama brała czynny udział w Towarzystwie Drohobyczan, jeździła na spotkania do Wrocławia, na zjazdy ogólnopolskie w Przemyślu i Częstochowie. Była też na wycieczce w Drohobyczu, ale wróciła rozczarowana - nigdy drugi raz nie chciała tam pojechać. Utrzymywała stałe kontakty ze swoimi koleżankami i kolegami z czasów szkolnych, a wiele z nich poznałem osobiście.

Na początku roku 2002 Mama otrzymuje tytuł "Oławianka Roku 2001", nadany przez Młodzieżową Radę Miasta Oławy. Jest to piękne, że młodzież Oławy podziękowała jej w ten sposób za wieloletnią pracę, za serce, które poświeciła nie tylko harcerzom, ale też dzieciom niezrzeszonym w harcerstwie. Gdy w październiku 2002 roku zaczęła chorować, na stronie internetowej Komendy Hufca ZHP w Oławie pojawił się piękny list o mojej Mamie. Dzielnie znosiła swoją chorobę. Myślami cały czas była przy harcerzach. Pamiętam, że gdy odwiedzali ją w czasie choroby, była zawsze pogodna i chciała dobrze wypaść, żyła organizacją następnego obozu, snuła plany z wyjazdem do Lubiatowa.

Mija 20 lat od śmierci Mamy, a harcerze wciąż Ją pamiętają - często na grobie Mamy widzę znicz z lilijką. Serdecznie dziękujemy. W tym roku minie 55 lat wyjazdów oławskich harcerzy do Lubiatowa. Aby uczcić tę rocznicę, grupa harcerzy z drużyny starszoharcerskiej wybiera się do Lubiatowa na rowerach, a wśród nich... najstarszy prawnuk Druhny Mili - Piotrek.

 

Syn Leszek z rodziną



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama