Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 7 czerwca 2026 14:43
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

BYSTRZYCA To już po raz 10 (GALERIA)

Zdobienie świeć, dekorowanie pierników, lepienie pierogów i tworzenie kartek świątecznych - takie atrakcje czekały dziś na dzieci w bystrzyckiej świetlicy, gdzie po raz 10 rozpoczął się integracyjny weekend organizowany przez lokalna szkołę, przedszkole, Radę Rodziców oraz Stowarzyszenia Moja Bystrzyca
BYSTRZYCA To już po raz 10 (GALERIA)
Każdy mógł sobie zrobić ozdoby choinkowe albo świąteczne przysmaki

Autor: Wioletta Kamińska

Podziel się
Oceń

- W tym roku dochód ze spotkania przeznaczony jest na naszą szkołę, a dokładnie na dywan integracyjny dla dzieci szkolnych - przypomina Ilona Czernik, dyrektor szkoły. - Ale zbiórka to cel drugoplanowy. Najważniejsza jak zawsze jest integracja i cieszymy się, że i tym razem dzieci są i, jak widać, dobrze się bawią. Dzisiaj jesteśmy tu do 17.30, ale zapraszamy też jutro, czyli w niedzielę, na koncerty i wspólne śpiewanie kolęd. Zaczynam o godz. 15.00. Na scenie wystąpią przedszkolaki z bystrzyckiego przedszkola, a także uczniowie poszczególnych klas, którzy będą śpiewać kolędy i pastorałki w różnych językach, w tym po ukraińsku. Zaśpiewa też grupa 30 Ukrainek - mam z dziećmi z terenu Bystrzycy, które zebrały się spontanicznie, a inicjatorem tego pomysłu była asystent kulturowa, który pracuje obecnie w naszej szkole, więc myślę, że będzie to ciekawe wydarzenie. Po raz pierwszy zaśpiewają też nauczyciele z naszej szkoły. Nie wiem jeszcze w jakim składzie, ale będzie się działo, więc serdecznie zapraszamy. 

 Jutro też można będzie oddać głos i poznamy zwycięzców dwóch konkursów - na najładniejsza szopkę bożonarodzeniową wykonaną przez dzieci wraz z rodzicami oraz ozdobę świąteczną. Konkurencja jest spora. Szopek zgłoszono do konkursu 9, a ozdób świątecznych aż 18. Nagrody są przewidziane nie tylko dla zwycięzców i uczestników konkursów, ale też dla tych, którzy wezmą udział w głosowaniu. 

- Bardzo się cieszę, że już 10 lat te nasze przedświąteczne spotkania się odbywają, bo integrujemy społeczeństwo - dodaje Mariusz Michałowski, przewodniczący stowarzyszenia Moja Bystrzyca. - Co roku przychodzą tu rodzice z dziećmi, które wspólnie spędzają czas bawiąc się i rozmawiając, co jest bardzo cenne. Zapoczątkowując te spotkania 10 lat temu nie spodziewaliśmy się, że to się tak mocno zakorzeni w życiu lokalnej społeczności i będzie miało tak duży zasięg. Z drugiej jednak strony każdy z nas gdzieś z tyłu głowy miał tę świadomość, że gdy coś zaczniemy i to się przyjmie, stanie się lokalną tradycją i... tak się stało, więc bardzo się z tego cieszymy, chociaż muszę przyznać, że z roku na rok coraz trudniej jest to zorganizować.   Coraz trudniej jest pozyskać sponsorów, a bez nich byłoby trudno. Tymczasem po tylu latach czujemy się zobowiązani do organizacji tego spotkania. Z drugiej strony - jesteśmy dumni, że jesteśmy prekursorami tego wydarzenia i możemy je kontynuować, mamy na to siły, chęci i cieszymy, że odbiór społeczny cały czas jest bardzo duży. Przychodzą się tu te same rodziny, ale też nowe, a to dowodzi, że to, co robimy, ma sens, że ta impreza się przyjęła i jesteśmy z tego  dumni. 

  Radości z tego, że do takich dorocznych spotkań integracyjnych w Bystrzycy dochodzi, nie kryje też Bronisława Ozdarska, przewodnicząca Rady Rodziców, która od siedmiu lat jest zaangażowana w organizację tych i wielu innych imprez organizowanych przez szkołę oraz przedszkole. Przyznaje, że coraz trudniej jest zebrać ludzi, którym chce się cokolwiek robić i to ją boli najbardziej. Jest jednak jeszcze trochę dobrych duszyczek, jak ich nazywa, które pomagają, a wśród nich także ci, którzy nie mają dzieci w szkole czy przedszkolu, Dlaczego to robią? Bo rozumieją, że warto jest organizować tego typu spotkania. Jeżeli nie będziemy tego robić, to niedługo ludzie w ogóle nie będą się ze sobą spotykać. Nie będą się znali nawet mieszkający w jednej wsi, nie będą umieli ze sobą rozmawiać, więc po co żyć? - pyta retorycznie i dodaje, że takie spotkania to jedyna z niewielu okazji, podczas których lokalna społeczność wciąż może się spotkać, porozmawiać, spędzić ze sobą czas i to ją mobilizuje do tego, by mimo coraz większych trudności nie poddawać się i dać ludziom szansę na wspólne spędzenie czasu. Może skorzystają, do czego bardzo zachęca, jeżeli nie ze względu na siebie, to przynajmniej ze względu na dzieci i ich przyszłość.

 

Więcej zdjęć niżej w galerii...



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Ee Treść komentarza: A toalet wciąż brak Data dodania komentarza: 7.06.2026, 11:39 Źródło komentarza: Nocą na Skwerze Praw Kobiet takie coś Autor komentarza: Gosia Treść komentarza: Jeśli chodzi o festiwal twojej głupoty, to tym wpisem osiągnęłaś szczyt. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 11:20 Źródło komentarza: Urbańczyk obraża - Urbańczyk przeprasza Autor komentarza: Www Treść komentarza: Wrocław ma kompinatira Sutryka a my mamy Szponara Data dodania komentarza: 7.06.2026, 11:04 Źródło komentarza: Radny pytał o studia MBA starosty Szponara Autor komentarza: * Treść komentarza: "Nawiedzona" - w języku potocznym to osoba, która jest fanatycznie oddana jakiejś idei. Czy to "społecznego działacza" obraża? Data dodania komentarza: 7.06.2026, 09:43 Źródło komentarza: Urbańczyk obraża - Urbańczyk przeprasza Autor komentarza: Czytelnik Treść komentarza: Piękny ciekawy artykuł , warty czytania . Data dodania komentarza: 6.06.2026, 22:22 Źródło komentarza: Udane rocznicowe spotkanie pod Grotą Ministrancką Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Pełna zgoda co do teorii – argumentacja dotycząca roli estetyki, budowania lokalnej tożsamości i potrzeby tworzenia przyjaznych przestrzeni publicznych jest ze wszech miar słuszna. Rzymskie fontanny i paryskie bulwary zachwycają nas od pokoleń właśnie dlatego, że łączą użyteczność z pięknem. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, a dokładniej – w lokalizacji. Wszystko na tak, ale nie przy ruchliwej drodze. Oto dlaczego ta konkretna lokalizacja budzi wątpliwości. Zamiast mikroklimatu – aerozol ze spalin: Kurtyna wodna rozbija wodę na drobną mgiełkę. Gdy stoi tuż przy ulicy, pęd powietrza z przejeżdżających aut miesza tę mgiełkę ze spalinami, pyłem z klocków hamulcowych i kurzem. Mieszkańcy zamiast rześkiego powietrza wdychają wilgotny smog. Trudno mówić o „miejscu spotkań”, „integracji” czy „odpoczynku” w huku silników i szumie opon. Aby instalacja spełniała swoją funkcję społeczną, musi dawać choćby minimalne poczucie azylu, a nie stać na linii frontu miejskiego ruchu. Wydawanie publicznych pieniędzy na obiekt estetyczny w miejscu, z którego pieszy chce jak najszybciej uciec z powodu smrodu i hałasu, mija się z celem. Kurtyna powinna stać na deptaku, w parku lub na zrewitalizowanym rynku – tam, gdzie ludzie faktycznie spacerują i chcą spędzać czas. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 21:39 Źródło komentarza: Nocą na Skwerze Praw Kobiet takie coś
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama