Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:02
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bombonierka. Jako jedyna pracowała w niedziele (cz.2)

Bombonierka trafiła też na karty literatury. I to tej najlepszej, bo pisał o niej w swojej książce "Lenora" (2004), nominowanej do nagrody NIKE, oławski pisarz Jerzy Łukosz
Bombonierka. Jako jedyna pracowała w niedziele (cz.2)
Ulica Brzegowa - na pierwszym planie Monika Mazur z córką Anią, w głębi sklep spożywczy. Po prawej dwa budynki, dziś już nie istnieją. Zdjęcie z albumu Zbigniewa Mazura zrobione w 1976. Jak się przypatrzymy, to na zdjęciu widać ulicę Brzeską, na której jest jeszcze przedwojenna kostka granitowa
Podziel się
Oceń

Ostatecznie zebrane komentarze jednak nie zmieściły się do szykowanego album, ale zostały zachowane i dziś część najciekawszych z nich przypomnę, zachowując oryginalną pisownię:

 

Dorota Olender: - ...i krówki, i toffi, i inne dziwne pyszności.

Nina Kordys: - A kto pamięta duży młynek i boski zapach kawy?

Agnes Igielska: - Kawa Selekt i czekolada z orzechami...

Katarzyna Pilawa: - Ma kawę za młoda byłam, ale zapach... Marzenie! A sklep nazywaliśmy w domu "Słodka Dziurka".

Renata Nędzarek: - Ja pamiętam, Pani Ninko, bo mieliłam tę kawę na stołeczku jeszcze. Moje początki z handlem właśnie tam przeszłam, u Pani Krysi. Cudowne czasy dzieciństwa...

Lidia Lirsz-Kasperska: - Te kolorowe cukierki w słoikach za szkłem, zapach kawy. Już potem takiego drugiego sklepu jak Bombonierka nie było i nie będzie... Przynajmniej dla nas, dzieci lat 60. i 70.

Jolanta Romanko: - Pamiętam ten sklep i kolejki po pomarańcze.

Jolanta Kruk-Grędziak: -  Zawsze pachniało pięknie kawą .

Teresa Jazienicka: - A jakie pyszne były kropeczki czekoladowe na wagę z E.Wedla

Danuta Weronika: - Kunicka i malinki.

Marcin Gębarzewski: - Pamiętam, kupowaliśmy tam gumy od żucia balonowe, dawne czasy.

Janusz Dziekan: - Tak, z SP1 lecieliśmy na wafelki i gumy.

Nikola Pawlak: - Pamiętam (-) w niedzielę po kościele chodziłam z tata po cukierki (były na kartki, 86 rok),

Jadwiga Warwas: - Pamiętam te kolejki po słodycze i kawę w ziarnkach, którą można było zmielić na miejscu, stare fajne czasy.

Lidia Lirsz-Kacperska: - Te kamyczki i te iryski sezamkowo-orzechowe.

Jadwiga Warwas: - Ta pyszna oranżadka w butelkach i chałwa.

Lucyna Kathy Woźniaczek: - To sławna Bombonierka! Tam pracowała moja ciocia.

Mirosław Nawrotek: - ...pierwsze kroki po "Jabola", no i gitara...!!!

Władysław Superson: - Bombonierka...

Zdjęcie zrobiłem w 1977 roku. Ulica Brzegowa (dziś Brzeska) kończyła się na skrzyżowaniu - wtedy ulicy Ogrodowej (dziś 11 Listopada), 1 Maja i B.Chrobrego (dziś św. Rocha)

 

Adam Weinbrenner: - Pamiętam, tu kupowałem Patykiem pisane.

Jola Tuziak: - Tu kupowało się wiśnie w czekoladzie, słynne perełki w pudełku, lody Kalipso. W sklepie pachniało świeżo zmieloną kawą .Wspomnienia przypominają smak dzieciństwa.

Alicja Wojtowicz: - Później tam na szybie był pierwszy przeczytany przeze mnie samodzielnie wyraz CUKIERNIA.

Renata Nędzarek: - Byłam malutka i tam były moje pierwsze kroki do handlu u kochanej Pani Krysi Woźniak... Cudowne wspomnienia...

Beata Beti Sobańska: - Zapach mielonej kawy był powalający, tam po raz pierwszy chciałam skosztować, jak smakuje.

Bea Bojakowska: - Oj, stało się w kolejce po kawę... Dzieciakiem będąc (razem z siostrami i wszystkimi dzieciakami z podwórka), a cukierki maczki na wagę... mmmmm... niebo w gębie.

Piotr Skorupski: - Heh, a moja matula kupowała tam baryłeczki wedlowskie- pychota.

Irena Usowicz: - Tam jako harcerka robiłam zakupy do sklepiku szkolnego w szkole podstawowej nr 5, ale handel mnie nie wciągnął, zostałam nauczycielką w przedszkolu tak jak moja mama Pani Małgosia Draguła.

Lidia Kozłowska: - To dopiero był sklep... Stało się w kolejce... ale warto było...

Dorota Wasik: - Mama kupowała mi tam maczki, cukierki czekoladowe z kolorową posypką, pamiętacie?

Mirek Sielewicz: - Przez 15 lat mieszkałem naprzeciw Bombonierki, pamiętam pochody pierwszomajowe oglądane z okna i kolejki m.in. do Bombonierki.

Joanna Nowak: - Ja pamiętam, jak w Bombonierce stałam jako dziecko po kawę w olbrzymiej kolejce. Kupowało się jedną i z powrotem na koniec kolejki.

Julia Olearczuk: - Pamiętam, jak w tym sklepie były nie tylko słodycze, ale również piękne stare szafy z półeczkami, gdzie były cukierki i bombonierki. To były dobre czasy.

 

Nie sposób jest zamieścić wszystkich komentarzy. Wybrałem te, które oddają atmosferę tego sklepu. Z całą stanowczością mogę stwierdzić, że było to kultowe miejsce w Oławie. Takich kultowych miejsc w Oławie w tych latach było więcej, między innymi Piaski (kąpielisko na Zwierzyńcu), Kino Odra, stary Dom Kultury, Klub Tartak, wodospad w parku (miejsce do kąpania) cmentarz w parku przy ul. Kilińskiego, Zielony Mostek. Do najbardziej znanych zaliczyłbym Bombonierkę. Przy okazji wspomnę pana Mariana, który mieszkał nad nią, na drugim piętrze. W pogodne niedziele po kościele, gdy ludzie stali w kolejce do Bombonierki, umilał im czas wystawiając w oknie adapter Bambino i na cały regulator puszczał znane przeboje.

Ulica Brzeska, sklep po modernizacji, wejście po prawej z boku. Na szyldzie "Słodycze" ze z skrótem WSS, czyli Wojewódzka Spółdzielnia Spożywców oddział Oława

 

Ponieważ nie mam zdjęcia sklepu Bombonierka wewnątrz, prezentuję zdjęcie zrobione w sklepie spożywczym trochę dalej, naprzeciw cukierni pana Krawczyńskiego. Na zdjęciu kierowniczka sklepu panią Stefania Deja. Zwróćcie uwagę na regały zastawione towarem,w tym słynne i słynne wino na górze regału

 

                                                                                                          Kierownik Bombonierki Krystyna Wożniak w czasie gdy pracowała w Bombonierce 

                                                                                                         - zdjęcie zrobione w Kwadraciaku w czasie spotkania zakładowego

 

Lesław Mazur

 



Napisz komentarz

Komentarze

DS 07.04.2026 03:01
To zdjecie nie moglo byc zrobione w 1976 roku, poniewaz daw budynki po prawej stronie juz nie istnialy w 1974 roku. Wprowadzilem sie z rodzicami na ul.Brzeska 18 w pazdierniku 1974r.

cześ 07.05.2024 14:08
Ale ponuro było... :(

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama