Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 stycznia 2026 07:30
ZOBACZ:
Reklama

Kierujesz po pijaku? Tracisz auto albo płacisz jego równowartość. To działa?

- Chciałem tylko sobie pospacerować - tłumaczył policjantom. Po co była mu do tego butelka whisky, nie mówił. Wypił połowę i po godzinie wsiadł do auta, by wrócić do domu...
Kierujesz po pijaku? Tracisz auto albo płacisz jego równowartość. To działa?
W 11 miesięcy minionego roku nasza policja zajęła 46 aut nietrzeźwych kierowców

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

W 11 miesięcy minionego roku nasza policja zajęła 46 aut nietrzeźwych kierowców. W tym samym czasie, czyli od stycznia do listopada, zatrzymało też 98 nietrzeźwych kierowców, którzy nie jechali swoimi autami - decyzją sądu muszą zapłacić równowartość ceny pojazdu
 

To efekt wprowadzenia 14 marca 2024 roku środka karnego wobec kierowców będących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Zgodnie z prawem, gdy zawartość alkoholu we krwi kierowcy przekracza 1,5 promila, konfiskata auta staje się nieuchronna. 1,5 promila alkoholu to w przybliżeniu około 0,71 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. 

W przypadku spowodowania wypadku z zawartością alkoholu powyżej 0,5 promila kierowca też musi liczyć się z utratą pojazdu. Przepisy te mają na celu zwiększenie odpowiedzialności kierowców i podkreślenie powagi konsekwencji jazdy po spożyciu alkoholu.

- Na parkingu w Jelczu-Laskowicach zawsze stoi parę aut zajętych tymczasowo przez policjantów. Czekają na decyzję prokuratury, a potem sądu w tej sprawie - mówi oficer prasowa KPP w Oławie Wioletta Polerowicz. 

 

Jak to bywa?

 

Pan Marek pewnie powiedziałby, że miał tego dnia pecha, ale tak naprawdę miał bardzo dużo szczęścia, bo przecież mógł zabić kogoś lub siebie.

Rano czterdziestolatek wsiadł do służbowego mercedesa i pojechał nad Odrę. 

- Chciałem tylko sobie pospacerować - tłumaczył potem policjantom. Po co była mu do tego butelka whisky, nie tłumaczył. Wypił połowę i po godzinie wsiadł do auta, by wrócić do domu. 

- Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak jestem nietrzeźwy - mówił policjantom. Być może faktycznie nawet tego nie zauważył, ale dziwnie jadące auto zobaczył ktoś inny i zachował się przytomnie. Zawiadomił policję, że nietrzeźwy kieruje autem. Jelczańscy policjanci zatrzymali Marka, który wydmuchał 0.73 mg alkoholu na litr. 

Przyznał się do picia przed jazdą, a nawet wyraził żal.

Auto było własnością spółki zajmującej się ubezpieczeniami, w której Marek (przykładny mąż i ojciec) pełnił funkcję prezesa. Mercedesa z 2006 roku wyceniono na 34 tys. zł, ale prezes - gdy już ochłonął - zaczął kręcić. Szybko sprzedał auto jakiemuś Ukraińcowi za połowę ceny i machając przed sądem umową próbował dowieść, że wartość pojazdu jest dużo niższa niż ta szacowana przez policję. Próbował też tłumaczyć, że w momencie zatrzymania jechał do klienta, który nagle (to była sobota) do niego zadzwonił. Mówił, że w takiej sytuacji nie można mu odebrać pojazdu, bo przecież... wykorzystywał go do wykonywania zawodu, co jednak było absurdem i nikt mu nie uwierzył. Ostatecznie sąd wymierzył Markowi przepadek mienia wartości auta, czyli ok. 34 tys zł, zakaz prowadzenia pojazdów na 4 lata, karę 4 tysięcy grzywny, 5 tys. zł musiał wpłacić na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i jeszcze ponieść koszty sądowe, czyli 490 zł. 

*

Pani Małgorzata też miała szczęście. Przeżyła i nikogo nie zdążyła skrzywdzić.

To była połowa lutego. Szybko robiło się ciemno, a policjanci z Jelcza-Laskowic zauważyli, że w zbliżającym się z naprzeciwka fiacie Punto nagle zgasły światła. Zatrzymali auto. Siedząca za kierownicą kobieta nie posiadała przy sobie dokumentów, za to w wydychanym powietrzu miała 1,09 mg alkoholu na litr. Gdy policjanci zaczęli ją wypytywać, myliła się w dacie urodzin, podawała dane siostry. Tłumaczyła, że auto należy do jej partnera, ale kłamała - jak szybko sprawdzili funkcjonariusze, pojazd był zarejestrowany na nią.

Sąd orzekł przepadek auta wartości 800 zł (fiat był z 2001 roku), grzywnę w wysokości 4 tys. zł, 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz nakaz wpłaty 5 tys. zł na Fundusz Pokrzywdzonych.

*

Był styczeń. Ford Mondeo jechał środkiem Sobociska w gminie Oława. Bogdan, który kierował autem, tłumaczył policjantom, którzy zatrzymali pojazd do kontroli, że jedzie z pobliskiej wsi tylko do Oławy, gdzie mieszka żona i dziecko. 

- Byłem zdenerwowany, bo mówiła coś o rozwodzie, a na dodatek pod Wierzbnem urwało mi się koło - tłumaczył. Z tych nerwów podczas wymiany koła sięgnął po piwo. Potem po drugie. I dopiero wtedy siadł za kierownicę. Gdy go zatrzymano, miał 1,1 mg alkoholu w wydychanym powietrzu.

- Nie czułem się nietrzeźwy - zapewniał policjantom. Już po wszystkim zapisał się na terapię odwykową. Sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 6 tys. zł, zakaz prowadzenia pojazdów na 4 lata, wpłatę na rzecz Fundacji 5 tys. zł, przepadek forda o wartości 20 tys. zł oraz wysokie koszta procesowe - 7,5 tys. zł. 

*

Takich przypadków jest mnóstwo. Od stycznia do końca listopada 2025 tylko w powiecie oławskim zatrzymano ok. 150 nietrzeźwych kierowców, którym pojazdy trzeba było odebrać lub musieli zapłacić ich równowartość.  

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w całym kraju w czasie 9 miesięcy 2025 roku ujawniono ponad 72 tys. nietrzeźwych kierujących pojazdami, a przeprowadzono przeszło 13,3 mln badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Od 14 marca 2024 roku do 5 listopada 2025 roku jednostki organizacyjne Policji tymczasowo zajęły 12,9 tys. pojazdów mechanicznych. 

- Głównym celem regulacji miała być poprawa bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę to, że w Polsce zarejestrowanych jest około 20,1 mln samochodów osobowych, liczba ta nie wydaje się szczególnie wysoka. Jednak uwzględniając fakt, że mówimy o liczbie rażących naruszeń przepisów ruchu drogowego, to podana liczba jest bardzo duża. Z pewnością nie jest możliwe wykrycie 100% kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu czy środków odurzających, więc trudno wskazać, jak wygląda ten problem w rzeczywistości. Niemniej jednak jest poważny - podkreśla prawnik Alicja Woźniak z kancelarii Ars Aequi. 

W opinii wiceprezesa Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego Leszka Wieciecha dla serwisu agencyjnego MondeyNews, przyjęte rozwiązania z pewnością mają pozytywny wpływ na bezpieczeństwo na drogach. Poprzez zajęcie pojazdu i inne konsekwencje skutecznie eliminują z ruchu kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu i środków odurzających. W opinii eksperta, w działaniach policji i mediów publicznych brakuje jednak większego nagłośnienia sytuacji, w których dochodzi do konfiskaty pojazdów. Często słyszymy wypowiedzi dotyczące liczby wypadków i kolizji na drogach. Może warto do tych komunikatów dodać informację o zajętych pojazdach. Bez odpowiedniego nagłośnienia danych z tego zakresu, efekt prewencyjny nie zostanie osiągnięty. 

- Skoro nikt nie wie o odebraniu auta, to kara nie boli tak, jak powinna - mówi były oławski policjant. - Kierowca powie, że auto właśnie sprzedał  i nie musi się tłumaczyć z jazdy po pijaku. Efekt mógłby być większy, gdyby podawać takie wyroki do publicznej wiadomości. 

 To, że wpływ nowego prawa nie jest znaczący na zmniejszenie liczby nietrzeźwych kierowców, potwierdza też prezes Sądu Rejonowego w Oławie Anna Ostrowska: - Nie odczułam istotnej zmiany, jeżeli chodzi o wpływ nowego prawa na liczbę spraw z pijanymi kierowcami. 

- To nie jest złe prawo - mówi naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oławie asp.szt. Tomasz Jarzębski. - Wydaje mi się jednak, że nagłośnienie tej sprawy nie odbiło się odpowiednim echem. Gdyby to poszło mocniej, ludzie mieliby większą świadomość tego, jakie są kary, co przełożyłoby się może na ich większą odpowiedzialność.

*

Od 14 marca 2024 roku do 5 listopada 2025 roku funkcjonariusze Policji odstąpili od zajęcia mienia w postaci pojazdu mechanicznego 33,8 tys. nietrzeźwym kierującym pojazdami. W okresie od 14 marca ub.r. do 3 stycznia br. było 15,8 tys. takich przypadków, a w okresie od 4 stycznia do 5 listopada - 18 tys. To są te sytuacje, w których karę stanowi przepadek równowartości pojazdu bądź nawiązka.

- To bardzo wysoka liczba, biorąc pod uwagę, że dotyczy osób prowadzących pojazdy niebędące ich wyłączną własnością, bo tylko w takich przypadkach policja może odstąpić od zajęcia auta - mówi mec. Alicja Woźniak dla MondeyNews. - Jeśli wielu kierowców popełnia tego rodzaju czyny, to znaczy, że mamy poważny problem społeczny. Z tych statystyk wynika również, że część osób całkowicie nie przejmuje się konsekwencjami i nie dostrzega stwarzanego zagrożenia.

- Zarówno przepadek pojazdu, jak i sankcje finansowe mogą działać odstraszająco, ale ich skuteczność zależy od indywidualnej sytuacji sprawcy, zwłaszcza jego możliwości finansowych - mówi Anna Meres, rzeczniczka Fundacji Trzeźwość im. Krzysztofa Gmyrka. - Dla jednej osoby kara finansowa w wysokości 5 tys. zł może oznaczać poważne obciążenie, a dla innej - niekoniecznie. Z pewnością kara musi być nie tylko sprawiedliwa, ale też realnie i jednostkowo odczuwalna. Dlatego ważne jest, by system sankcji uwzględniał różne scenariusze i nie pozwalał na unikanie odpowiedzialności. Każdy nietrzeźwy kierowca to potencjalna tragedia, a żadna kara nie cofnie skutków wypadku.

Od 1 stycznia do 30 września 2025 roku policjanci ujawnili 72,1 tys. nietrzeźwych kierujących, a od 1 stycznia do 31 grudnia 2024 roku – 92,3 tys. Leszek Wieciech stwierdza, że dane nie napawają optymizmem. Według eksperta, wydaje się, że stopniowe ograniczanie dostępności alkoholu m.in. poprzez wprowadzoną w wielu miastach tzw. nocną prohibicję, może w dłuższej perspektywie przyczynić się do poprawy sytuacji. Konieczne jest też mniej konwencjonalne podejście policji do identyfikowania kierowców będących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, na przykład poprzez akcje kontroli przy wyjeździe z MOP-ów przy autostradach i drogach ekspresowych czy intensyfikację działań w godzinach nocnych.

– Niestety, wciąż ujawnianych jest kilkadziesiąt tysięcy nietrzeźwych kierowców rocznie. W 2024 roku średnio każdego dnia zatrzymywano około 252 osoby prowadzące pod wpływem alkoholu. Najwięcej takich przypadków ma miejsce w weekendy oraz w okresach świątecznych i tuż po nich. To wskazuje na konieczność wzmożonych kontroli właśnie w tych dniach - zaznacza Anna Meres. 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Karol 05.01.2026 09:35
Po pewnym czasie osobom pijącym skończą się auta

Wiesiek 03.01.2026 19:08
To i tak nie działa i dalej jeżdżą po pijaku. Kary są zbyt łagodne i jest wiele kruczków aby od kary się wyłgać.

Lily 03.01.2026 17:41
Powinni zabierać też tym którzy mają zakaz prowadzenia a wciąż wskakują w kolejne auto

driver 04.01.2026 13:07
Powinni wsadzać do więzienia tych recydywistów drogowych i prawo jazdy na zawsze !

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: PasażerTreść komentarza: Czy kierowcą autobusu był ten Ukrainiec co jeździ jak szalony?Data dodania komentarza: 6.01.2026, 19:19Źródło komentarza: Seria kolizji na drogach powiatu oławskiegoAutor komentarza: MikuśTreść komentarza: Taki efekt zarządzania przez pisowców.Data dodania komentarza: 6.01.2026, 19:08Źródło komentarza: Seria kolizji na drogach powiatu oławskiegoAutor komentarza: PiotrTreść komentarza: Niestety, ale niektórzy kierowcy zielonych autobusów oławskiego pks-u, którzy kursują po oławie to jakaś liga rajdowa. Przed przejściami dla pieszych się nie zatrzymują albo hamują w ostatniej chwili. Z przestrzeganiem dozwolonej prędkości też mają problem.Data dodania komentarza: 6.01.2026, 18:56Źródło komentarza: Seria kolizji na drogach powiatu oławskiegoAutor komentarza: ZawodowyTreść komentarza: Pchają się tymi autobusami na skrzyżowaniach wyjeżdżają na przeciwny pas nie patrząc że z na przeciwka jedzie prawidłowo auto , myślą że się kręcą w koło komina i im wszytko wolno , nagminnie wymuszają aż wymusił jak w artykule .Data dodania komentarza: 6.01.2026, 17:56Źródło komentarza: Seria kolizji na drogach powiatu oławskiegoAutor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: ... postanowienia oczywiście na ten rok już mam ale najchętniej Panie Przemku razem z Panem udałabym się w moje ukochane Tatry .... tylko nie w zimowej aurze i raczej spacerowo a nie biegowo . Podziwiam Pana zamiłowanie do biegania i MORSOWANIA. Jeszcze raz życzę czerpania dużo przyjemności z tego co Pan robi i oby to sprawiało poczucie spełnienia. DO SIEGO ROKUData dodania komentarza: 6.01.2026, 15:22Źródło komentarza: Przebiegł niemal tyle, co z Oławy do Paryża plus 40 km w góręAutor komentarza: Filozof greckiTreść komentarza: Niestety nasi lokalni politycy z partii rządzącej nie mają siły przebicia, bardzo słaby lobbing co podkreślił dyrektor GDDKiA z Wrocławia. O wszystkim decyduje Warszawa i tam jest rozdzielania pieniędzy, nie mamy tam poparcia, a tyle pieniędzy idzie na fundusz drogowy. No ale cóż jak się zabiera na nauczycieli, górników, policjantów, NFZ i inne dziury budżetowe. Drogi mogą poczekać, więc nie macie co się zżymać tylko trzeba posłusznie czekać albo dobry rowerek sobie kupić, do 2033 roku już niedaleko.Data dodania komentarza: 6.01.2026, 12:16Źródło komentarza: Kiedy obwodnica Oławy?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama