Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 23:37
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski

Dobrze czy źle działa? Dwugłos w sprawie PKS

Na ostatniej sesji Rady Powiatu prezes oławskiego PKS Edwin Monastyrski przedstawiał sprawozdanie za rok 2024, co stało się powodem do wielu pytań
Dobrze czy źle działa? Dwugłos w sprawie PKS
Prezes Edwin Monastyrski

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

- Jak długo jest pan prezesem PKS? - pierwszy ruszył z pytaniami radny Roman Kaczor.

- Od 2010 roku.

- Jaka była wartość początkowa spółki?

- Nie znam. 

- To ja panu powiem, ponad 50 mln zł. A w kolejnych latach 19 mln, potem 7 mln... Jak pan doprowadził do tego przez lata pana urzędowania w PKS? Ta wartość powinna być zwiększana, a jest coraz niższa.

- To jest wartość aktywów, a nie wycena spółki - bronił się prezes Monastyrski. - Takiej nikt nie zrobił. Od kilku lat spółka przynosi zyski, budujemy kapitał. Współpracujemy z Przewozami, co jest dla nas korzystne. Gdy powiat przejmował PKS, było aż 300 pracowników, teraz jest 150, czyli efektywność się poprawiła. Mamy stabilne zyski z roku na rok. Gdy powiat przejmował PKS, w spółce nie było inwestycji, tabor był stary. Teraz mamy bardzo nowoczesny. Obecna sytuacja jest stabilna - taka jest moja ocena.

- Dziwne, żeby przez te wszystkie lata jeździł stary tabor - ripostował Roman Kaczor. - Co PKS faktycznie wykonuje, jaką działalność prowadzi?

- Transport osobowo-towarowy, naprawa pojazdów, dzierżawimy powierzchnię, sprzedajemy paliwo. Mieliśmy sklep, ale przynosił straty, więc go zlikwidowaliśmy.

- Dlaczego nie świadczycie usług dla prywatnych przewoźników? Bo jesteście drodzy. 

- Współpraca z MAN-em została zerwana, bo zbudowali sobie własną stację - tłumaczył prezes. - Obsługujemy za to wojsko. Świadczymy usługi innym klientom...

- Nie jesteście konkurencyjni na rynku - ocenił radny Kaczor. - A co ze stacjami ładowania autobusów elektrycznych?

- Bedą dwie, w Oławie na Opolskiej i w bazie w Jelczu-Laskowicach. 

- A dlaczego nie wystąpiliście na czas o większą moc przyłączeniową? Autobusy nie dojada... Staną w drodze.

- Wystąpiliśmy już o te większe moce, w sierpniu na Opolskiej już będą. Ładowarki w 6 godzin ładują autobusy, które mają zasięg minimum 300 km, a takie są trasy, więc dadzą radę. 

- Jaka jest wartość księgowa PKS? - dopytywał radny. Odpowiedź na to ostatnie putanie otrzyma na piśmie. 

Radny Łukasz Dudkowski pytał o konflikty w firmie, o skargi od związkowców, braki podwyżek inflacyjnych. 

- Konflikt to za mocne słowo, ale jest zażegnany - tłumaczył prezes Monastyrski. - Prowadzimy dialog, a zawsze są jakieś pretensje. 

Radny pytał też o zbyt długi  czas pracy kierowców, co może być groźne ze względu na bezpieczeństwo.

- Kierowców brakuje - przyznał prezes. - Są nadgodziny, to prawda, ale na pewno czas pracy kierowców jest przestrzegany. PIP kontrolowała nas i większych uwag nie było. 

Radny dopytywał też o "próby szantażu finansowego związkowców".

- To nieprawda - odpowiadał prezes. - Dorabianie ideologii do decyzji finansowych. 

Tu włączył się do dyskusji radny Zdzisław Brezdeń z uwagą, że dyskusja miała dotyczyć sprawozdania za ubiegły rok, a nie całokształtu działalności PKS.

- Chciałem pogratulować, że firma funkcjonuje, widać autobusy, które realizują swoje zadania - mówił. - Trzeba docenić pracę, którą wykonują wszyscy pracownicy firmy. W ciągu 15 lat wszystko się zmieniło, nie można nawiązywać do spraw sprzed 15 lat. Nasz PKS jest, ma się dobrze i trzeba to docenić! Zarząd realizuje zadania dobrze. Panie prezesie, gratulacje! Mam nadzieję, że przeskoczycie na - jak mówią młodzi - wyższy level, jeżeli chodzi o sprawę taboru, gdy już będziemy mieć elektryczne autobusy.

- Nie zgadzam się z radnym - ripostował Roman Kaczor. - PKS w Oławie jest własnością Powiatu i jako radni mamy prawo rozmawiać o wszystkich sprawach, a nieprawidłowości likwidować.  My jesteśmy innego zdania -  nie wszystko toczy się tak, jak powinno być! Nie będziemy siedzieli jak atrapy, możemy pytać. 

Radna Magdalena Wiżgała z kolei dopytywała o możliwość przywrócenie linii Oława - Wrocław przez Gęsice, która była mieszkańcom potrzebna.

- Linie, które otwieramy, to są linie komercyjne i one muszą zarobić - mówił prezes Monastyrski. - My takiej linii nie planujemy, ale może związek Przewozy taką linię otworzy. Zobaczymy też, jaki wpływ na trasy Oława-Wrocław będzie miało uruchomienie nowego przystanku kolejowego Oława Zachodnia.

Radni zadawali się jeszcze sporo pytań, a wszystkie podsumował przewodniczący Rady Powiatu Józef Hołyński: - Przyglądam się od lot działalności PKS i nie napawa optymizmem planowany zysk firmy. 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

bez ściemy 13.06.2025 13:54
Uzdrowiciele z PO i sympatycy.Żeby tylko pracownicy, firma i Polska to przeżyli.

Zrównoważony 13.06.2025 12:00
Pan Kaczor zadaje mądre i merytoryczne pytania. Z pewnością jest na swoim miejscu w odpowiednim czasie. Jedna uwaga, że pan Monastyrski chyba został prezesem za poprzednich rządów Platformy w starostwie, dworzec PKS to jakaś porażka, nic nie zmieniło się od czasów PRL, a nawet gorzej, bo już nie ma prawdziwej poczekalni.

www 13.06.2025 08:56
Kaczor i Monasterski kasę dobra zarabiacie udajecie mądrych i wykształconych a jesteście ubodzy strasznie , pokażcie mi kraj który nadal idzie w auta elektryczne ? a tym bardziej autobusy ? producenci aut wycofują się z tej technologi ale oczywiście Polska kupi coś co jest niby ekologiczne ale nie rentowne , dla tego mam tak jak mamy

Oława OK 13.06.2025 08:47
(...) Romek to ja mam pytanie jak Tusk wygrał wybory i został premierem to o one powiększył dziurę budżetową ? to Co już nie przeszkadza ?

Ewa 12.06.2025 18:19
A ten Kaczor to widać i alfa i omega. Na wszystkim się zna. Prawie jak przewodniczący Hołyński

bezstronny 13.06.2025 08:59
Ewa 12.06.2025 18:19
A ten Kaczor to widać i alfa i omega. Na wszystkim się zna. Prawie jak przewodniczący Hołyński
Jakbyś Ewo skończyła takie szkoły jak radny też byłabyś taka " mądra " . A tak pozostaje Ci podziwianie talentów radnych .

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego Miasteczko Ruchu? Przecież mieszkają ludzie na 11 Listopada. Dlaczego park koło PKP? Przecież Kaczuszki. No to może łąka za Stadionem? Albo okolice lasu Siedleckiego? Po to jest miasto, po to jest Rynek, żeby tam ściągnąć mieszkańców i żeby tam się bawili. Właśnie tak działa miasto. Każ się we Wrocławiu wynieść się wszystkim z Rynku, bo mieszkańcy chcą ciszy i spokoju, i tam się przeprowadź. Niech nasz Rynek tętni życiem, nie tylko jak jest WOŚP, a ty narzekaj i "gryź po kostkach ratlerku".Data dodania komentarza: 21.01.2026, 20:42Źródło komentarza: Urząd prosi o przeparkowanie aut. Chodzi o WOŚPAutor komentarza: [email protected]Treść komentarza: Te zdjęcia jakieś bardzo stare autobusy na placu stoją od początku grudnia lub końcówki listopadaData dodania komentarza: 21.01.2026, 20:21Źródło komentarza: W Oławie już są elektryczne autobusy. Kiedy wyjadą na ulice miasta?Autor komentarza: StefTreść komentarza: Zabudowa trwa a parkingów w mieście co raz mniejData dodania komentarza: 21.01.2026, 19:57Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?Autor komentarza: RozumTreść komentarza: Pycha upada , Szacunek nigdy , powoli to się dzieje na naszych oczach mieszkańcy Miłoszyc , nie dla hali .Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:21Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: IndianinTreść komentarza: Dopiero gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba złapana, człowiek odkryje, że nie naje się pieniędzmi. Prawdziwe bogactwo tkwi w zdrowej przyrodzie, a nie w dobrach materialnych.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Koleje zagraniczne markety do wysysania polskiej gotówki. Zamiast inwestować to przejadamy.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:43Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama