Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 21:26
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Na długości 3 km wymienią 5 mostów!

Takie coś nieczęsto się zdarza. Rozpoczął się remont drogi wojewódzkiej 396 ze Starego Górnika do Janikowa w gminie Oława - przy okazji do wymiany idzie jednocześnie aż pięć mostów!
Na długości 3 km wymienią 5 mostów!
Wkrótce będzie tu tymczasowa przeprawa mostowa

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Co ciekawe mosty budują dwie firmy - dwiema różnymi metodami. Dwa mosty przy Starym Górniku są rozbierane w połowie, co już się stało, by po części starego mostu auta nadal mogły się poruszać. W tym czasie dobudowany będzie nowych kawałek mostu, który przejmie ruch na czas wyburzania i odtwarzania pozostałej starej części. 

 

W przypadku pozostałych trzech mostów najpierw firma buduje przeprawę przez zbiorniki wodne, którymi puści ruch samochodowych, aby spokojnie rozebrać most i zbudować w jego miejsce nowy. Przyczółki tymczasowych przepraw mostowych właśnie są wykonywane. 

Planowany termin ukończenia tej inwestycji to koniec 2027 roku.

*

Skąd w tym miejscu tyle mostów? Aż 5 na odcinku 3 kilometrów, a kiedyś było ich jeszcze więcej!

To stare koryto Odry, która płynęła tędy kilkaset lat temu, zanim nie wyprostowano biegu. Teraz to teren zalewowy (Polder Lipki-Oława), gdzie podczas powodzi trafia nadmiar wody. Nie wiadomo, kto wpadł na pomysł, aby drogę poprowadzić tak, by zaliczyła wszystkie stawy, ale to było jeszcze przed wojną. Na odcinku paru kilometrów były dwie rzeczki i mnóstwo stawów, a może bardziej oczek wodnych o średnicy nie większej niż kilkadziesiąt metrów.

W wodzie do dziś widać resztki drewnianych słupów, na których kiedyś stały mosty. A było ich wtedy nie pięć, jak teraz, tylko co najmniej dziewięć. Były sołtys Starego Górnika mówił nam, że nawet więcej: - To była droga trzynastu mostów, licząc z tym na Odrze.

W stawach do dziś są ślady dawnych drewnianych mostów

Po wojnie drogę z Oławy do Janikowa, jak Odrę wcześniej, wyprostowano. Z dziewięciu, a może nawet i trzynastu mostów, zostało pięć, i to betonowych. Z kilkunastu stawów jest osiem. Z trzynastu kilometrów zrobiło się siedem.

W 1997 roku woda pokazała, że nie należało tego robić. że to miejsce należy się wodzie. Asfalt tuż przed Janikowem dosłownie rozmyło. Jak wspominała Teresa Bałuk, a pamięta osiem powodzi, dziury w drodze samoistnie pojawiały się wtedy właśnie tam, gdzie kiedyś były mosty. Nawet jeden z betonowych (przy Starym Górniku) podmyło i można było podziwiać klasyczną dziurę w moście. 

Teraz te wszystkie mosty będą nowe. 

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Cyna 12.03.2026 14:32
Fakt , jest to wyczyn Mamy w końcu XXI wiek 🤣🤣🤣🤣🤣🤣

teofil 12.03.2026 09:31
Kilka błedów wkradlo sie w tym artykule. Pierwszy jest na wstępie. Nie ma takiej drogi Stary Otok - Janików. W dalszej części jest już dobrze. Kolejnym błedem jest stwierdzenie że kiedyś drogę poprowadzono przez sadzawki , czy oczka. Otóż nie. Kiedy niemcy wytyczali i budowali drogę przez poldery zalewowe to celowo porobiono pod jezdnią oczka po to by płynąca woda w razie zagrożenia powodziowego mogła swobodniej przedostawać się na drugą stronę drogi i zalewać kolejne pola. To prawda że tych przepustów pod drogą było znacznie więcej za niemca po to by swobodniej woda przepływała na drugą stronę . W ten sposob woda zalewowa nie napierała tak mocno na drogę bo miała większy i bardziej swobodny przepływ w licznych miejscach. To po wojnie , kiedy remontowano drogę "specjaliści" od lania wody na pole podjeli decyzje o likwidacji tych przepustów o połowe. Miało to na celu oszczędzić na remoncie drogi bo konieczność utrzymywania mostów i ich remonty stanowiły znaczy koszt . Zmiejszono więc przepustowość na tym odcinku doprowadzając do sytuacji takiej że ilość wody podczas zagrożenia powodziowego i zalewania pól nie mogła się zmieścić w pozostawionych przepustach więc pietrzyla się ponad miar i rozmywała podbudowe drogi aż samoistnie następowało przerwanie drogi i w ten sposób po powodzi droga była nie przejezdna. W ostatnich 30 latach droga ta uszkadzana była 3 krotnie chroniąc w ten sposób Oławe , Wrocław od powodzi . Dlatego uważam że jeśli pola i niestety kilka wiosek zalewane są w celu ochrony miast to miasta te w obowiazku powinny mieć przywrócenie drogi do pierwotnego stanu. Nawet przy niewielkich uszkodzeniach naprawiano ją tylko prowizorycznie i szybkie puszczanie po niej ciężkiego transportu na niestabilną od nasiąkniętej wodą podbudowy szybko degradowało jej stan. Dziś jeśli nie zostanie naprawiony błąd z przed lat który ograniczył swobodę przepływu fali powodziowej wzdłuż drog, szybko obnaży ten bład uszadzając nowo wybudowane mosty i samą drogę .

Xxx 12.03.2026 06:05
Ze Starego Górnika!!!

T
Redaktor 12.03.2026 10:04
Oczywiście miało być Starego Górnika. Poprawione

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama