Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 10:21
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

OŁAWA Co to za blaszka?

Dawno temu Wojtek Tetlak z grupy Oławska Historia dostał od przyjaciela dziwną blaszkę, na której wybito imię i nazwisko oraz miejscowość: ERNST FLIEGE OHLAU. Blaszka miedziana ma wymiary 120 x 80 mm. Wklęsłe litery pokrywa czarna farba. Postanowił sprawdzić, co to jest, i dzieli się informacjami
  • Źródło: Oławska Historia (FB)
OŁAWA Co to za blaszka?
Dawno temu Wojtek Tetlak z grupy Oławska Historia dostał od przyjaciela dziwną blaszkę, na której wybito imię i nazwisko oraz miejscowość
Podziel się
Oceń

Czemu służyła i gdzie była mocowana? Otóż to tzw. „końskie rejestracje”, które służyły do identyfikacji właściciela zwierzęcia, gdyby się spłoszyło i uciekło, albo choćby trzeba było zadośćuczynić stratom, które ono poczyniło. Blaszka umieszczana była w uprzęży i posiadała specjalny otwór pasujący pod pasek oraz owalny kształt, który zapobiegał podrażnieniom skóry konia. Często takie blaszki były całe obszyte.

Ernst Fliege był szanowanym i znanym właścicielem ziemskim. 

Na mapie zaznaczone kropką jego gospodarstwo rolne, a on sam mieszkał na Oderstrasse 55. Ackerburger Fliege to nic innego jak gospodarz wiejski. Ackerbürger zajmował się rolnictwem. Byli nimi mieszkańcy miasta lub mieszkańcy miasteczka targowego, których głównym zajęciem było rolnictwo i z którego czerpali większość swoich dochodów. Emma Glemnitz z Ufergasse "Nadbrzeżnej", którą wspominałem podczas postu o moście nad Odrą, nadmienia w swoich listach o Erneście Fliege. Możemy się domyślać, że jego gospodarstwo było bardzo pomocne w trudnych czasach wojny.

Wozy konne, furmanki także posiadały swój dużo większy odrębny znak identyfikacyjny, zawieszany w widocznym miejscu.

Pierwsza regulacja przepisów na temat rejestracji wozów konnych furmanek była zawarta w Rozporządzeniu Robót Publicznych i Ministra Spraw Wewnętrznych z 1924 roku. Pojazdy znajdujące się na drogach publicznych poza obrębem miejsca zamieszkania, właściciela, wsi, osady bądź miasta, z wyjątkiem osobowych pojazdów nie służących do celów zarobkowych, winna mieć napisy, względnie być zaopatrzone w tablicę o wymiarach nie mniej niż 25 na 15 centymetrów, umieszczoną z lewej strony pojazdu, a zawierającej jasno i czytelnie wypisane w języku polskim imię, nazwisko i miejsce zamieszkania właściciela lub też nazwę firmy, fabryki bądź majątku.

Warto wspomnieć, że tabliczki z numerem, rokiem i nazwą miasta wydawane dla wozów, które miały koncesję na przewóz ludzi lub towarów, wydawano na rok lub dwa.

Na koniec chciałbym przytoczyć tu zdjęcia ze zbioru Oławskiej Biblioteki Publicznej przedstawiające tymczasowy dowód osobisty konia. Mimo że czasy wielce odległe, to i wówczas już prawo nakazywało, by taki zaprzęg był udokumentowany. Coś na kształt dzisiejszych dowodów rejestracyjnych i tablic samochodowych.

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: Wyjade do Austrii i będę miała was gdzieś!!!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 09:59Źródło komentarza: Odkryj uroki Austrii – Twój przewodnik po najlepszych regionach i miastachAutor komentarza: JolkaTreść komentarza: na trasie do Jelcza idzie jak krew z nosa, kupa zadymy, zero efektów...Data dodania komentarza: 27.04.2026, 09:35Źródło komentarza: Za chwilę będzie tu nowy most. Na razie tymczasowyAutor komentarza: cześTreść komentarza: Ale laski :DData dodania komentarza: 27.04.2026, 09:34Źródło komentarza: Twórzmy wspólnie fotograficzną historię Oławy (album 230)Autor komentarza: DonekTreść komentarza: Gdzie tu widzisz krytykę?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 09:24Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: ^Treść komentarza: Tylko na tyle stać przedstawiciela tzw. Oławskiej opozycji? Żadnego żałosnego „Goska”, ani „weź leki”? WspolczujeData dodania komentarza: 27.04.2026, 08:51Źródło komentarza: Czas na kwietniową edycję Oławskiej NiedzieliAutor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Gratuluję poziomu. Co ma teraz czuć rodzina pana Zbigniewa? Zresztą tak jak i inni którzy wieszali klepsydry na tym drzewie pozostałe. No.. po prostu... lokalna "gazeta" w natarciu... (ktoś podejmuje decyzje o publikacji..). Nie można było chociaż zamazać tych danych z klepsydry? Pojechać, inne zdjęcie zrobić? W całej tej sprawie nie chodziło o pinezki. Zarówno drzewom na Otoku jak i na Lipowej nic się od nim nie stanie. Choć sam fragment dotyczący zagrożeń: "grzybów, bakterii oraz szkodników, co może prowadzić do infekcji i chorób" - ma efekt mrożący... już sam w sobie jest zarówno hitem Internetu jak i wizytówką wiarygodności treści na tym portalu. Jakby to jeszcze podkręcić... hmmm może tak: Jakie będą konsekwencje tych czynów, przecież kilka pinezek w korę i drzewo, może przemienić się w zombie atakujące po nocach przechodzących ludzi...? Kto wie co powodują szkodniki z pinezek.... A w samej sprawie na Lipowej chodziło bardziej o hipokryzję i wiarygodność. O głoszone hasła w sprawie oszpecania przestrzeni miejskiej, poprzez samowolne umieszczanie ogłoszeń i reklam, o postulaty (jedynie postulaty, bo o działaniach cisza - dla jasności), dotyczące uporządkowania tego tematu i jednoczesne działania takie a nie inne.. O promocji jednej grupy w lokalnych mediach nie wspominając... Ale efektu tych pinezek w korze na prawdę można zacząć się bać... Jeżeli pinezki tak działają, to co się może stać jak przechodzący piesek, podniesie łapę i osika korę drzewa...???? Lepiej nawet o tym nie myśleć...Data dodania komentarza: 27.04.2026, 08:17Źródło komentarza: I znów ogłoszenia na drzewie mocowane pinezkami
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama