Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 10:10
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię Wrocławia W najbliższy czwartek, 12 kwietnia o godzinie 17.00 w Sali Wielkiej wrocławskiego Ratusza odbędzie się uroczysta promocja książki "przez Sępolno, Zalesie i Krzyki... Historia tramwajów we Wrocławiu". Odczyt poprowadzi autor Tomasz Sielicki. Podczas prezentacji będzie można nabyć książkę z podpisem autora.
Podziel się
Oceń

Kiedy pierwsza kobieta poprowadziła tramwaj we Wrocławiu? Dlaczego wrocławskie tramwaje są akurat niebieskie? Kiedy we Wrocławiu funkcjonowały tramwaje podmiejskie? I co mają wspólnego wrocławskie tramwaje z... odzyskaniem przez Polskę niepodległości? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań będzie można poznać w najbliższy czwartek w Ratuszu podczas prezentacji książki „Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki...”.

Publikacja wydana przez Muzeum Miejskie Wrocławia powstała przy okazji ubiegłorocznej wystawy uświetniającej 135 rocznicę uruchomienia komunikacji tramwajowej w naszym mieście.

– W tym roku mamy także ważną rocznicę, w czerwcu minie bowiem 125 lat, od kiedy we Wrocławiu funkcjonują tramwaje elektryczne – tłumaczy Tomasz Sielicki, autor książki, który zajmuje się dziejami wrocławskiej komunikacji zbiorowej. To najstarszy przykład tego środka transportu na obecnych ziemiach polskich i jeden z pierwszych w ówczesnych Niemczech. – Trzeba podkreślić, że uruchomione w 1893 r. wrocławskie tramwaje elektryczne były prawdziwym eksperymentem. Niemal równocześnie otwarto trasy o łącznej długości 13 km. Była to pierwsza tak rozległa sieć w kraju, a ponieważ tramwaj elektryczny był wówczas pojazdem nader nowatorskim, nie wiadomo było, czy przedsięwzięcie się uda – mówi Sielicki.

Efekt zaskoczył wszystkich, także ojców założycieli – nowinka techniczna przyjęła się we Wrocławiu bardzo szybko, a wcześniej działające w mieście tramwaje konne pozostały daleko w tyle. Osobą, dzięki której Wrocław otrzymał nowoczesne tramwaje elektryczne, był właściciel rodzinnego banku – Heinrich Heimann. Siedziba instytucji do dziś znajduje się w Rynku, na rogu Kurzego Targu, a na starym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej można zobaczyć grobowiec Heimanna. Reprodukcja Pawel Passowicz Wyremontowane i odmalowane na niebiesko wagony, 1948. Fot. A. Czelny. Zbiory: Muzeum Miejskie Wrocławia Obsługą tras zajęła się spółka pod nazwą Elektrische Straßenbahn Breslau (Wrocławskie Tramwaje Elektryczne), których siedzibę wraz z zajezdnią ulokowano w podwrocławskiej miejscowości Grabiszyn. To oczywiście późniejsza zajezdnia autobusowa nr VII przy ul. Grabiszyńskiej, obecnie Centrum Historii Zajezdnia. – Ze względu na lokalizację przedsiębiorstwo często nazywano „tramwajami grabiszyńskimi” – tłumaczy Sielicki. Z kolei elektrownię dostarczającą energię elektryczną do sieci trakcyjnej spółka wybudowała przy pl. Rozjezdnym. Cztery kotły oraz trzy maszyny parowe o mocy 150-200 KM każda napędzały dwie prądnice produkujące prąd o napięciu 500V. – Początkowo węgiel do elektrowni dostarczano koleją, ale od 1910 r. po przebudowie estakady i likwidacji bocznicy spółka musiała znaleźć inny sposób – opowiada autor. – Stworzono torowisko tramwajowe na ul. Kolejowej, odgałęziające się od ul. Grabiszyńskiej i nocą przewożono surowiec specjalnymi tramwajami towarowymi. Torowisko na ul. Kolejowej istnieje do tej pory – dodaje.   Zresztą przykładów na przewóz towarów za pomocą tramwajów było we Wrocławiu więcej. I o tym także można przeczytać na łamach książki. – Gdy Georg Bender nosił się z zamiarem utworzenia miejskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego, zaplanował on wykorzystanie torowisk do obsługi służb komunalnych. – Materiały budowlane, poczta, śmieci, a nawet zwłoki – zastosowanie tramwajów miało być naprawdę bardzo szerokie. Wiele z tych planów niestety nie wyszło ze sfery planów. Najbliżej realizacji był system tramwajów-śmieciarek. – Kontenery na śmieci z ulic miały trafiać do kilku punktów zbiorczych na terenie miasta, a stamtąd specjalnymi tramwajami – do zaplanowanej na Tarnogaju spalarni śmieci – mówi Sielicki. Specjalnie dla tego przedsięwzięcia powstało torowisko na ul. Hubskiej – to, które właśnie w tej chwili jest budowane na nowo. – Chociaż fizycznie istniało na początku XX w., to jednak nigdy nie było wykorzystywane, ani w ruchu pasażerskim, ani w towarowym. Inicjatywa miasta nie doczekała się realizacji, a po I wojnie światowej torowisko zaczęło znikać. Innymi przykładami przewozów towarowych we Wrocławiu były tramwaje pocztowe w okresie międzywojennym. Po II wojnie światowej z kolei odgruzowywanie miasta nie powiodłoby się gdyby nie wagony. Gruz wsypywano do lor, czyli otwartych doczep, ciągniętych przez wozy silnikowe. Tramwaj 102Na na ul. Oławskiej, lata 70. XX w. Zbiory: Klub Sympatyków Transportu Miejskiego „Mkną po szynach niebieskie tramwaje” – ten refren zna chyba każdy wrocławianin. – Śpiewana przez Marię Koterbską „Wrocławska piosenka” rozsławiła nadodrzańskie miasto, a niebieski tramwaj stał się jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych symboli. Dlatego też słowa „Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki” stały się tytułem książki. Bo jest to swoista podróż w czasie i przestrzenni, chociaż niewielkiej, bo zamkniętej w granicach miasta, podróż pomiędzy dzielnicami Wrocławia – tłumaczy Sielicki. 

Co znajdziemy w książce? To barwna opowieść o Wrocławiu i jego transporcie zbiorowym.

 – Chciałbym, aby czytelnicy wybrali się w magiczną podróż przez dekady i prześledzili jak zmieniało się nasze miasto przez pryzmat jego komunikacji: jak zmieniały się wagony, ich kolory i wyposażenie, herb Wrocławia na burtach, język, jakim mówiono, przepisy korzystania z tramwajów, sposób zakupu biletów, słowem – codzienność nadodrzańskiej metropolii – mówi autor. Tramwaj „zeppelin” na pl. Solidarności, 1913 r. Zbiory: A. i T. Koryccy Na ponad dwustu stronach można poznać historię wrocławskiego transportu zbiorowego począwszy od pierwszych konnych omnibusów, poprzez tramwaje konne i pierwsze tramwaje elektryczne, założenie miejskiego przedsiębiorstwa tramwajowego, uruchomienie trolejbusów do Brochowa, I wojnę światową i kryzys lat 20., wielkie inwestycje komunalne w Republice Weimarskiej, II wojnę światową i oblężenie Festung Breslau, żmudną odbudowę infrastruktury po wojnie oraz jej późniejszą rozbudowę, rozkwit komunikacji autobusowej, pojawienie się pierwszych tramwajów przegubowych, strajk w zajezdni przy ul. Grabiszyńskiej, powódź w 1997 r., aż po powstanie tramwaju Plus i czasy nam współczesne. Tekst został uzupełniony bogatym materiałem ilustracyjnym. – To przede wszystkim pocztówki oraz fotografie dawnego Wrocławia, a także projekty budowlane zajezdni lub rysunki techniczne wagonów, reprodukcje dokumentów, biletów, a nawet zdjęcia guzików czy starych kasowników – wyjaśnia Tomasz Sielicki. – Szczególnie ważne jest to, że wiele z tych ilustracji dostarczyli sami wrocławianie, dawni pracownicy MPK oraz miłośnicy komunikacji zrzeszeni w Klubie Sympatyków Transportu Miejskiego. Rysunki pokazujące dawne wagony przygotował z kolei dawny mieszkaniec Wrocławia, mieszkający obecnie w Berlinie pan Karl-Heinz Gewandt, który od dzieciństwa pasjonuje się transportem miejskim – dodaje Sielicki. Tramwaj linii okólnej, lata 50. XX w. Zbiory: Tomasz Sielicki 

Książkę można nabyć w oddziałach Muzeum Miejskiego Wrocławia, m.in. w Ratuszu oraz Pałacu Królewskim. Będzie to można uczynić również w czwartek, 12 kwietnia . W tym dniu o godzinie 17.00 odbędzie się uroczysta prezentacja książki. Będzie to okazja do wysłuchania prelekcji autora na temat historii wrocławskiej komunikacji, a po niej krótkiej dyskusji.

 T. Sielicki, Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki... Historia tramwajów we Wrocławiu, Wrocław 2017 Format A-4 ponad 220 stron ponad 270 ilustracji


Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki

Tramwajem przez historię. Ciekawe spotkanie i promocja książki


Napisz komentarz

Komentarze

andrzejek 10.04.2018 09:13
super, dziękuję za zamieszczenie informacji.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Tylko odcinanie wstążek i imprezy wiejskie nic więcej !! Dziadostwo!! Data dodania komentarza: 12.08.2026, 09:33 Źródło komentarza: Gmina Oława nie uchwali planu ogólnego do końca sierpnia, ale to nie zahamuje ruchu budowlanego Autor komentarza: * Treść komentarza: A usiądź na chwilę, i pomyśl jeśli potrafisz. Czy to pan Rado prowadzi remont, czy tylko załatwił kasę? To takie trudne pomyśleć? Boli? Data dodania komentarza: 12.08.2026, 09:06 Źródło komentarza: Wielki korek na drodze z Oławy do Janikowa. O co chodzi? Autor komentarza: * Treść komentarza: Byłby sens, jak byś rozumiała znaczenie tych wyrazów, a nie bezdurnie pisał, co ci karze nieformalny szef tzw. Oławskiej opozycji w RM Data dodania komentarza: 12.08.2026, 09:04 Źródło komentarza: Wniosek o odwołanie przewodniczącego Mazurka nabiera mocy Autor komentarza: Nowy Guru Treść komentarza: Ale z tego koła Leszczyńskiej to ynteligencja goni ynteligencję. Nie chce się wierzyć, ile tuzów intelektu zabiera tu głos od słodkiej i uśmiechniętej dziewczynki z targu. Napisz, ile twoje guru Ania zrobiła dla Oławy, dla szpitala, dla liceów, dla dróg powiatowych, przecież jest starosta z KO, a efektów Leszczyńskiej nie widać? Gdzie ta młodość, gdzie ta energia. Jedynym waszym celem jest obsmarowywanie pana Rado, który widać jest efektywny w działaniu, w przeciwieństwie do Leszczyńskiej, której niemoc w czynach jest już słynna, chociaż KO rządzi. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 08:59 Źródło komentarza: Wielki korek na drodze z Oławy do Janikowa. O co chodzi? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Droga uszkodzona, koleiny, dziury, żle. Remontują żle. Wydarzy sie cokolwiek, żle. Gorąco, zle. Zimno, tez zle Sarmaci, naród wybrany:)) Data dodania komentarza: 12.08.2026, 08:17 Źródło komentarza: Wielki korek na drodze z Oławy do Janikowa. O co chodzi? Autor komentarza: Wiesiek Treść komentarza: W moim bloku też by się winda przydała. Miasto zrobi? Data dodania komentarza: 12.08.2026, 07:13 Źródło komentarza: LIST: - Może miasto mogłoby się pochylić nad tematem?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama