Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:50
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Koleje Dolnośląskie wjadą na trasę Wrocław-Brzeg przez Oławę. Kiedy?

- Czy to prawda, że wkrótce Kolej Dolnośląska może kursować na trasie Oława-Wrocław? Tak pytaliśmy wicemarszałka Michała Rado niemal dokładnie rok temu. Dziś jest konkretna odpowiedź
Koleje Dolnośląskie wjadą na trasę Wrocław-Brzeg przez Oławę. Kiedy?
Od grudnia 2025 roku KD pojadą do Oławy i Brzegu i będzie to 11 par pociągów
Podziel się
Oceń

Rok temu tak tłumaczył w rozmowie z gazetą: 

- Żeby KD jeździły z Wrocławia do Opola musimy nawiązać porozumienie z marszałkiem województwa opolskiego. Na razie jesteśmy przed takim spotkaniem, więc trudno teraz powiedzieć, jakie będą jego efekty. Wcześniej podejmowaliśmy podobne próby, ale spotkaliśmy się z odmową z drugiej strony. Teraz zmienił się Zarząd Województwa, zmienił się marszałek. Na wrzesień jesteśmy umówieni na kolejne rozmowy. Jest też jeszcze pewne furtka, gdyby te rozmowy nic nie dały. Według przepisów pociąg KD może wyjeżdżać 30 km za granicę województwa, więc w tym wypadku moglibyśmy jeździć na trasie Wrocław - Brzeg. Jeżeli więc nie uda nam się uruchomić połączenia Wrocław-Opole, będziemy pracowali nad tym drugim rozwiązaniem. Ważne jest to, i taki jest nasz argument dla marszałka opolskiego, że jesteśmy szybsi i nowocześniejsi od Polregio, ponieważ możemy puszczać ekspresy na tej trasie, więc przejazd z Wrocławia do Opola będzie szybszy o jakieś 10-15 minut. Jeżeli chodzi o koszty, to KD są tańsze niż Polregio, więc mamy mocne argumenty.

- Czy to się uda zorganizować do końca tego roku w jednym lub drugim wariancie?

- Stawiałbym realnie na przyszły rok. Jest jeszcze inne rozwiązanie, gdyby w ogóle nie udało się sprawić, aby Polregio wycofało się z tej trasy. Możemy po prostu dołożyć więcej par pociągów na tej linii... 

I będzie coś w rodzaju tej drugiej opcji. Wczoraj po rozmowie wicemarszałka Michała Rado z radnym powiatowym Markiem Drabińskim, ten poinformował w mediach społecznościowych, że Koleje Dolnośląskie od grudnia 2025 roku pojadą do Oławy i Brzegu i będzie to 11 par pociągów. Czyli jednak da się! Super. Pasażerowie na pewno będą zadowoleni, bo bywało i wciąż czasem jest nieciekawie:  

 


Napisz komentarz

Komentarze

abc 09.01.2025 14:15
Inseruje mnie odpowiedź na pytanie: czy radny Drabiński ma upoważnienie Przewodniczącego Rady Powiatu bądź całej RP, a także Starosty, do "załatwiania" spraw z wicemarszałkiem Rado, o którym jesteśmy informowani na Facebooku? Po sytuacji z załatwianiem niewidzialnego mostu w Stroniu Śląski wygląda to wszytko jak w horrorze.

kierpoć 09.01.2025 00:41
PolRegio jest w stanie uruchamiać połączenia przyspieszone. Przed pandemią na trasie Opole - Wrocław uruchamiane były pociągi przyspieszone zestawione z dwóch Impulsów 36WEa, rozkładowo jeździły 160 km/h czyli z maksymalną prędkością osiąganą na tej linii. Pomijały one przystanki w Lizawicach i Zębicach Wrocławskich. Mówienie o magicznym osiągnięciu przez KD czasów o 10-15 minut lepszych jest koloryzowaniem czy umyślnym kłamaniem? Jeśli marszałkowie województw wyrażaliby chęć ponownego uruchomienia takich połączeń to one by zostały uruchomione.

Kria 08.01.2025 19:19
Do grudmia jeszcze cały rok. Żeby się nie skończyło jak z mostem w Stroniu. Od powodzi nadal nie ma tego, który właśnie marszałek tak obiecywał. Albo jak z remontem przewężenia drogi na Janików (ile to już miesięcy?) A radny Drabiński to jest kim? To w końcu kim jest Szponar? I po co? Gdzie Kaczor? Wogóle wiedzą co pan radny tak "załatwia" od ręki? Mamy już pociągi, wiadukt, remont dróg na Laskowice i Stanowice. Wszystko nam obiecał. Wszędzie zrobił zdjęcie. Z każdym kto mu obiecał. Rękę podał. Może w końcu rodzina go doceni. A my śmiechamy się razem z nim. Jeszcze

Redaktor 08.01.2025 17:58
"...pytaliśmy wicemarszałka Michała Rado niemal dokładnie rok temu." I po roku (wow!), odpowiedź że owszem ale za kolejny prawie rok.. (tzn w grudniu 2025...), czyli rok za rokiem.. wszystko jest za rok.. Tempo realizacji niczym pendolino tyle że na zwolnieniu szlakowym.

www 08.01.2025 17:01
za bardzo ludzi to nie interesuje , ludzie chcą wiedzieć kiedy będzie obwodnica , a wy macie milion tematów tylko nic o obwodnicy no chyba że wybory idą to odgrzewacie kotlet zawany obwodnicą

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama