Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 15:51
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Zwierzyniec Duży 8. Kto po wojnie zamieszkał tu pierwszy?

Idąc przez okazały most na Młynówce w kierunku "centrum" Zwierzyńca, rzuca się w oczy okazały dwupiętrowy budynek z czerwonej cegły. To właśnie "ósemka", jak nazywali go w swoim zwierzynieckim slangu mieszkańcy tej ulicy - osiedla.
Zwierzyniec Duży 8. Kto po wojnie zamieszkał tu pierwszy?
Tak wyglądała "ósemka" w roku 2011
Podziel się
Oceń

W budynku jest 9 lokali po trzy na każdej kondygnacji, 6 dwupokojowych i 3 jednopokojowe. Gdy w październiku 1945 r. zamieszkałem na Zwierzyńcu, budynek był pusty.

We wrześniu 1946 roku jako pierwsza zamieszkała w nim rodzina państwa Jagodzińskich, małżeństwo z piątką dzieci. Zajęli dwupokojowy lokal na parterze od strony fabryki papieru. Państwo Jagodzińscy byli ekspatriantami z Kałusza.

Nim przybyli do Oławy, na kilka miesięcy zatrzymali się w Korytnicy woj. Poznańskim, co skutkowało tym, że we wrześniu 1946 r. nie było już na Zwierzyńcu wolnych domów jedno- lub dwurodzinnych. Pozostawały tylko lokale w kilku domach wielorodzinnych. Głowa rodziny, pan Leon podjął pracę w pobliskiej fabryce papieru (tak postąpili wszyscy pozostali panowie, którzy sprowadzili się do "ósemki" w ciągu 1947 r.)

Leon Jagodziński miał żyłkę społecznika i już w 1947 r. zaangażował się w pracę komitetu rodzicielskiego Szkoły Podstawowej nr 3 i kontynuował ją do roku 1967, czyli przez 20 lat, co było chyba swoistym rekordem. Żona pana Leona - Elżbieta - zajmowała się gospodarstwem domowym, a przede wszystkim wychowaniem dzieci.

Wiadomości Oławskie
Leon Jagodziński w czasie służby wojskowej w Zaleszczykach

Sąsiedni lokal, jeden z trzech tylko jednopokojowy, zajęli dopiero w 1947 roku państwo Mieczysław i Paulina Górscy z synem. Pan Mieczysław pochodzący z Nowego Sącza i pani Paulina, rodowita kijowianka, poznali się na robotach przymusowych w Niemczech, gdzie zawarli związek małżeński i tam urodził im się syn. Wraz z nim po przybyciu do Oławy zamieszkali w "ósemce". Pan Mieczysław pracował oczywiście w papierni, a pani Paulina przez długi czas pracowała w jedynym na Zwierzyńcu sklepie spożywczym. W tym miejscu chcę dodać, że sklep ten był bazą zaopatrzeniową dla załóg holowników i barek przepływających przez pobliską śluzę.

W trzecim lokalu na parterze zamieszkali państwo Witkowie. Imienia pana Witka nie zdołałem ustalić, a pani Witek miała na imię Zofia. Wraz z rodzicami zamieszkała dwójka dzieci. Do Oławy przybyli spod Sanoka, byli migrantami wewnętrznymi. Na krótko zatrzymali się w podoławskich Marszowicach, a nieco później, ale też w 1947 r., przybyli na Zwierzyniec. Mąż podjął pracę, a żona zajmowała się domem i dziećmi.

Wspinamy się na pierwsze piętro. W lokalu nad państwem Jagodzińskimi zamieszkała autochtonka pani Lodzia, i jej dwaj znajomi przybyli z Jakubowic. Niedługo potem pani Lodzia wyszła za mąż za jednego z panów, o nazwisku Leszkiewicz, a drugi pan wyprowadził się.

W środkowym lokalu zamieszkał samotnie pan Jan Laskowski, mający niewiele ponad 20 lat, pochodzący z Łemkowszczyzny. Podobno miał urodę amanta, był niezwykle uczynny. Jedna z pań określiła go mianem "super facet". Niedługo po tym ożenił się i zamieszkał z żoną. Aż do emerytury pracował w fabryce papieru, choć w tzw. międzyczasie wyprowadził się z "ósemki".

W ostatnim z lokali na pierwszym piętrze zamieszkali państwo Piotr i Jadwiga Słowikowie. Mąż pochodził z regionu Gorlic, a żona z Raciborza. Byli więc migrantami wewnętrznymi, szukali po wojnie dobrego miejsca do życia. Pan Piotr jako krajowy globtroter przed przybyciem do Oławy, jak opowiadał, objechał całą Polskę, by w końcu znaleźć swoje miejsce w "ósemce".

Na piętrze drugim w lokalu od strony Młynówki zamieszkali państwo Eugeniusz i Józefa Gnatkowie z córką. Pan Gnatek zatrudniony był w papierni, chyba po dwóch latach pracy został kierowcą jedynego na Zwierzyńcu pojazdu mechanicznego - traktora należącego do zakładu.

W mieszkaniu środkowym, podobnie jak piętro niżej, zamieszkał samotny mężczyzna w średnim wieku - pan Rogowicz repatriant z Francji. Wieloletni pobyt we Francji pozostawił swój ślad. Pan Rogowicz chodził po pobliskich ogródkach, polach i działkach i zbierał winniczki. Czy również żabki? Nie udało mi się ustalić. W rozmowach z sąsiadami często mówił, że jego marzeniem jest wyprawa na Kaukaz, by napić się gruzińskiego wina. Niestety, marzenia nie ziściły się.

W ostatnim już lokalu zamieszkał pan Słowik z żoną i dzieckiem - kuzyn pana Słowika z piętra niżej. Również byli migrantami wewnętrznymi i też przybyli z regionu Gorlic.

Pan Słowik znalazł pracę oczywiście w papierni, a żona zajmowała się krawiectwem.

Na pytanie postawione w tytule, kto po wojnie zamieszkał w "ósemce" jako pierwsza odpowiedź jest następująca: pierwsi we wrześniu 1946 roku zamieszkali państwo Jagodzińscy i przez kilka miesięcy byli jedynymi mieszkańcami kamienicy. Kolejne zasiedzenia zaczęły się pod koniec zimy 1947 roku. W jakiej kolejności - trudno powiedzieć.

Do dziś w "ósemce" mieszkają potomkowie dwóch rodzin, które przekraczały progi opisywanych mieszkań przed 75 laty.

Prawie cała społeczność "ósemki" była zżyta. Jej nieformalnym "prezesem" był z racji stażu pan Leon Jagodziński, a "członkami zarządu" pan Mieczysław Górski i Piotr Słowik. Co jakiś czas odbywały się sąsiedzkie biesiady, na których pan Leon śpiewał też nieformalny hymn ósemki:

Jest tu jeden z laski boskiej,

nazywa się (np. Słowikowski),

więc, panowie, jego zdrowie -

niech żyje nam"

W kolejnych zwrotkach zmieniało się tylko nazwisko, dopasowane do rymu.

Zygmunt Piskozub

PS 

Ten tekst mógł powstać dzięki istotnej pomocy pani Reginy Górniak z d. Jagodzińska.

Sulejówek sierpień 2023

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: abuTreść komentarza: Indoktrynacja od najmłodszych lat . Planeta płonie....Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: JelczTreść komentarza: Może w końcu Policja zacznie działania prewencyjne: zacznie sprawdzać wszelkie noclegownie gdzie są cudzoziemcy, reagować na łamanie prawa od tego drobnego za zaśmiecanie poprzez picie alkoholu w miejscach publicznych , nieustanny hałas tak uciazliwy , kontrolę jeżdzacych wraków, napitychh rowerzystów. Przejdzie się po po dzielnicy Jelcz i zauważy to co powinna. Dzielnicowy to Yeti.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:18Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Wszystkich Gruzinów i Ukraińców popełniających przestępstwo od razu przekazywać na pierwszą linię frontu np; do Kupiańska. Przecież tam się ucieszą że mają świeżą dostawę .Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:07Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: cześTreść komentarza: Czy znajdzie się choć jedna osoba, która w ciągu kilku ostatnich lat przeczytała coś pozytywnego o Gruzinach?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 09:55Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Postać 20 min w pociągu...bez przesady.Kiedyś się całą Polskę tak zjeżdżało ,to były czasy...Data dodania komentarza: 27.01.2026, 09:48Źródło komentarza: Dziś znów sporo interwencji w sprawie stacji i koleiAutor komentarza: Bój w hucieTreść komentarza: Co znaczy, że jest tłoczno w pociągu? Sprawdźcie najpierw specyfikację techniczną pojazdu i porównajcie do obłożenia, a nie sadzicie dyrdymały, że nie ma miejsc do siedzenia. Możecie sobie wygodnie usiąść w swoich samochodach i nie jechać do Wrocławia kilkanaście minut, ale godzinę.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 09:36Źródło komentarza: Dziś znów sporo interwencji w sprawie stacji i kolei
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama