Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 9 lipca 2026 17:25
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ta ścieżka warta jest wycieczki. I to tak blisko... (ZDJĘCIA)

Tysiące ludzi odwiedza to miejsce, ale zwykle kierują się tylko do zamku Książ lub ruin obok. Tymczasem tuż obok jest urokliwa trasa, zdecydowanie warta tego, aby nią przejść - zobacz zdjęcia w galerii
Ta ścieżka warta jest wycieczki. I to tak blisko... (ZDJĘCIA)
Tysiące ludzi odwiedza to miejsce, ale zwykle kierują się tylko do zamku lub ruin. Tymczasem tuż obok jest urokliwa trasa, zdecydowanie warta, aby przejść
Podziel się
Oceń

Niewiele osób wie o tej trasie, choć jest pod nosem. Mowa o „Ścieżce Hochbergów” biegnącej pięknym wąwozem rzeki Pełcznicy.  Ścieżka - niech nie zmyli ta nazwa - to prawdziwy, choć krótki, szlak turystyczny biegnący wąwozem rzeki Pełcznicy na terenie okalającym Zamek Książ, czyli w rezerwacie przyrody „Przełomy pod Książem” koło Wałbrzycha. Obszar ten wchodzi w skład Książańskiego Parku Krajobrazowego.

Gdzie zacząć? Najprościej tuż przy zamku. Przed miejscem, gdzie zaczyna się parking pod samym zamkiem, wyraźnie widać początek szlaku zielonego i zielone strzałki zapraszające na Ścieżkę Hochbergów. Początek jest niezwykle malowniczy, idziemy zboczem wśród połamanych drzew i krzewów rododendronów. Schodzimy tak do Pełcznicy i tu mamy wybór - można iść od razu w prawo i po chwili dobić do szlaku żółtego, a można pokonać trochę schodków w górę No dobra, sporo), aby dostać się do ruin. Ich historia jest niezwykle ciekawa, bo bywał tu i cesarz, i car, a nawet... przyszły prezydent USA (dużo informacji jest na tablicach wzdłuż szlaku, więc warto poczytać). Po zobaczeniu malowniczych ruin wracamy kawałek tym samym szlakiem zielonym, aby po kilkudziesięciu metrach zobaczyć, że w lewo odbija szlak żółty, którym obchodzimy ruiny dołem. To bardzo mało uczęszczany fragment trasy, bo wszyscy zwykle idą tylko do ruin tzw. Starego Książa, a potem z powrotem. Błąd. Warto pójść szlakiem żółtym w dół, którym schodzimy nad rzeczkę, aby wkrótce przejść na szlak czerwony. Po drodze ładne widoki - niestety, sama rzeka zanieczyszczona wszystkim tym, co ludzie tam wrzucili. 

Ale są i perełki. Na przykład osuszony Łabędzi staw, a na wysepce resztki pomnika z grobu dzieci Hochbergów. Albo cis Bartek o obwodzie pnia 285 cm - jest on prawdopodobnie najstarszym cisem w Sudetach, a jego wiek szacuje się na 400-600 lat, choć bywało, że niektórzy dawali mu nawet 800 lat. To oczywiście nie wszystkie atrakcje, ale resztę zobaczycie sami na trasie. Czerwonym szlakiem dojdziecie w okolice stadniny koni (słynne stado ogierów), skąd będzie już widać zamkową bramę, czyli kółka się zamyka. W sumie to tylko około 5 km, ale z powodu wzniesień nie liczcie, że uda się je pokonać z godzinkę.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Rob Treść komentarza: "(Nie)Zrównoważony", wczytaj się w dokumentację. Grunt ma być podniesiony i dopiero na nim wtedy boisko. Dzięki temu zalewanie się skończy. Bażantowa czeka na to boisko od wielu lat. Nam miasto nie musi urządzać parków sensorycznych (mamy blisko piękny las), więc finansowanie boiska to minimum przyzwoitości. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 16:20 Źródło komentarza: Boisko na Bażantowej - kolejna próba i pytania, czy warto? Autor komentarza: spacerowicz Treść komentarza: Rewitalizacja czy niszczenie? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 12:03 Źródło komentarza: Za tydzień tędy nie przejedziesz! Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Panie Burmistrzu. Proszę zastanowić się nad tym pomysłem. Jeszcze raz usiąść i przemyśleć. I nie stawiać Alberta i Bartka, jako tych, którzy zawsze są przeciwni. Bo akurat w tej sprawie mogą mieć rację, czasami mają, czasami nie mają. Zawsze, gdy jest więcej deszczu, Odra ma wyższy stan i stoi tam woda i tego pan nie przeskoczy. Są inne boiska w Oławie, w które można zainwestować. To boisko zawsze będzie przy wale Odry. Może czas na boisko między osiedlami Sobieskiego, a osiedlem Reńskim. Cały kompleks sportowy, wraz z boiskiem do siatkówki i plażówkę. Chłopakom z Sobiecha przydałoby się takie boisko, bo czasami boisko przy ósemce nie wystarcza. Po co ładować miliony w boisko, które co kilka lat będzie stało w wodzie. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:36 Źródło komentarza: Boisko na Bażantowej - kolejna próba i pytania, czy warto? Autor komentarza: bolo Treść komentarza: Za karę to czytamy takie głupie komentarze jak twój. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:35 Źródło komentarza: Lubiatowo. Deszcz im niestraszny. Łapią zasięg Autor komentarza: ptaszek Treść komentarza: Przydałyby karmniki dla ptaków rozwieszone w parku koło Kościoła pw. Św. Piotra i Pawła w Oławie i wielu innych zadrzewionych miejscach w mieście. Warto pomyśleć o tym przed zimą. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:29 Źródło komentarza: Nasi seniorzy w działaniu. Masło? Budki dla ptaków? Proszę bardzo! Autor komentarza: Wiktor Treść komentarza: Prędzej po samodzielność Data dodania komentarza: 9.07.2026, 08:42 Źródło komentarza: Lubiatowo. Deszcz im niestraszny. Łapią zasięg
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama