W 2012 roku znalazła się wśrod 25 osób, które szczególnie zapisały się w historii miasta i otrzymały honorowe medale "Zasłużony dla Jelcza-Laskowic". Maria Siębor to radna, nauczycielka historii wielu pokoleń jelczan - uzasadniano wtedy.
Przy okazji jubileuszu 30-lecia Jelcza-Laskowic burmistrz Bogdan Szczęśniak postanowi uhonorować ponad 30 osób i instytucji, które w sposób szczególny zasłużyły się dla rozwoju miasta. Lwa Jelcza-Laskowic w kategorii oświata otrzymała Maria Siębor. Jak mówiono podczas gali wręczenia Lwów, "pani Maria należy do pokolenia pionierów 1945 roku. Przez lata związana ze szkołą podstawową w Laskowicach Oławskich".
Pani Maria była bohaterką naszych gazetowych Cytatów Tygodnia. Podczas świętowania 30-lecia miasta, gdy jeden z radnych zobaczył, że do mównicy podchodzi emerytowana nauczycielka Maria Siębor, powiedział: - No to możemy być pewni, że będzie gadać pół godziny!

Pięknie wspominała na naszych łamach pierwszą komunię świętą z 1946 roku. Dopiero co skończyła się II wojna światowa. Ludzie na nowo układali sobie życie, dzieci zaczynały chodzić do szkoły. W sakramencie uczestniczyły więc różne roczniki. Młodsi, starsi - wszyscy, którzy powinni mieć to już za sobą, a nie mogli przez wojnę. - Pamiętam ten dzień doskonale - wspominała. - Pierwsza komunia święta w Laskowicach to było coś! Było nas bardzo dużo, wszyscy się niesamowicie cieszyliśmy. Mój ojciec walczył jeszcze wtedy w Armii Krajowej, więc nie było go na uroczystości. Mama nie wiedziała, w co mnie ubrać, więc pożyczyła sukienkę od Niemki. Bo Polacy żyli tutaj z Niemcami dobrze. Mama miała krowy, więc dawała im mleko, jak było trzeba, to się odwdzięczali czymś innym.
Pani Maria bardzo przeżywała ten moment. Jej zdaniem wszystko było inne niż teraz: - Nikt nie myślał o żadnym prezencie. Nie o to chodziło. Przyjęcie zorganizował ksiądz. Dostaliśmy białą kawę zbożową i kawałeczek bułki. To wszystko. Nie czekaliśmy na upominki, chcieliśmy po prostu iść do komunii.
*
A tak wspomina Panią Marię Piotr Kutela, szef Stowarzyszenia Grupa Lokalnych Zwiadowców Historii:
Śp. Maria Siębor – nauczycielka historii w Szkole Podstawowej w Laskowicach Oławskich. Gdy przed laty pracowałem przy tworzeniu Cyfrowego Archiwum Jelcza-Laskowic, jednym z moich zadań było pozyskiwanie archiwalnych zdjęć oraz materiałów dotyczących historii naszej Małej Ojczyzny. Panią Marię odwiedziłem kilka razy. Mieszkała przy ulicy Witosa. Była już bardzo schorowana, ale zawsze miała uśmiech na twarzy i niezwykle dobrą pamięć. Spotkania z Nią były możliwe dzięki Jej córce, która zawsze życzliwie mnie umawiała. Pani Maria przekazała mi ogrom wiedzy na temat powojennej historii naszego miasta. Z niezwykłą starannością spisywała wydarzenia i wspomnienia pierwszych powojennych mieszkańców. Prowadziła kroniki, w których można odnaleźć informacje m.in. o pierwszych nauczycielach uczących w szkole w Laskowicach Oławskich, o pierwszej bibliotekarce, przedstawieniach teatralnych, repatriantach, żołnierzach oraz historii poszczególnych miejscowości naszej gminy. Te bezcenne, skopiowane kroniki znajdują się dziś w naszym archiwum i pozostaną świadectwem Jej pracy, pasji oraz troski o zachowanie pamięci. Pani Maria często opowiadała o pracy w szkole i o swoich uczniach. Wspominała, że już na emeryturze zdarzało się, iż ktoś pamiętał o Dniu Nauczyciela, zostawiając pod Jej domem kwiaty. Był to dla Niej piękny znak, że pamięć i wdzięczność uczniów trwają mimo upływu lat. Dziś my również zatrzymujemy się na chwilę, by z wdzięcznością wspomnieć Jej pracę i oddanie. Dzięki takim osobom historia naszej "Małej Ojczyzny"nie ginie, lecz trwa zapisana w kronikach i w ludzkiej pamięci...













Napisz komentarz
Komentarze