Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:27
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Brązowi huzarzy na srokaczach (2) VIP-y w podkowach

Najbardziej znane mieszkańcom Oławy z początku XX wieku były dwa srokacze-dobosze: Lama i Stary Peter. Służyły w kawalerii w latach 1904-1933. Peter był dumnym koniem, którego zawsze zabierano na parady. W 1913 uczestniczył w defiladzie cesarskiej we Wrocławiu. Pięć lat później - po przegranej przez Niemcy wojnie, kiedy stacjonującą w Ohlau kawalerię zastępowano wojskami artyleryjskim - trafił do Wrocławia. Z tamtejszym pułkiem defilował przed generałem Teeckt`em, podziwiał i oklaskiwał go Hindenburg. Występował też w pokazie 18 koni-doboszy w czasie wielkich turniejów w Berlinie i Dortmundzie. W 1932 przeszedł na zasłużoną emeryturę i odszedł w wieku 33 lat na chorobę serca.
Brązowi huzarzy na srokaczach (2) VIP-y w podkowach
Fragment pamiątkowego tableau "brązowych huzarów" wykonane na zakończenie służby II eskadry (rok 1927?)
Podziel się
Oceń

Główny trębacz sztabowy kapelmistrz Schuch przez długie lata dosiadał srokatej klaczy imieniem Ohlau, a w ostatnich latach przed I wojną światową - tygrysiego srokacza Tygrysa. Tambor to z kolei brązowy srokacz, który wyróżniał się spośród innych brawurą podczas skoków przez przeszkody. Jednym z najlepszych niemieckich koni terenowych podczas ofensywy na wschodzie w 1914 r. był oławski srokacz o zapomnianym imieniu, należący do gefreitra Dominika. W czasach powojennych sławny był czarny srokacz Rosenkavalier - potomek rozpłodowego ogiera Tempelhüter`a, którego dosiadał rotmistrz Stenzel, zwyciężając w wielu turniejach. 

Wiadomości Oławskie
Na dziedzińcu dawnych koszar przy obecnej ul. Młyńskiej w Oławie

Ostatnim koniem, który szczególnie zapadł w pamięć autorowi artykułu o oławskich srokaczach, koniuszemu krajowemu Bilkemu, był albinos o czerwonych oczach. Przyjechał do Ohlau w ostatnim transporcie przed wybuchem I wojny światowej i prawdopodobnie padł w czasie działań wojennych. Był to srokacz porcelanowy-biały ze srebrno-szarymi plamkami: - Wokół oczu nie miał szarych obwódek, jak to zwykle u albinosów bywało - wspomina Bilke. - Gdy wchodziło się do boksu tego porcelanowego srokacza, a ten odwracał głowę, jego oczy lśniły przecudnie na czerwono w świetle padającym z okna - był to zawsze wyjątkowy i niezapomniany widok. Wśród tysięcy koni, z którymi miałem do czynienia służbowo i prywatnie, był ten srokacz jedynym koniem z oczami albinosa, jakiego widziałem.

Wiadomości Oławskie
Ćwiczenia - przeprawa przez Odrę.

Cdn.

opr. Kryspin Matusewicz,

 tłum. z Deutsche Kavallerie-Zeitung (rocznik 13, nr 12/1940, str. 171) - Jakub Możejko, fot. arch. - Volpert, Kuhn

Reichswera 

- Towarzyszyłem często memu dziadkowi Gabbenowi w czasie wizyt w stajniach szwadronów i stajni "trębaczy" przy Mühlstraße (ul. Młyńska). Był on wówczas od dwóch dekad naczelnym lekarzem oławskich huzarów. Marzenie, aby kiedyś samemu dosiąść huzarskiego srokacza, zdawało się memu chłopięcemu sercu niemożliwe do realizacji. Tak samo jak myśl o jednorocznej służbie w takim pułku. Jednak sierpień 1914 przyniósł mi nieoczekiwane spełnienie tych wizji. Ja, tak samo jak inne chłopaki, tłoczący się kiedyś do okien oławskiego gimnazjum i wpatrujący w defilujących huzarów, zostałem ochotnikiem. Wraz z naszymi dawnymi nauczycielami Seeligerem i Dittertemsami przywdzialiśmy brązowe mundury oławskiego regimentu. Kiedy wachmistrz Hübscher przydzielił mi czarnego srokacza Wallensteina, ziściły się moje sny. Jako "brązowy huzar" konno mogłem teraz pełnić służbę w polu, jadąc na pięknym koniu przez nadodrzańskie lasy i siedleckie pagórki. Ten krótki, bo trwający tylko kilka tygodni czas służby, był najpiękniejszym okresem w moim życiu. Kochałem konie, a garnizon w Oławie był przed rokiem 1914 rajem dla chłopców, takich jak ja.

Koniuszy krajowy Bilke z Moritzburga, 1940


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama