Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 26 maja 2026 11:26
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

OŁAWA Tajemnicza strzelnica pod ziemią? Jest. A w zasadzie była

Byliśmy tam, pod ziemią, w 1997 roku, gdy jeszcze to było możliwe. Już wtedy sugerowaliśmy, żeby tę oryginalną strzelnicę zachować. Nic z tego
OŁAWA Tajemnicza strzelnica pod ziemią? Jest. A w zasadzie była
Byliśmy tam, pod ziemią, w 1997 roku, gdy jeszcze to było możliwe. Mało kto wiedział o istnieniu podziemnej strzelnicy w Oławie

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Gdzie jej szukać? 

Jak wiadomo, wojska radziecka po wojnie przejęły dawne pruskie koszary przy ul. Młyńskiej w Oławie. Na wybetonowanym kawałku między ul. Rybacką, Chrobrego a SP nr 2 były garaże i parkingi dla wojskowego sprzętu. Właśnie tam, niemal pod oknami bloku przy Chrobrego, choć jednak za murem, który wtedy oddzielał koszary od osiedla, znajdowała się ta ciekawa strzelnica. Gdy wojska radziecka opuściły Polskę, nie bardzo było wiadomo, jak wykorzystać to miejsce. Teren w zasadzie do dziś nie doczekał się zagospodarowania - robi za dziki parking, choć planów było wiele. Niestety, wojskowe obiekty naziemnie niszczały, stanowiły niebezpieczeństwo, więc je wyburzono, a podziemną strzelnicę zasypano - mamy nadzieję, że zgodnie z obietnicą ówczesnych władz, jedynie piaskiem, jest więc jakaś szansa na odzyskanie kiedyś przez miasto tego, co pod ziemią. 

A co tam było?

- Zespół budynków strzelnicy powstał w okresie międzywojennym - pisał w 1997 roku w naszej gazecie Przemek Pawłowicz, z którym eksplorowaliśmy to miejsce. - W celu umożliwienia całorocznego prowadzenie szkolenia strzeleckiego, niezależnego od warunków atmosferycznych. Przykrycie ziemią miało także inne zalety, zapewniało bezpieczeństwo strzelania, tłumiło hałas i doskonale maskowało obiekt. Strzelnica składała się z trzech małych budynków. Wszystkie wzniesiono z czerwonej klinkierowej cegły i przykryto monolitycznymi stropami. Z podobnej cegły wzniesiono także mur oporowy, ograniczający skarpę od strony osiedla Chrobrego. Dwa budynki pełniły rolę stanowisk strzeleckich (zobacz szkic niżej), umożliwiając strzelanie w pozycji leżącej i stojącej. Strzelano na odległość 25 i 50 metrów. Ciekawie i tanio rozwiązano sposób połączenie stanowiska strzeleckiego z kulochwytem. Zamiast budować kosztowną halę, zakopano po prostu kręgi o średnicy około 1 metra. Tak więc wystrzelony pocisk przebywał drogę od strzelca do tarczy wewnątrz betonowej rury, co było bardzo bezpiecznym rozwiązaniem (rykoszety). W budynku kulochwytu umieszczono dwie kondygnacje z osobnymi wejściami. Z górnego pomieszczenia przez otwory w betonowej podłodze opuszczano tarcze, które po oświetleniu były doskonale widoczne przez celującego na końcu wspomnianych rur. Dolne pomieszczenie pełniło rolę właściwego kulochwytu. Tu, w celu zatrzymywania pocisków, umieszczono drewniane podkłady kolejowe i warstwy piasku. Łączność pomiędzy stanowiskami a obsługą tarcz zapewniały telefony polowe. 

 

1 - stanowisko strzeleckie na 50 metrów, 2 -  stanowisko strzeleckie na 25 metrów, 3 - kulochwyt, 4 - rury betonowe, 5 - blok mieszkalny Chrobrego 35-41, 6 - garaże, 7 - budynek stołówki i sali kinowej (nie ma ich już dzisiaj)  

 

Jak pisał w 1997 roku Pawłowicz, obiekt nie był wtedy w najgorszym stanie, przetrwało w niezłym stanie stanowisko do strzelania na krótszy dystans, budyneczek był cały, zachowały się nawet oryginalne stalowe drzwi gazoszczelne z ryglami. Zniszczony za to był budynek pierwszego stanowiska.  

Roztrząsaliśmy wtedy w gazecie różne scenariusze - jak można by tę ciekawą strzelnicę zagospodarować jako ciekawy przykład budownictwa militarnego. Pomysły zostały na papierze, budynki na powierzchni rozebrano, a strzelnicę ostatecznie zasypano. Chcielibyśmy wierzyć, że jest szansa, aby kiedyś ją odkopać i przywrócić miastu jako ciekawy obiekty historyczny. 

Podziemna strzelnica była dokładnie tam, gdzie widać w ziemi resztki murów i rośnie kępa drzew

Wzdłuż resztek tego muru, po jego lewej stronie, powinny być w ziemi betonowe rury podziemnej strzelnicy 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Wiesiek 27.05.2024 13:40
No dobra, stałby sobie ten obiekt w środku osiedla i szpecił i co dalej. Bilety byśmy sprzedawali na zwiedzanie? Tak samo jak stare stodoły w mieście, stoją szpecą rozebrać nie można bo Konserwator nie zezwala i co? Muzea w stodołach robić? Czy rozbierać?

Przemysław Pawłowicz 27.05.2024 21:13
Było nieco inaczej , obiekt był w średnim stanie, do uratowania, zarzut szpecenia ? Nie, ponieważ to był nieduży nasyp pokryty trawą, obojętny krajobrazowo i aktywny biologicznie . Obiekty murowane niskie, tylko jeden nieco większy, wielkości garażu . W tym miejscu i tak nic nie powstanie z powodu odległości od bloku mieszkalnego. Zniszczono ciekawy zabytek, taką strzelnicą chciało się opiekować wtedy, wiele organizacji i wielu pasjonatów, próbowaliśmy, niestety bezskutecznie. Szkoda, bo wiele wycieczek mogłoby zwiedzać ten obiekt przez ostatnie trzy dekady , a co mamy w tym miejscu ? Miejskie klepisko …

Zdumiony 28.05.2024 07:03
Bo najlepiej wszystko zburzyć,rozebrać i tyle,tak Wiesiek?

J.Ł. 27.05.2024 12:38
Niech Pawłowicz z ręką na sercu powie mieszkańcom Oławy kto kazał zburzyć te obiekty, a były to trzy obiekty w ,których mieściła się stołówka dla oficerów i ich rodzin ,sala kinowa i bilardowa wraz z biblioteką .

Przemysław Pawłowicz 27.05.2024 21:54
Mam odpowiedzieć. Chętnie, nie ma sprawy . Pytanie do mnie bo, owszem, na ostatecznym dokumencie przejęcia obiektów byłej Armii Radzieckiej, w Oławie, jest również mój podpis. Stare dzieje. Znam dobrze te koszary. Na szczęście są dokumenty i wiadomo dokładnie kto i co dostał, przejął czy zniszczył . Te w/w obiekty: strzelnica czy sala kinowo-teatralna były rozbierane przez samorząd oławski . Opisywanych i innych obiektów, szkoda, ale co zrobić? Kazał ktoś inny…. proszę pytać

Redaktor 28.05.2024 08:27
Ma pan odpowiedz? a której jednak nie udziela... Pan to chyba polityką musi się zajmować albo czymś podobnym. Z tego co jednak jest sam pan pisze to było uczestnictwo w ich przejęciu i co dalej.. pozostawienie jako niezagospodarowane, nie urządzone, z niezrealizowanymi pomysłami? Chociaż ogrodzone, zabezpieczone? Bo były: "obojętne krajobrazowo" i "aktywne biologicznie"? (to sformułowanie jest hitem, to już nawet nie jest nowomowa)

Przyjmowałem te obiekty J.Ł. 27.05.2024 12:25
To co piszecie są to same bzdety ponieważ jak zostały odebraliśmy o sowietów wszystkie trzy jednostki ,część z nich została skomunalizowana ,a pozostała część została w zasobach państwowych ,którymi zarządzał Wojewoda Wrocławski ten obszar o ,którym mowa był w gestu rejonu Oławskiego ,a kierownikiem Rejonu był Śp. Stanisław Kałuża

Dfvvbbbb 26.05.2024 15:09
Pamiętam ją Zabytek , a zdewastowali

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: cześTreść komentarza: życzyć takich samych premii jak w starostwieData dodania komentarza: 26.05.2026, 09:16Źródło komentarza: Czego im życzyć? 80-lecie OSP w BystrzycyAutor komentarza: *Treść komentarza: Polityczny lans określonej grupy osób za publiczne pieniądze. Brak rozliczeń poprzednich spotkań.Data dodania komentarza: 26.05.2026, 09:05Źródło komentarza: Tematem kolejnej Oławskiej Niedzieli będzie WODAAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Piękna historia, którą powinien znać każdy mieszkaniec naszej Małej Ojczyzny. Chwała Panu Englowi za jej przypomnienie, za jej przywrócenie do życia. Dzisiaj opisana grota jest niemym świadkiem wielowątkowej historii. Nawiązuje zarówno do tragedii więźniów Gross Rosen jak i do czasów, kiedy budowanie obiektów sakralnych było surowo zabronione. Jestem przekonany, że w kolejne rocznice wyzwolenia miłoszyckiego obozu, wiązanki kwiatów powinny być składane zarówno pod pomnikiem w lesie jak i przy grocie. Tak się składa, że większość z wymienionych ministrantów z tamtego okresu znam osobiście. Miło się czyta o ich zaangażowaniu z dawnych lat. Korzystając z okazji, wszystkim osobom wymienionym w artykule serdecznie gratuluję ówczesnego zaangażowania i pozdrawiam serdecznie. Zwłaszcza tych, których rodzice byli kolejarzami ;-) Jacek MikołajczykData dodania komentarza: 26.05.2026, 08:39Źródło komentarza: Eugeniusz Engel: - Moje wspomnienia z okresu budowy Groty Ministranckiej w MiłoszycachAutor komentarza: Dildo StarTreść komentarza: Rolnikom nawet o swoje rowy nie chce się zadbać.Data dodania komentarza: 26.05.2026, 08:22Źródło komentarza: Są pieniądze na konserwację rowów melioracyjnychAutor komentarza: LeszekTreść komentarza: A gdzie mój artykuł o ścieżce rowerowej?. Niewygodny temat?Data dodania komentarza: 26.05.2026, 08:10Źródło komentarza: Centrum tej wioski wypiękniało. Na cmentarzu też ładniejAutor komentarza: ManiekTreść komentarza: Fakrycznie ważna to dla nas informacja P.s. Ja zrobie zakupy we Wroclawiu przyjde do domu do Oławy na piechotę. Napiszecie też o tym artykuł?Data dodania komentarza: 26.05.2026, 08:08Źródło komentarza: Z ziemi włoskiej do... Oławy. Fiacikiem 126 Jolly
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama