Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 21:59
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Początkowo to był chłopak na lato (GALERIA)

W gronie rodziny przy dźwiękach Marszu Mendelsohna Krystyna i Zbigniew z Oławy uczcili 50-lecie małżeństwa
Początkowo to był chłopak na lato (GALERIA)
W gronie rodziny przy dźwiękach Marszu Mendelsona Krystyna i Zbigniew z Oławy uczcili 50-lecie małżeństwa

Autor: Wioletta Kamińska

Podziel się
Oceń

Pani Krystyna jest rodowitą oławianką, pan Zbigniew Wilk pochodzi z Wójcic. Poznali się przy zbiorze porzeczek. Wbrew woli rodziców pani Krystyna poszła tam z koleżanką, która nalegała. Mówiła, że jest tam fajny chłopak. 

- I tak nasze drogi się spotkały - mówi z uśmiechem pani Krystyna. 

- Jak to mówią, od razu wpadła mi w oko - dodaje pan Zbigniew, chociaż minęło parę lat nim stanęli na ślubnym kobiercu.  

 Gdy się poznali, byli bardzo młodzi. Ona skończyła siódmą klasę podstawówki, on rozpoczął naukę w szkole zawodowej, więc - jak mówią - różnie to było przez kolejne lata. 

- Był chłopakiem na lato, bo zwykle wtedy przyjeżdżał do mnie rowerem - śmieje się pani pani Krystyna. - Później poszedł do wojska i jakiś czas nie mieliśmy kontaktu, ale... widać byliśmy sobie przeznaczeni.  

Na zapowiedzi poszli dać w dniu urodzin pani Krystyny. Pobrali się 24 sierpnia 1974 roku w Oławie. Ona miała wtedy 20 lat, on 22.  

Mają trójkę dzieci - dwóch synów i córkę. Doczekali się też sześciorga wnucząt - czterech wnuków i dwóch wnuczek. Oboje pracowali zawodowo, ale ich największą wspólną pasją zawsze była działka ogrodowa, która jest dla nich jak drugi dom. Nie tylko się tam realizują, ale też odpoczywają. Jak wyjątkowe to miejsce, świadczyć może m.in. pierwsze miejsce w konkursie na najładniejszą działkę, które zdobyli w 2024 roku.  

*

Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, które są symbolem wierności i miłości, jubilaci odebrali 17 stycznia w oławskim Urzędzie Stanu Cywilnego. W imieniu prezydenta RP wręczył je burmistrz Tomasz Frischmann, który w imieniu swoim oraz mieszkańców miasta przekazał też małżonkom pamiątkowy grawerton oraz życzenia. 

- Podziwiam, a taki wspaniały jubileusz w dzisiejszych czasach to wzór do naśladowania - dodał.  

Kierownik USC Renata Wolf przypomniała natomiast, że od chwili, gdy wstąpili w związek małżeński i obiecali sobie, że będą razem na dobre i na złe, minęło ponad 50 lat. Przyznane im medale są natomiast dowodem tego, że prawdziwa miłość nie kończy się nigdy, a ich małżeństwo to dowód, że dzięki łączącym ich uczuciom i wzajemnemu szacunkowi poradzili sobie z trudnościami stając się wzorem dla tych, którzy zamierzają związać się węzłem małżeńskim.   

Pytani o sposób na szczęśliwe małżeństwo, zgodnie odpowiadają, że nie ma żadnej recepty.  Wierzą, że tak miało być. Jak w każdym małżeństwie i u nich były dobre i gorsze chwile, bo nigdy nie jest idealnie, ale to co złe zawsze szybko puszczają w niepamięć. 

                                         

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: tajemnica lekarska Treść komentarza: Jak tam kochani, pani Gosia napisała na facebooku odnośnie waszych badań "ja znam już część wyników z dzisiaj". A wy jesteście zadowoleni, że nie tylko wy znacie wyniki waszych badań? Może redakcja zamiast wyłącznie piać z zachwytu pokazałaby swoją niezależność dziennikarską i porządnie by się tej kwestii przyjrzała? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: Donek Treść komentarza: Prowda Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: * Treść komentarza: No fakt. Okręgi jednomandatowe to jest lek na te układy partyjne i układziki. Powinien być jeszcze jakiś bardziej uproszony system referendum, w sprawie odwołania wójta i burmistrza, oraz jakąś formę odwołania leniwego posła lub senatora. Ale jak na razie to taka „polityczna mrzonka”. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama