Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 01:43
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Oławianie - opowiedzcie mu o Stojanowie. Do książki

Z Kołodziejem Kosmą piszącym książki, które mogą zaciekawić wielu mieszkańców naszego powiatu, rozmawia Piotr Turek
Oławianie - opowiedzcie mu o Stojanowie. Do książki
Na tym przedwojennym zdjęciu, wykonanym najprawdopodobniej w Stojanowie lub Łopatynie, można zobaczyć księdza Franciszka Kutrowskiego. W roku Kołodziej Kosma

Źródło: arch. autora

Podziel się
Oceń

- W internetowych grupach dotyczących Oławy napisałeś, że pracujesz nad publikacjami o Stojanowie. Pytasz o osoby znające tę miejscowość, szukasz konkretnych nazwisk. Dlaczego? Co łączy Oławę i Stojanów?

- Część repatriantów, która osiedliła się w Oławie po II wojnie światowej, pochodzi ze Stojanowa oraz pobliskiego Radziechowa na terenie dzisiejszej Ukrainy. Wśród nich był ksiądz Franciszek Kutrowski - istotna postać życia lokalnego. To ze Stojanowa pochodzi obraz Matki Boskiej Różańcowej, który jest eksponowany w oławskim kościele przy ul. Polnej. Ciekawi mnie historia Stojanowa. Ludzie, z którymi rozmawiałem, bardzo często powtarzali, podając przy tym nazwiska, że dana rodzina osiedliła się w Oławie lub okolicy.

- A skąd u ciebie to szczególne zainteresowanie Stojanowem?

- Stamtąd pochodzi moja rodzina - tam przyszli na świat pradziadek, prababcia, babcia i jej rodzeństwo. Gdy zaglądałem w metryki, to nawet odnalazłem przodków z XVIII wieku, którzy mieszkali w okolicach Stojanowa.

- Czyli zainteresowanie tą miejscowością wywodzi się z poszukiwań rodzinnych korzeni?

- Po części tak, a po części z fascynacji nad różnorodnością ludzi, którzy mieszkali obok siebie. Byli tam Polacy, Ukraińcy, Żydzi, Niemcy... Przed wojną w sumie kilka tysięcy ludzi. Jestem doktorem nauk o zdrowiu, ukończyłem też studia z socjologii, zajmuję się tematami dotyczącymi wykluczenia społecznego oraz jego wpływu na zdrowie. Osoby, z którymi miałem okazję się spotkać, pamiętające jeszcze przedwojenny Stojanów, tak pięknie o nim mówiły... Opowiadały o całkowicie innym życiu, gdzie każdy znał każdego, pomagano sobie wzajemnie, jak pomimo różnych wyznań wspólnie świętowano, starano się żyć w zgodzie. Mało jest w tych przekazach nienawiści, a dużo żalu, że musieli stamtąd uciec. Moi rozmówcy cieszyli się z tego, że mogli opowiedzieć swoją historię. Na przykładzie Stojanowa doskonale widać jak bardzo hasło "Polska dla Polaków" jest nielogiczne, bo niemal każdy z nas wśród swoich przodków mógłby odnaleźć osoby innych narodowości. Ludzie po prostu nie są tego świadomi.

- Poczytałem o tobie w internecie i okazuje się, że jesteś dosyć barwną i wszechstronną postacią życia społecznego. Opowiedz o sobie.

- Od początku napaści Rosji na Ukrainę prowadzę największy w kujawsko-pomorskim punkt pomocy uchodźcom. Skorzystało z niego około 30 tysięcy osób. Jestem wykładowcą akademickim, przewodniczącym Bydgoskiej Rady ds. Równego Traktowania... Wiele tego jest. Udzielam się bardzo społecznie. Z wykształcenia jestem ratownikiem medycznym oraz elektroradiologiem i pielęgniarzem...

- A w wolnych chwilach trochę historykiem.

- Trochę tak. Patrząc na młodych ludzi widzę sporo przypadków kryzysu tożsamości. Coraz więcej zaczyna się interesować genologią, szuka swoich korzeni. Dla mnie to motywacja, bo może ktoś z potomków ludzi ze Stojanowa będzie chciał zobaczyć, jak żyła jego rodzina i sięgnie do źródła. To będzie pierwsza taka publikacja, która pokazuje każdą perspektywę. Pierwsza książka, właśnie ją kończę, dotyczy dwudziestolecia międzywojennego. Kolejna będzie o wojnie i o tym, do czego doprowadziła. Jak sąsiedzi się mordowali. Jeszcze przed napadem Rosji na Ukrainę udało mi się pojechać do Stojanowa i tam spotkałem kobietę, która znała moich pradziadków - zamordowano ich podczas rzezi wołyńskiej.

- Mieszkasz w Bydgoszczy, dzieciństwo spędziłeś w Złotowie, niedaleko Piły. Jak tam zawędrowała twoja rodzina ze Stojanowa?

- Moja babcia po zamordowaniu jej rodziców uciekła z małym dzieckiem do Lwowa. Tam ich złapano i wywieziono do niemieckiego obozu pracy w Gliwicach. Pomogła AK pozyskać niemieckie mundury, za co oni uratowali ją z obozu. Następnie trafiła do pracy niedaleko Złotowa u Niemca, tam doczekała końca wojny.

- A gdzie po II wojnie światowej trafiło większość jej sąsiadów, osób zamieszkujących przedwojenny Stojanów?

- Okolice Oławy, Wrocław, Kamienna Góra, Stara Kamienica, sporo na Śląsk... Ci, którzy uciekali jeszcze przed zakończeniem wojny w 1943 i 1944 roku, podczas rzezi wołyńskiej, szczególnie z osad naokoło Stojanowa, czyli tak zwanych kolonii, trafili do wielu różnych miejsc. Rozmawiałem z nimi w Warszawie, w Białymstoku, Gdańsku, Jeleniej Górze, Kole... A część z nich mieszka poza granicami naszego kraju.

- A w Oławie byłeś?



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Referendum Treść komentarza: Frischmanna też to czeka, już wkrótce. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:51 Źródło komentarza: Zebrali 1518 podpisów. Będzie referendum w sprawie odwołania wójta gminy Oława? Autor komentarza: Podatnik Treść komentarza: Kościół Katolicki w Polsce jest drugim po skarbie państwa właścicielem ziemskim w Polsce. A my musimy robić zbiórki na remont kościołów ??? Wszystkie datki na kościół są nieopodatkowane, kościół nie płaci też ZUS-u. Państwo płaci księżom w szkołach pensje, fundusz kościelny i wiele innych dopłat pośrednich i bezpośrednich. A potem dowiadujemy się że kościół sprzedaje politykom za grosze ziemię które politycy odsprzedają z astronomicznym zyskiem. O co w tym chodzi ??? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:50 Źródło komentarza: Tyle zebrały Minkowice Oławskie Autor komentarza: oławianka Treść komentarza: Teraz pora na burmistrza !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:39 Źródło komentarza: Zebrali 1518 podpisów. Będzie referendum w sprawie odwołania wójta gminy Oława? Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Kto to prowadzi, jakie trener? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:22 Źródło komentarza: Treningi koszykówki w CSiR Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Wprowadzenie zwolnień i ulg dla niektórych grup społecznych,( Z KARTA DUZEJ RODZINY )! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:21 Źródło komentarza: Propozycje stowarzyszenia "Inicjatywa Społeczna Rozwoju Ziemi Jelczańsko–Laskowickiej" do budżetu gminy Jelcz-Laskowice na 2027 rok Autor komentarza: Życie Treść komentarza: Niestety wola budować nowy dom kultury bo są jeszcze na chodzie , przypomną sobie Pana słowa jak sie postarzają , do grobu nie zabiorą swoich wszystkich inwestycji biznesowych , czas leci nieubłaganie. Dużo zdrowia Panie Grzesik . Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:17 Źródło komentarza: Propozycje stowarzyszenia "Inicjatywa Społeczna Rozwoju Ziemi Jelczańsko–Laskowickiej" do budżetu gminy Jelcz-Laskowice na 2027 rok
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama