Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 22:58
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Stefania Migocka: - I tak pozostałam już na chirurgii.

Zmarła w 2019 roku. Przyjaciele i znajomi pożegnali Ją na oławskim starym cmentarzu. Przypominamy fragment książki "INNI ludzie powiatu oławskiego", opowiadający o Stefanii Migockiej
Stefania Migocka: - I tak pozostałam już na chirurgii.
Stefania Migocka
Podziel się
Oceń

Do Oławy przyjechała z Kresów, z matką i dwiema siostrami. Ojciec, który przed wojną był wojskowym w Tarnopolu, został rozstrzelany przez NKWD. W roku 1948 Stefania była świeżo upieczoną maturzystką, absolwentką oławskiego LO, marzącą o studiach. W tym czasie dyrektor Bienias szukał kogoś do pracy w laboratorium. Komendant oławskiego hufca ZHP, harcmistrz Franciszek Niesłuchowski, zaproponował Stefanię, którą dobrze znał z harcerstwa.

- Poszłam, bo druh Niesłuchowski obiecał, że przyjdę na rozmowę - wspomina Stefania. - Wiedziałam, że odmówię, bo chcę iść na studia. Na pytanie dra Bieniasa, czy to będzie medycyna, wyjaśniłam, że nie stać mnie na ten kierunek, muszę jednocześnie pracować. Możliwość łączenia pracy ze studiami miałam na ekonomii. Poszłam więc na tę ekonomię, ale Bienias wezwał mnie jeszcze raz na rozmowę - żebym przyszła do pracy w szpitalnym laboratorium, a on pomoże mi w pogodzeniu pracy z zajęciami na uczelni. Na ten sam kierunek poszła też żona Bieniasa. Później się zaprzyjaźniliśmy, dla ich dzieci byłam "przyszywaną" ciocią. Tymczasem podjęłam pracę laborantki, przyuczał mnie dr Rudzki. Do południa wykonywałam analizy laboratoryjne, później jechałam na zajęcia do Wrocławia. Nie we wszystkich mogłam uczestniczyć, z niektórych wykładów musiałam zrezygnować. Ukończyłam studia, zdałam też egzamin eksternistyczny, uprawniający mnie do zawodu analityka medycznego. Pracowałam w laboratorium, ale też bardzo wiele czasu spędzałam w sali operacyjnej. Nasz szpital miał dobrą opinię, jako dobrze zarządzany i zadbany, toteż przyjeżdżało do nas wielu studentów na praktyki. Często im w czymś pomagałam, podpowiadałam. Widząc moje zainteresowanie medycyną, Bienias namówił mnie do zdawania egzaminu na Akademię Medyczną. Miałam wtedy już trzydzieści lat. Po kursie przygotowawczym, w którym uczestniczyło wielu felczerów, poszłam na egzaminy, ale nie wierzyłam, że się dostanę. Załatwiłam już sobie pracę jako ekonomistka, a tymczasem mój kolega z oławskiego liceum, Paweł Maślanka, przywiózł mi wiadomość, że jestem studentką medycyny. Jeździłam na zajęcia do Wrocławia, jednocześnie pracowałam w szpitalnej księgowości - rozliczałam kierowców pogotowia. Po studiach i odbyciu szpitalnych staży dostałam skierowanie do pracy w oławskim szpitalu. Nie obyło się bez problemów - to był rok 1965 - szpitalem kierował wtedy dyr. Milewski, natomiast dr Bienias, odsunięty z tego stanowiska, został ordynatorem oddziału chirurgicznego (pozostał nim już do końca życia). Jako osoby wcześniej współpracującej z Bieniasem, nie chciano mnie przyjąć, mimo nakazu pracy, dopiero interwencja doktora u ówczesnego wiceprzewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej, Stanisława Kosińskiego, umożliwiła mi podjęcie pracy i tak pozostałam już na chirurgii.

*

Fragment rozdziału "Doktor Bienias" autorstwa Grażyny Notz


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama