Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 kwietnia 2026 00:35
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

97 cm – taką średnią odległość od rozmówcy utrzymują Polacy

Polacy średnio potrzebują stać w odległości 97 cm od rozmówcy, aby czuć się komfortowo – wynika z badania przeprowadzonego przez Preply. To prawie o pół metra mniej niż wynosi dystans zachowywany przez Rumunów, ale więcej niż w przypadku Greków, Bułgarów czy Austriaków. Jak swoją przestrzeń osobistą postrzegają różne narodowości na świecie?
97 cm – taką średnią odległość od rozmówcy utrzymują Polacy
Polacy średnio potrzebują stać w odległości 97 cm od rozmówcy, aby czuć się komfortowo – wynika z badania przeprowadzonego przez Preply.

Źródło: pixabay

Podziel się
Oceń

Polacy podobni do Niemców, Słowaków i… Amerykanów

Preferencje dotyczące dystansu podczas kontaktów z innymi zależą od kultury, w jakiej się wychowaliśmy – twierdzą eksperci od proksemiki, czyli badania społecznego dotyczącego postrzegania przestrzeni w komunikacji.

Platforma do nauki języków obcych Preply przeanalizowała, które narodowości potrzebują zachowania największych odległości w rozmowach z innymi. W ogólnym rankingu Polska zajęła 35. miejsce.

Jak informują specjaliści z Preply, potrzebujemy zachować co najmniej 97 cm odległości od nieznanego nam rozmówcy, aby czuć się komfortowo podczas swobodnej pogawędki. Zbliżony wynik uzyskali Niemcy (96 cm), Słowacy (95 cm) oraz – co ciekawe – Amerykanie (95 cm), którzy powszechnie kojarzą się z bezpośredniością i szybkim przełamaniem barier w kontaktach.

Na najkrótszy dystans w rozmowach face to face pozwalają sobie Austriacy. Jest to jedynie 72 cm. To wynik niższy od tego uzyskanego przez mieszkańców państw Ameryki Północnej. Kolumbijczycy potrzebują utrzymać odległość co najmniej 74 cm, a Argentyńczycy – 76 cm. Podobnie pod tym względem wypadają Australijczycy, którym wystarczy 77 cm, by czuć się bezpiecznie podczas komunikacji z osobami, których nie znają, na przykład w miejscach publicznych.

Rumuni i Azjaci są najbardziej zdystansowani

Na drugim końcu szali znaleźli się Rumuni, którzy średnio potrzebują oddalić się od swoich rozmówców aż o 140 cm, czyli niemal dwa razy dalej niż Austriacy. Spośród innych narodów europejskich równie zdystansowani okazali się Estończycy (118 cm), Czesi (111 cm), Portugalczycy (111 cm) oraz Szwajcarzy (110 cm).

Badanie Preply potwierdziło też pewne stereotypy na temat Azjatów, którzy często uznawani są za zamkniętych w sobie i powściągliwych. Rzeczywiście, do pierwszej dziesiątki najbardziej „zdystansowanych” państw trafiło aż sześć krajów azjatyckich. Na drugim miejscu rankingu znalazła się Arabia Saudyjska, na szóstym Hongkong, na siódmym Chiny, na ósmym Pakistan, na dziewiątym Korea Południowa, a na dziesiątym Iran. Japonia trafiła na jedenaste miejsce światowego zestawienia.

Jednocześnie autorzy rankingu zwracają uwagę na to, jak znacząco zmniejszają się te dopuszczalne odległości w kontaktach z osobami, które znamy. Wśród narodów azjatyckich dystans między członkami rodziny zmniejsza się o zdumiewające 60% w zestawieniu z komunikacją z obcymi ludźmi.

Jak podkreślają eksperci Preply, z badań wynika, że aż 93% naszej codziennej komunikacji ma charakter niewerbalny. W związku z tym, że komfort w zakresie dystansów personalnych w dużej mierze kształtują normy kulturowe. Nauka języków obcych powinna obejmować również elementy kultury, właśnie takie, jak panujące tendencje w komunikacji pozawerbalnej.

 

Internet i pandemia zmieniły to, jak czujemy się wśród ludzi

Preply podkreśla też, że badania z zakresu proksemiki z ostatnich lat pokazują, że na całym świecie standardy dotyczące stref dystansu komunikacyjnego ulegają zmianie. Czujemy się mniej komfortowo nie tylko w bliskim towarzystwie obcych, ale również znajomych czy rodziny. Przyczyn tego stanu rzeczy specjaliści dopatrują się w rosnącej roli komunikacji online, która nierzadko zastępuje tradycyjny kontakt międzyludzki. Drugim powodem była pandemia COVID-19.


 

Analiza Preply pokazuje, że jeśli chodzi o dystans utrzymywany w miejscach publicznych i rozmowach z nieznajomymi, największą postpandemiczną zmianę zauważono w Brazylii, Austrii i Kolumbii. Polska odnotowała stosunkowo niewielkie różnice. Nasza przestrzeń osobista po pandemii powiększyła się o 16%, w rozmowach z nieznajomymi o 17%, a w kontaktach z rodziną i przyjaciółmi o 29%.


 

Nauka języka to za mało, by komunikować się z daną kulturą

Jak podkreślają eksperci z Preply: jeśli chcemy lepiej rozumieć inne kultury i nawiązywać trwałe relacje z osobami z zagranicy, powinniśmy orientować się, w jaki sposób dany naród komunikuje się na poziomie niewerbalnym oraz jak zmienia się zachowywany dystans w kontaktach z różnymi osobami.


 

Weźmy jako przykład Azjatów oraz mieszkańców Ameryki Południowej. Wszystkich ich cechują silne więzi rodzinne i duża kolektywność. Jeśli jednak chodzi o kontakty z nieznajomymi, to przeciętny Koreańczyk czy Chińczyk będą zachowywali większy dystans od typowego Latynosa. Badanie Preply pokazuje, że ta różnica wynosi średnio 25%.


 

Źródło: Preply


 


Napisz komentarz

Komentarze

Pirat 29.09.2024 22:02
Ja utrzymuję odległość 19 cm

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: EwaTreść komentarza: Shut up!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 19:28Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Popatrz na to z drugiej strony. 1. Odpływ do sektora prywatnego: Jeśli państwo wprowadzi zakaz pracy prywatnej dla lekarzy etatowych, najbardziej doświadczeni specjaliści (chirurdzy, kardiolodzy) mogą całkowicie zrezygnować z pracy w publicznych szpitalach. Wybiorą prywatne kliniki, gdzie zarobią tyle samo w 6 godzin, co w szpitalu w 12, bez stresu i odpowiedzialności za braki sprzętowe. W szpitalach NFZ zostaliby wtedy tylko rezydenci i lekarze krótko przed emeryturą. 2.Paraliż operacyjny po likwidacji szpitali: Zamknięcie 30 szpitali w celu zlikwidowania "dyktatu płacowego" może sprawić, że pacjenci z mniejszych miejscowości stracą dostęp do jakiejkolwiek pomocy. Zamiast niższych stawek dla lekarzy, mielibyśmy gigantyczne kolejki w tych kilku placówkach, które zostaną, oraz zgony w karetkach, które nie zdążą dowieźć pacjenta do odległego centrum medycznego Do tego by doszło po spełnieniu Twoich postulatówData dodania komentarza: 23.04.2026, 18:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Pracują z chciwości bo wykorzystują że jeszcze brakuje kadr ale prędzej czy później zlikwidują 30% szpitali i skończy się dyktat płacowy Lekarzyn. Do tego trzeba im wprowadzić zakaz prywatnej praktyki jak są na etacie w szpitalu bo podsyłają poza kolejką swoich co dają im w prywatnie, Trzeba skończyć z chciwymi Lekarzynami jak chcą milionów rocznie to wypad za granicę.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:07Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: TYLETreść komentarza: Służba zdrowia jest chora przez chciwych lekarzy , Do grobu nie zabierzecie tych milionów co wyłudzacie przez szantaż ze szpitali i prywatnie od pacjentów.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:00Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: RobertTreść komentarza: To na tym polega ,,pomaganie"?Data dodania komentarza: 23.04.2026, 15:29Źródło komentarza: W Turcji musieli wziąć ze sobą do auta policjanta. Na 1900 km drogi!Autor komentarza: ZebraTreść komentarza: W muzeum szrot wena ile nowych toalet powstało ? Widzę że takie tematy lubicie - redakcjoData dodania komentarza: 23.04.2026, 15:28Źródło komentarza: Przenośne toalety przy wiejskich placach zabaw? Proszę bardzo
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama