Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 02:04
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Po ślubie są już 50 lat. Ich miłość to partnerstwo i wzajemne wsparcie

Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie otrzymali Stanisława i Sławomir Chudek
Po ślubie są już 50 lat. Ich miłość to partnerstwo i wzajemne wsparcie

Autor: fot.

Podziel się
Oceń

Stanisława i Sławomir Chudek przyjechali na Dolny Śląsk z dwóch zupełnie różnych stron Polski. On - spod Warszawy, pierwszy spadkobierca gospodarstwa, z którego świadomie zrezygnował. Ona - z okolic Tarnowa, z domu, w którym zaplanowano jej przyszłość. Oboje podjęli tę samą decyzję: nie chcieli pracować na wsi i chcieli niezależności.

Sławomir wyjechał do Nowego Miasta, gdzie kształcił się w zawodzie spawacza. Kiedy usłyszał, że w Jelczu otwierają zakład i potrzebni są pracownicy, przyjechał na Dolny Śląsk jako osoba niesłysząca, gotowa podjąć pracę. Stanisława z kolei, wiedząc, że we Wrocławiu są internaty i możliwości zatrudnienia dla osób niesłyszących, przyjechała tam "w ciemno". Jak wspominam ich syn, w jej przypadku była to wręcz ucieczka z domu, w którym już zaplanowano dla niej życie.

Poznali się we Wrocławiu. W tamtych latach Jelcz, Oława i Wrocław zatrudniały wielu pracowników niesłyszących, a wspólnota była silna i aktywna. Działały domy głuchych, kluby, spotkania organizowane przez związek, a także msze z tłumaczeniem na język migowy.

Na początku wynajmowali pokój we Wrocławiu. Sławomir pracował w Jelczu, przez pewien czas mieszkał nawet w hotelu pracowniczym, podczas gdy Stanisława nadal była we Wrocławiu. Pobrali się szybko i wkrótce otrzymali mieszkanie w Oławie. Najpierw był to jeden pokój w wieżowcu. Tam urodził się ich pierwszy syn. Później przeprowadzili się do kolejnego mieszkania.

Doczekali się dwóch synów i trzech wnuków. Najmłodszy z nich ma zaledwie rok. Przez całe życie zawodowe Sławomir Chudek pracował w Jelczu. Na system przedemerytalny przeszedł w wieku 58 lat, korzystając z uprawnień związanych z pracą w warunkach szkodliwych. Stanisława przez większość życia zawodowego była zatrudniona w spółdzielni inwalidów SIPRO we Wrocławiu, produkującej na potrzeby górnictwa. 

Jako osoby niesłyszące byli stale zaangażowani w życie lokalnej społeczności. Regularnie uczestniczyli w spotkaniach organizowanych przez Związek Głuchych, w tym także w Oławie. Do dziś biorą udział w mszach z tłumaczeniem na język migowy, odprawianych raz w miesiącu przez księdza przyjeżdżającego z Wrocławia. Choć - jak zauważa ich syn - wiele osób z tamtego środowiska już nie żyje, przez lata była to bardzo liczna i zżyta społeczność, a on sam dorastał wśród ludzi, którzy często się spotykali, odwiedzali i wspólnie spędzali czas.

Dziś Sławomir ma blisko 80 lat, a Stanisława 76. Z perspektywy syna są małżeństwem trwałym i partnerskim. Podkreśla, że nauczył się od nich stałości w związku - sam jest po ślubie od ponad 21 lat, a jego rodzice świętują już ponad pół wieku wspólnego życia. Ich codzienność od zawsze opierała się na wzajemnym wsparciu. Wychowanie dzieci będąc osobami niesłyszącymi, wymagało dodatkowego wysiłku i dobrej organizacji. Pracowali na zmiany, wymieniali się obowiązkami, dbając o to, by zawsze ktoś był w domu.

W ich rodzinie nie było sztywnego podziału ról. Ojciec gotował, zajmował się domem, wykonywał wszystkie obowiązki na równi z matką. Ona robiła dokładnie to samo. Jak mówi syn, byli w pełni wymienni - bez hierarchii, bez schematów, bez przypisanych "męskich" i "kobiecych" ról. To wspólne działanie, wzajemna zależność i codzienna współpraca stały się fundamentem ich małżeństwa, które zostało uhonorowane Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie.

Z okazji złotych godów medale w imieniu prezydenta RP jubilatom wręczył burmistrz Tomasz Frischmann. W imieniu swoim oraz mieszkańców Oławy przekazał bukiet kwiatów i pamiątkowy grawerton. Gratulował też małżonkom tak wspaniałej rocznicy.

 Kierowniczka oławskiego USC Renata Wolf przypomniała natomiast, że tylko nieliczni mają zaszczyt i możliwość obchodzenia  tak pięknego jubileuszu, który dowodzi, że prawdziwe są słowa "miłość nie wyczerpuje się nigdy, im więcej jej dajemy, tym więcej otrzymujemy", a medale, które małżonkowie otrzymali, są natomiast symbolem tej miłości, wierności i trwałej przyjaźni.



Napisz komentarz

Komentarze

tuolawka 21.12.2025 09:28
Piękna rocznica

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama