Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 23:24
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jacek chciał umrzeć na przystanku w centrum Oławy. Nie pozwolili mu

Jacek miesiąc temu mówił, że czeka już tylko na śmierć. Na miejskim profilu Oławy w mediach społecznościowych opublikowano dalszy ciąg tej wzruszającej historii
  • Źródło: Miasto Oława
Jacek chciał umrzeć na przystanku w centrum Oławy. Nie pozwolili mu
Akcję pomocy wydział promocji UM w Oławie zorganizował wspólnie ze strażą miejską

Źródło: Miatso Oława

Podziel się
Oceń

Jacek miesiąc temu mówił nam, że czeka już tylko na śmierć. Dziś dziękuje za wsparcie wszystkim, którzy trzymali za niego kciuki i wierzyli, że uda mu się podnieść! Odwiedziliśmy go w schronisku, przeczytaliśmy wszystkie komentarze, które pisaliście, kiedy zdecydował, że zawalczy o lepsze życie. W tym wyjątkowym dniu pokazujemy dowód na to, że cuda się zdarzają.

*

Jacek chciał umrzeć na przystanku w centrum Oławy, sięgnął dna i stracił wszelką nadzieję. Mówił, że nie czuje się człowiekiem. Miesiącami stanowczo odmawiał pomocy. Służby (MOPS i straż miejska) podjęły kilkadziesiąt prób, aby zgodził się wyjechać do schroniska. 18 listopada wyczerpany i zziębnięty, po nocy spędzonej na ławce, mimo że bliski zamarznięcia - w pierwszej chwili znów odmówił. Ale nagle, zupełnie niespodziewanie nastąpił przełom. - Czekałem tutaj na śmierć, widziałem jak znajomi, którzy żyją normalnie - umierają, a mnie takiego menela Bóg wciąż nie zabiera. Dobrze. Spróbuję więc jeszcze raz - powiedział.

Kiedy się zgodził, trzeba było działać błyskawicznie, było niemal pewne, że za moment Jacek znów się rozmyśli i powie, że nigdzie nie jedzie. Strażnicy miejscy najpierw pojechali z nim do Jugowic, do ośrodka, który prowadzi ksiądz. W zamian za pracę bezdomni dostają tu dach nad głową. Na miejscu okazało się jednak, że Jacek ze względu na stan zdrowia nie może tam trafić. Wymagał pilnej opieki lekarza i nie był zdolny do żadnej pracy. Udało się zorganizować miejsce w schronisku św. Brata Alberta w Świdnicy. Tutaj trafił do pokoju z trzema starszymi osobami, mógł się umyć, przebrać a przede wszystkim zapewniono mu jedzenie i opiekę lekarską. Stopy Jacka były w tragicznym stanie, jedna po amputacji palców, z niegojącymi się ranami, druga o krok od amputacji... Mężczyzna nie mógł chodzić o własnych siłach, ból był nie do zniesienia.

18 listopada, kiedy przekroczył próg schroniska podjął walkę o lepsze życie. Nie ukrywa, że pierwsze chwile były koszmarne. - Od maja dzień w dzień piłem, byłem w ciągu, kiedy nagle przestałem zaczęło się piekło - mówi dziś. - Miałem drgawki, oblewały mnie poty, mdlałem, miałem koszmary. Nie mogłem ustać na nogach. Organizm oszalał bez alkoholu. Ale teraz jest dobrze. Chociaż wciąż mam kłopoty ze snem, a ostatnio złapałem jakiegoś wirusa, to jestem na prostej.

Potwierdziła to osoba zarządzająca schroniskiem, Jacek rzeczywiście się trzyma. Nie pije. Był już na kilku wizytach u chirurga, jedną nogę udało się uratować, o drugą wciąż trwa walka, niewykluczone, że konieczna będzie amputacja. Jednak wciąż jest nadzieja, że uda się uniknąć najgorszego. Jacek ma również wyznaczony termin stawienia się na komisji, która przyzna mu grupę inwalidzką. Złożył też wniosek o mieszkanie socjalne. Robi kolejny krok w stronę godnego życia. Przeczytaliśmy mu wszystkie komentarze, które pojawiły się na Facebooku Miasto Oława, kiedy zdecydował, że wyjeżdża do schroniska. Nie wierzył, że tylu ludzi trzyma za niego kciuki. Poprosił, żeby pokazać mu telefon, bo w pierwszej chwili myślał, że to nieprawda, że zmyślamy, aby po prostu było mu miło. - Ile tego jest?!!! Naprawdę, aż tyle osób do mnie pisało?! Podziękuj wszystkim w moim imieniu - powiedział łamiącym głosem. - Zwracam się do tych, co stracili nadzieję - upadłeś, powstań i zacznij od nowa. Ja już tyle razy upadałem, ale zawsze się podnosiłem.

***

Do Jacka nie pojechaliśmy z pustymi rękami. Akcję pomocy wydział promocji UM w Oławie zorganizował wspólnie ze strażą miejską. Pamiętajcie - dobro wraca - warto wierzyć w niemożliwe. 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Piwosz 26.12.2024 18:09
,,Od maja dzień w dzień piłem," Ciekawe za co ?

Franka 28.12.2024 11:40
Od ludzi, którzy się litowali nad nim i dawali mu pieniądze, robiąc mu tym szkodę i pogłębiając to.

Jbc pis 25.12.2024 13:13
Urzekła mnie twoja historia

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: A Treść komentarza: Trzymam kciuki! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Dużo słów. Treści niewiele Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kolejne forum ekonomiczne i dyskusje o „architekturze nowego porządku” często wydają się przeciętnemu mieszkańcowi oderwane od codziennych problemów, takich jak rosnące ceny czy korki. Z perspektywy zwykłego obywatela brakuje w takich wydarzeniach namacalnych efektów, które przekładałyby się na lokalne inwestycje czy niższe rachunki. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:03 Źródło komentarza: Ważne rozmowy i konkretne decyzje. Za nami 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu Autor komentarza: Obatel Treść komentarza: Cóż każdy jest kowalem własnego losu, tak po ludzku bardzo im współczuję sytuacji w której się znaleźli lecz niestety oni często odmawiają pomocy ponieważ to oznacza życie ''po ludzku'' wśród społeczeństwa bez używek, racjonalnie myślący nie mogą brać spraw w swoje ręce i tworzyć grup ponad prawem bo to też są ludzie!, natomiast jako podatnicy mamo pełne prawo liczyć na to,że będzie to załatwiano systemowo i prawo powinno być równe wobec wszystkich obywateli, jeżeli swoje potrzeby fizjologiczne załatwiamy u kogoś pod oknem to jak zostaniemy złapani wówczas dostaniemy grzywnę jeżeli jej nie zapłacimy to trafimy do aresztu,podobnie jest np. z niszczeniem mienia itd. Może warto się nad tym zastanowić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 17:19 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Rowerowiec Treść komentarza: Oby się udało 💪!!! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:56 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale jestem ja i wszelkiej pomocy ci udzielę. Napisałem "producenci torów, podkładów, tartaki...", widzisz d.bilu przecinek? Gdzie id.oto jest napisane, że podkłady są drewniane? Tartaki przy takim wycinaniu drzew mają łatwiejszy dostęp do drzew, bez weryfikacji, które nadają się, żadne pomniki przyrody, tnie się jak leci. Już rozumiesz gł.pku co miałem na myśli? Tak trzeba ci wszystko dosadniej napisać? Powtarzam wskaż mi, w którym miejscu napisałem podkłady drewniane intelektualisto od siedmiu boleści, który ma problem z czytaniem? Zacytuj ten fragment, bo nie widzę? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:36 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama