Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 12:37
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bombonierka. Jako jedyna pracowała w niedziele (cz.2)

Bombonierka trafiła też na karty literatury. I to tej najlepszej, bo pisał o niej w swojej książce "Lenora" (2004), nominowanej do nagrody NIKE, oławski pisarz Jerzy Łukosz
Bombonierka. Jako jedyna pracowała w niedziele (cz.2)
Ulica Brzegowa - na pierwszym planie Monika Mazur z córką Anią, w głębi sklep spożywczy. Po prawej dwa budynki, dziś już nie istnieją. Zdjęcie z albumu Zbigniewa Mazura zrobione w 1976. Jak się przypatrzymy, to na zdjęciu widać ulicę Brzeską, na której jest jeszcze przedwojenna kostka granitowa
Podziel się
Oceń

Ostatecznie zebrane komentarze jednak nie zmieściły się do szykowanego album, ale zostały zachowane i dziś część najciekawszych z nich przypomnę, zachowując oryginalną pisownię:

 

Dorota Olender: - ...i krówki, i toffi, i inne dziwne pyszności.

Nina Kordys: - A kto pamięta duży młynek i boski zapach kawy?

Agnes Igielska: - Kawa Selekt i czekolada z orzechami...

Katarzyna Pilawa: - Ma kawę za młoda byłam, ale zapach... Marzenie! A sklep nazywaliśmy w domu "Słodka Dziurka".

Renata Nędzarek: - Ja pamiętam, Pani Ninko, bo mieliłam tę kawę na stołeczku jeszcze. Moje początki z handlem właśnie tam przeszłam, u Pani Krysi. Cudowne czasy dzieciństwa...

Lidia Lirsz-Kasperska: - Te kolorowe cukierki w słoikach za szkłem, zapach kawy. Już potem takiego drugiego sklepu jak Bombonierka nie było i nie będzie... Przynajmniej dla nas, dzieci lat 60. i 70.

Jolanta Romanko: - Pamiętam ten sklep i kolejki po pomarańcze.

Jolanta Kruk-Grędziak: -  Zawsze pachniało pięknie kawą .

Teresa Jazienicka: - A jakie pyszne były kropeczki czekoladowe na wagę z E.Wedla

Danuta Weronika: - Kunicka i malinki.

Marcin Gębarzewski: - Pamiętam, kupowaliśmy tam gumy od żucia balonowe, dawne czasy.

Janusz Dziekan: - Tak, z SP1 lecieliśmy na wafelki i gumy.

Nikola Pawlak: - Pamiętam (-) w niedzielę po kościele chodziłam z tata po cukierki (były na kartki, 86 rok),

Jadwiga Warwas: - Pamiętam te kolejki po słodycze i kawę w ziarnkach, którą można było zmielić na miejscu, stare fajne czasy.

Lidia Lirsz-Kacperska: - Te kamyczki i te iryski sezamkowo-orzechowe.

Jadwiga Warwas: - Ta pyszna oranżadka w butelkach i chałwa.

Lucyna Kathy Woźniaczek: - To sławna Bombonierka! Tam pracowała moja ciocia.

Mirosław Nawrotek: - ...pierwsze kroki po "Jabola", no i gitara...!!!

Władysław Superson: - Bombonierka...

Zdjęcie zrobiłem w 1977 roku. Ulica Brzegowa (dziś Brzeska) kończyła się na skrzyżowaniu - wtedy ulicy Ogrodowej (dziś 11 Listopada), 1 Maja i B.Chrobrego (dziś św. Rocha)

 

Adam Weinbrenner: - Pamiętam, tu kupowałem Patykiem pisane.

Jola Tuziak: - Tu kupowało się wiśnie w czekoladzie, słynne perełki w pudełku, lody Kalipso. W sklepie pachniało świeżo zmieloną kawą .Wspomnienia przypominają smak dzieciństwa.

Alicja Wojtowicz: - Później tam na szybie był pierwszy przeczytany przeze mnie samodzielnie wyraz CUKIERNIA.

Renata Nędzarek: - Byłam malutka i tam były moje pierwsze kroki do handlu u kochanej Pani Krysi Woźniak... Cudowne wspomnienia...

Beata Beti Sobańska: - Zapach mielonej kawy był powalający, tam po raz pierwszy chciałam skosztować, jak smakuje.

Bea Bojakowska: - Oj, stało się w kolejce po kawę... Dzieciakiem będąc (razem z siostrami i wszystkimi dzieciakami z podwórka), a cukierki maczki na wagę... mmmmm... niebo w gębie.

Piotr Skorupski: - Heh, a moja matula kupowała tam baryłeczki wedlowskie- pychota.

Irena Usowicz: - Tam jako harcerka robiłam zakupy do sklepiku szkolnego w szkole podstawowej nr 5, ale handel mnie nie wciągnął, zostałam nauczycielką w przedszkolu tak jak moja mama Pani Małgosia Draguła.

Lidia Kozłowska: - To dopiero był sklep... Stało się w kolejce... ale warto było...

Dorota Wasik: - Mama kupowała mi tam maczki, cukierki czekoladowe z kolorową posypką, pamiętacie?

Mirek Sielewicz: - Przez 15 lat mieszkałem naprzeciw Bombonierki, pamiętam pochody pierwszomajowe oglądane z okna i kolejki m.in. do Bombonierki.

Joanna Nowak: - Ja pamiętam, jak w Bombonierce stałam jako dziecko po kawę w olbrzymiej kolejce. Kupowało się jedną i z powrotem na koniec kolejki.

Julia Olearczuk: - Pamiętam, jak w tym sklepie były nie tylko słodycze, ale również piękne stare szafy z półeczkami, gdzie były cukierki i bombonierki. To były dobre czasy.

 

Nie sposób jest zamieścić wszystkich komentarzy. Wybrałem te, które oddają atmosferę tego sklepu. Z całą stanowczością mogę stwierdzić, że było to kultowe miejsce w Oławie. Takich kultowych miejsc w Oławie w tych latach było więcej, między innymi Piaski (kąpielisko na Zwierzyńcu), Kino Odra, stary Dom Kultury, Klub Tartak, wodospad w parku (miejsce do kąpania) cmentarz w parku przy ul. Kilińskiego, Zielony Mostek. Do najbardziej znanych zaliczyłbym Bombonierkę. Przy okazji wspomnę pana Mariana, który mieszkał nad nią, na drugim piętrze. W pogodne niedziele po kościele, gdy ludzie stali w kolejce do Bombonierki, umilał im czas wystawiając w oknie adapter Bambino i na cały regulator puszczał znane przeboje.

Ulica Brzeska, sklep po modernizacji, wejście po prawej z boku. Na szyldzie "Słodycze" ze z skrótem WSS, czyli Wojewódzka Spółdzielnia Spożywców oddział Oława

 

Ponieważ nie mam zdjęcia sklepu Bombonierka wewnątrz, prezentuję zdjęcie zrobione w sklepie spożywczym trochę dalej, naprzeciw cukierni pana Krawczyńskiego. Na zdjęciu kierowniczka sklepu panią Stefania Deja. Zwróćcie uwagę na regały zastawione towarem,w tym słynne i słynne wino na górze regału

 

                                                                                                          Kierownik Bombonierki Krystyna Wożniak w czasie gdy pracowała w Bombonierce 

                                                                                                         - zdjęcie zrobione w Kwadraciaku w czasie spotkania zakładowego

 

Lesław Mazur

 



Napisz komentarz

Komentarze

DS 07.04.2026 03:01
To zdjecie nie moglo byc zrobione w 1976 roku, poniewaz daw budynki po prawej stronie juz nie istnialy w 1974 roku. Wprowadzilem sie z rodzicami na ul.Brzeska 18 w pazdierniku 1974r.

cześ 07.05.2024 14:08
Ale ponuro było... :(

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama