Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 kwietnia 2026 15:50
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Eurostat: saldo migracji jest czynnikiem determinującym wzrost liczby ludności w UE

  • 16.10.2024 08:39
  • Autor: Grupa tipmedia
Eurostat: saldo migracji jest czynnikiem determinującym wzrost liczby ludności w UE

Fot. EPA

 

Po spadku liczby ludności w 2020 r. i 2021 r. spowodowanej pandemią liczba ludności w UE wzrosła drugi rok z rzędu – wynika z danych Eurostatu. W Polsce efekt dodatniego salda migracji nie był wystarczający, aby zrekompensować ujemny przyrost naturalny.

 

Wzrost liczby ludności w UE w 2023 r.

Jak poinformował Europejski Urząd Statystyczny Eurostat, liczba ludności w Unii Europejskiej wzrosła z 447,6 mln osób w dniu 1 stycznia 2023 r. do 449,2 mln w dniu 1 stycznia 2024 r. Według autorów raportu obserwowany wzrost liczby ludności można przypisać zwiększonym ruchom migracyjnym po pandemii COVID-19 oraz napływom migrantów z Ukrainy.

W szerszym ujęciu czasowym, liczba ludności UE wzrosła z 354,5 mln osób w 1960 r. do 449,2 mln osób w dniu 1 stycznia 2024 r., co stanowi wzrost o 94,7 mln osób.

Źródło infografiki: Eurostat

 

Przyrost naturalny i saldo migracji

Według danych Eurostatu do 2011 r. przyrost naturalny w krajach Unii Europejskiej był dodatni, choć stale malejący. Sytuacja uległa zmianie w 2012 r., gdy przyrost naturalny stał się ujemny, a na terenie Wspólnoty Europejskiej odnotowano więcej zgonów niż urodzeń.

Sytuacja ta utrzymywała się do 2023 r., kiedy liczba zgonów (4,84 mln) nadal przewyższała liczbę żywych urodzeń w krajach członkowskich (3,67 mln), co utrzymywało ujemny przyrost naturalny w populacji. Mimo to w ubiegłym roku na terenie Unii Europejskiej odnotowano wzrost liczby ludności o prawie 1,7 mln osób. Jak poinformował Eurostat, wzrost ten wynikał z dodatniego salda migracji.

„Krótko mówiąc, przyrost naturalny ludności UE (-1,2 mln osób) był niższy niż saldo migracji powiększone o korektę statystyczną (+2,8 mln), co spowodowało wzrost liczby ludności o prawie 1,7 mln” – czytamy w raporcie.

Jak przekazał Eurostat, saldo migracji jest czynnikiem determinującym wzrost liczby ludności na terenie UE. 

„Oczekuje się, że liczba zgonów będzie nadal rosła ze względu na starzenie się społeczeństwa, a zakładając, że współczynniki dzietności pozostaną na stosunkowo niskim poziomie, ujemny przyrost naturalny (więcej zgonów niż urodzeń) może się utrzymać. Gdyby tak się stało, ogólny spadek lub wzrost liczby ludności UE w przyszłości będzie prawdopodobnie w dużej mierze zależał od wkładu salda migracji” – napisano w raporcie.

Jak wygląda sytuacja w wybranych krajach UE?

Liczba ludności poszczególnych krajów UE na dzień 1 stycznia 2024 r. wahała się od 0,6 mln osób na Malcie do 83,4 mln osób w Niemczech. Tego dnia mieszkańcy Niemiec, Francji i Włoch stanowili prawie połowę (47 proc.) ogółu ludności UE – kraje te zamieszkiwało blisko 210,8 mln osób. Prócz Malty najmniej osób mieszkało w Luksemburgu (0,7 mln osób) i na Cyprze (1 mln osób).

Wzrost liczby ludności w ubiegłym roku w krajach członkowskich Unii Europejskiej był nierównomierny. 20 państw członkowskich odnotowało wzrost liczby ludności, zaś w 7 liczba ludności spadła. Najwyższe tempo wzrostu liczby ludności w ubiegłym roku odnotowano na Malcie (38,7 na 1000 osób), w Luksemburgu (16,9), na Cyprze (13,8) i w Irlandii (13,6). Największe spadki odnotowano natomiast na Łotwie (-5,9), w Polsce (-3,6), na Węgrzech (-1,6) i w Grecji (-1,6).

Jak przypomniano w raporcie, przyrost ludności w danym kraju może nastąpić na dwa sposoby – albo w wyniku przyrostu naturalnego, albo w wyniku salda migracji. Według danych siedem krajów UE (Chorwacja, Irlandia, Cypr, Luksemburg, Francja, Szwecja i Malta) wykazało dodatni przyrost naturalny ludności, zaś w pozostałych dwudziestu liczba zgonów przewyższyła liczbę urodzeń. Największe ujemne wskaźniki przyrostu naturalnego odnotowano na Łotwie (-7,2 na 1 000 osób), w Bułgarii (-6,8) i na Litwie (-5,7). 

Saldo migracji w 2023 r. było dodatnie we wszystkich państwach UE, przy czym najwyższe wskaźniki zaobserwowano na Malcie (37,9 na 1 000 osób), na Litwie (15,7), w Portugalii (14,7) i Luksemburgu (14,0).

Spośród państw UE, w których w 2023 r. wzrosła liczba ludności, siedem krajów (Irlandia, Francja, Chorwacja, Cypr, Luksemburg, Malta i Szwecja) odnotowało zarówno przyrost naturalny, jak i dodatnie saldo migracji. W 13 innych krajach (Belgia, Czechy, Dania, Niemcy, Estonia, Hiszpania, Litwa, Niderlandy, Austria, Portugalia, Rumunia, Słowenia i Finlandia) wzrost liczby ludności był jedynie skutkiem dodatniego salda migracji.

Spośród 7 państw UE, które odnotowały spadek liczby ludności w 2023 r. (Bułgaria, Grecja, Włochy, Łotwa, Węgry, Polska i Słowacja), efekt dodatniego salda migracji nie był wystarczający, aby zrekompensować ujemny przyrost naturalny.

Źródło informacji: EuroPAP News

 

Materiał partnera


ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: cześTreść komentarza: A zero=ziobro to gdzie raka leczył? Wiadomo że nie w Polsce!!!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 14:13Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Mit „okradania państwa” przez wieloetatowość: Porównanie lekarza do kasjera czy stolarza jest nietrafne z jednego powodu: braku kadr. Gdyby wprowadzić zakaz pracy na kilku etatach, system ochrony zdrowia w Polsce zawaliłby się w ciągu 24 godzin. Lekarze nie pracują w trzech miejscach z chciwości, ale dlatego, że szpitale desperacko szukają kogoś do obsadzenia dyżurów. To system jest „złodziejem”, bo wymusza na personelu pracę ponad siły, by załatać dziury kadrowe. Prywatne vs Publiczne – to nie takie proste: Twierdzisz, że w prywatnych szpitalach „prywata” jest niemożliwa. To naiwne podejście. Prywatne szpitale działają dla zysku – wybierają procedury najlepiej płatne i „łatwych” pacjentów, podczas gdy najtrudniejsze i najbardziej kosztowne przypadki (na których się traci) i tak trafiają do jednostek publicznych. „Prywata” w publicznych placówkach to często efekt tego, że państwo wycenia procedury poniżej kosztów, więc lekarze szukają alternatyw. Zakupy sprzętu to nie tylko łapówki: Różnica 40% w cenie tomografu brzmi skandalicznie, ale rzucanie oskarżeń o „koperty” bez dowodów to populizm. Cena sprzętu medycznego to nie tylko samo urządzenie, ale też długość gwarancji, koszt serwisu przez 10 lat, oprogramowanie i szkolenia. Szpital na Podlasiu mógł kupić „goły” sprzęt, a szpital na Śląsku pełen pakiet obsługi, co w ostatecznym rozrachunku może być tańsze. Pensje zjadają budżet? To nie wina personelu, że koszty życia i inflacja rosną. Jeśli państwo chce mieć specjalistów, musi im płacić rynkowo. Problem nie leży w wysokości pensji, ale w fatalnym zarządzaniu i braku restrukturyzacji małych, nierentownych szpitali powiatowych, które dublują swoje funkcje, generując gigantyczne koszty stałe. Podsumowując, Twoja diagnoza skupia się na objawach (pensje, sprzęt, etaty), a pomija przyczynę: chroniczne niedofinansowanie systemu i brak odwagi politycznej, by zlikwidować nierentowne placówki. Czy uważasz, że likwidacja małych, zadłużonych szpitali powiatowych na rzecz dużych, nowoczesnych centrów byłaby krokiem w dobrą stronę, czy tylko pogorszyłaby dostęp do leczenia?Data dodania komentarza: 23.04.2026, 14:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: kolTreść komentarza: gdyby KD Sprinter zatrzymywał się na dużej ilości stacji to nie byłby to SPRINTER.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 13:55Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława ZachodniaAutor komentarza: ixiTreść komentarza: Brawo, naprawdę potrzebny element cywilizacji. Jeżeli podobnie jest na placach w miastach ??? . Np : Oława i Jelcz-Laskowice. To ok.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 13:44Źródło komentarza: Przenośne toalety przy wiejskich placach zabaw? Proszę bardzoAutor komentarza: NataTreść komentarza: Bo Majek nie da się nie kochać...Data dodania komentarza: 23.04.2026, 12:44Źródło komentarza: To dla Nich śpiewał Kamil Bednarek na balu, na którym zebrano 38.250 zł! (GALERIA)Autor komentarza: wolantTreść komentarza: A kogo interesują osoby niepełnosprawne?! Nie jeżdżę koleją bo nie mogę wsiąść do pociągu w Oławie, stopnie są dla mnie za wysokie. Remont a wszystko zostaje po staremu. Smutne.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 11:33Źródło komentarza: LIST: - Pociągi KD Sprinter też powinny się zatrzymywać na przystanku Oława Zachodnia
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama