Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 07:51
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Złote gody obchodzili dziś Regina i Stanisław

To już 50 lat minęło, odkąd Stanisław Trojan wziął sobie za żonę Reginę. Aż trudno uwierzyć, że znają się... co najmniej 65 lat
Złote gody obchodzili dziś Regina i Stanisław
50 lat minęło, odkąd Stanisław Trojan wziął sobie za żonę Reginę

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

- Jak mieliśmy jakieś 4-5 lat, to wtedy się poznaliśmy - mówi pan Stanisław Trojan. - A może nawet znaliśmy się wcześniej, ale tego nie pamiętam, bo byliśmy zbyt mali. 

Mieszkali w domach naprzeciwko siebie we wsi Bożnowice niedaleko Henrykowa.

 - W szkole podstawowej też często siedzieliśmy razem w jednej ławce  - wspomina pan Stanisław i żartuje: - Jak ja wtedy nie lubiłem tej dziewczyny. Ale mi przeszło...

 - Jak skończyliśmy podstawówkę - dorzuca pani Regina Trojan.  

 - To było jak u tego strażaka, co huknął jej puzonem - tak pan Stanisław opisuje moment, kiedy przyszło uczucie do Reginy.  - Popatrzyłem, zobaczyłem... To przyszło nagle. 

- W czasie szkoły podstawowej byliśmy wrogami - wspomina pani Regina. - Później, chyba w wakacje, czegoś nam brakowało... Tych uszczypliwości, tego dokuczania. I tak się zaczęło. 

W szkole średniej było już na poważnie. Okazali się dla siebie pierwszą i jedyną miłością. Ślub wzięli, gdy mieli po 21 lat. Cywilny w Ziębicach, a kościelny w Bożnowicach.

Do Oławy trafili, bo tu można było dostać mieszkanie.  Pan Stanisław zaczął pracę w otwieranej właśnie jednostce PKS, gdzie potrzebowali pracowników, więc o mieszkanie było łatwiej.  

 - Byłem akurat po kierunku samochodowym, więc tu przyjechaliśmy - wspomina pan Stanisław, który w biurach oławskiego PKS przepracował parę lat. Potem pracował w Polmozbycie przy Polnej. Gdy go zlikwidowano, założyli z żoną działalność gospodarczą i prowadzili sklepy spożywcze w Oławie, gdzie przez 20 lat sprzedawali m.in. "Gazetę Powiatową" na Wiejskiej czy na Szymanowskiego. Gdy tylko poszli na emeryturę, na drugi dzień pozamykali sklepy i od tego momentu zaczęli odpoczywać, zaczęły się wspólne wycieczki, praca w ogródku.

- Nie siedzimy w domu - potakuje pani Regina.  - Jeździmy bardzo dużo. 

Regina Trojan przez 11 lat pracowała w Spółkach Wodnych, w biurze, a potem prowadziła sklep.

 - Ja byłem tylko do wożenia towarów - żartuje jej mąż. 

Mają trzech synów - Arka, Piotrka i Wojtka. Doczekali sześciorga wnuków i jedną prawnuczkę. 

Czego im życzyć z okazji jubileuszu? 

 - Zdrowia - odpowiadają zgodnie pani Regina i Pan Stanisław. I tego im życzmy!

Medale za długoletnie pożycie małżeńskie wręczył im dzisiaj burmistrz Oławy Tomasz Frischmann, ofiarując z okazji jubileuszu także pamiątkowy grawerton. 

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama