Złotą Odznakę Honorową "Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego" - Orkiestrze Dętej w Domaniowie przyznał Sejmik Województwa Dolnośląskiego na posiedzeniu 29 stycznia. Oficjalnie odznaczenie ma być przekazana zespołowi w najbliższą niedzielę, tj. 1 lutego podczas Koncertu Jubileuszowo-Noworocznego, z okazji 60-lecia Orkiestry. Początek o godz.16.00 w hali szkoły Podstawowej w Domaniowie. Wstęp wolny!
To nie jedyne odznaczenie, jakie podczas tej uroczystości odbierze Orkiestra. Decyzją Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Orkiestrze przyznano także odznakę "Zasłużony dla Kultury Polskiej". Z wnioskiem o przyznanie Orkiestrze takiego odznaczenia wystąpiła do ministerstwa w minionym roku wójt gminy Domaniów Dorota Sala.
Jest też odznaczenie indywidualne. Sejmik województwa przyznał także odznakę honorową "Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego" kapelmistrzowi Mirosławowi Marciszowi, który od ponad 10 lat dyryguje orkiestrą. To odznaczenie zostanie jednak wręczone w późniejszym terminie.

Od ponad 10 lat Orkiestra Dęta w Domaniowie działa pod batutą kapelmistrza Mirosława Marcisza
A jak to się zaczęło?
- W roku w 1960 od orkiestry parafialnej - wspominał w 2022 roku Waldemar Mikoda, który gra w orkiestrze od 1998 roku na puzonie i doskonale zna historię orkiestry. - Ówczesny proboszcz naszej parafii ksiądz Jan Maruszczak, który był kapelanem orkiestry dętej w regionie, z którego pochodził, przyjechał do Domaniowa z marzeniem, by tu też taka orkiestra powstała. A grunt był do tego bardzo podatny, więc się udało. Kilku strażaków z Marcelim Górskim na czele już od dłuższego czasu spotykało się na "zgrywkach" - jak to nazywali - i razem grali. Czasem na weselach czy innych uroczystościach, ale głównie dla siebie, z pasji do muzyki. Gdy ksiądz ich usłyszał, zaproponował utworzenie orkiestry dętej. Na początki swoim starym moskwiczem woził ich na próby do Goszczyny, gdzie mieszkała większość orkiestrantów. Z czasem grupa przeniosła się na plebanię do Domaniowa, później do domu jednego z orkiestrantów Józefa Halkiewicza, aż ostatecznie do remizy strażackiej. Wszyscy byli samoukami, więc by się doskonalić, załatwili sobie wojskowego kapelmistrza, który przyjeżdżał ich douczać. Pierwszy koncert dla szerszej publiczności dali w 1960 roku podczas uroczystości Pierwszej Komunii Świętej.

O ile członkowie orkiestry mogli grać i wciąż grają za darmo, to potrzebne były pieniądze na bieżącą działalność i utrzymanie, w tym zakup nowych instrumentów. Dlatego też za namową księdza oraz kilku innych osób i za zgodą Gromadzkiej Rada Narodowej przekształcono orkiestrę z parafialnej w strażacką, co dawało jej większe możliwości wsparcia. Luty 1966 stał się oficjalną datą założenia Orkiestry Dętej Ochotniczej Straży Pożarnej w Domaniowie.
Jako nowy twór pierwszy koncert orkiestra zagrała w tym samym roku na pochodzie pierwszomajowym.
Na początku orkiestra składała się z 16 muzyków pod batutą Józefa Kusa. Z czasem liczba członków się zwiększała. Zmieniali się też kapelmistrzowie. Od ponad 10 lat tę funkcje pełni jednak niezmiennie Mirosław Marcisz - absolwent Akademii Muzycznej we Wrocławiu z dużym doświadczeniem. To dzięki niemu, jak mówią muzycy, orkiestra mocno się rozwinęła.









Napisz komentarz
Komentarze