Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 14:43
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Umowa w szufladzie, pieniądze w banku – dlaczego spłacony kredyt powiązany z walutą obcą wciąż można unieważnić?

Tysiące Polaków spłaciło już kredyty frankowe i w euro, a umowy trafiły tam, gdzie ich miejsce – do starego segregatora. Tymczasem w umowach kredytu mogą leżeć dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych do odzyskania. Jak to możliwe?
Centrum Pomocy Prawnej BeWa LexGroup
Spłacenie kredytu nie oznacza, że umowa była prawidłowa. Jeśli zawierała niedozwolone zapisy to nadal podlega unieważnieniu.
Podziel się
Oceń

To pytanie słyszymy w naszym Centrum Pomocy Prawnej niemal codziennie. Ludzie są przekonani, że skoro spłacili ostatnią ratę, bank zwolnił hipotekę, to sprawa jest zamknięta. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Spłacenie kredytu nie oznacza, że umowa była prawidłowa. Jeśli zawierała niedozwolone zapisy – a w zdecydowanej większości przypadków tak właśnie było – to nadal podlega unieważnieniu. A unieważnienie oznacza zwrot nadpłaty.

Rozmowa z ekspertem naszego Centrum Pomocy Prawnej BeWa LexGroup

Na czym polegał ten mechanizm, przez który Kredytobiorcy tyle tracili?

W naszej praktyce widzimy to w każdej analizowanej umowie. Bank stosował własne kursy walut – zarówno przy wypłacie kredytu, jak i przy spłacie rat, a Klient nie miał na te kursy absolutnie żadnego wpływu. Były ustalane jednostronnie, w sposób całkowicie nieprzejrzysty. Już na starcie Kredytobiorca tracił od pięciu do dziesięciu procent na każdym przeliczeniu. I to niezależnie od waluty – ten sam mechanizm dotyczył franka szwajcarskiego, euro, dolara amerykańskiego, funta brytyjskiego, a nawet jena japońskiego. Sądy uznały takie zapisy za abuzywne, czyli niedozwolone. A konsekwencją tego jest unieważnienie całej umowy.

Łatwo mówić o unieważnieniu, ale czy naprawdę można wygrać taką sprawę? Co mówią liczby?

Liczby mówią same za siebie. W naszym Centrum Pomocy Prawnej prowadzimy sprawy kredytowe od 2017 roku – zaczynaliśmy wtedy, gdy mało kto wierzył, że takie sprawy da się wygrywać. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Statystyka naszych spraw z ostatniego roku to blisko sto procent pozytywnych rozstrzygnięć – zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji. Do tego dochodzi jednoznaczna linia orzecznicza: kolejne wyroki TSUE, uchwały Sądu Najwyższego i stanowiska Rzecznika Finansowego potwierdzają, że prawo stoi po stronie Kredytobiorców.

Ile konkretnie można odzyskać? Czy te kwoty naprawdę robią różnicę w domowym budżecie?

Ogromną różnicę. Podam przykład z jednej z naszych ostatnio rozwiązanych spraw. Klient zaciągnął w 2007 roku kredyt mieszkaniowy na 250 tysięcy złotych. Przez lata wpłacił do banku łącznie około 470 tysięcy złotych. Po unieważnieniu umowy odzyskał blisko 220 tysięcy złotych. To jest ta nadpłata: różnica między tym, co Klient wpłacił do banku, a kwotą kredytu, którą faktycznie otrzymał. Większość naszych Klientów, którzy spłacają lub spłacili długoterminowe kredyty hipoteczne, ma nadpłaty rzędu kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. To pieniądze, które po prostu leżą i czekają na ruch ze strony Kredytobiorcy.

A podatki? Czy Urząd Skarbowy nie upomni się o swoją część?

To jedna z najczęstszych obaw i jednocześnie – najlepsza wiadomość. Unieważnienie już spłaconej umowy kredytowej nie rodzi obowiązku podatkowego. Zwracane środki to pieniądze nienależnie pobrane przez bank, a nie przychód, dlatego nie obejmuje ich żaden podatek dochodowy. Klient dostaje pełną kwotę nadpłaty na swoje konto i może nią swobodnie dysponować.

Jak wygląda moment, gdy klient dowiaduje się, że wygrał? Co widzicie w swoim Centrum?

To są momenty, dla których warto robić to, co robimy. Widzimy ogromną radość, ulgę i często niedowierzanie. Klienci, logują się do bankowości internetowej, patrzą na ekran i widzą zwrot, który może dosłownie zmienić ich życie. Te pieniądze, które co miesiąc odpływały z ich konta na spłatę rat, teraz wracają do szczęśliwych Klientów. Nasz Zespół rozumie te emocje doskonale, bo większość osób pracujących w naszym Centrum sama miała lub ma kredyty powiązane z frankiem. To nie jest dla nas abstrakcja – to nasza własna historia.

Banki coraz częściej proponują ugody. Czy to dobra droga?

Może to być dobra droga, jeśli ugoda jest profesjonalnie wynegocjowana. Banki rzeczywiście coraz chętniej rozmawiają o ugodowym zakończeniu sporu i w wielu przypadkach to sensowne rozwiązanie. Nasze doświadczenie w negocjacjach sprawia, że odzyskiwane w ten sposób kwoty potrafią dorównać temu, co Klient wygrałby w sądzie. Natomiast ugoda podpisana bez fachowego wsparcia – to już zupełnie inna historia. Może zamknąć drogę do pełnego rozliczenia. Dlatego każdy nasz Klient ma zapewnioną pomoc także przy negocjowaniu warunków ugody.

Jedna umowa w szufladzie, tysiące złotych do odzyskania

Codziennie pomagamy ludziom, którzy do niedawna byli przekonani, że temat kredytu powiązanego z walutą obcą mają już za sobą – a okazuje się, że bank wciąż jest im winien dziesiątki lub setki tysięcy złotych. Prawo jest dziś jednoznacznie po stronie Kredytobiorców, a nasze doświadczenie zdobywane od 2017 roku sprawia, że proces odzyskiwania pieniędzy przebiega sprawnie i bezpiecznie. 

Jeśli masz taką umowę w szufladzie – wyślij ją do nas na [email protected], a my zajmiemy się resztą.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: OławianinTreść komentarza: Zatrzymani niech pokryją koszty interwencji.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:21Źródło komentarza: OŁAWA Po wczorajszej zadymie zatrzymano 14 pseudokibicówAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Ale głupoty piszecie o tej korzeData dodania komentarza: 26.04.2026, 13:09Źródło komentarza: I znów ogłoszenia na drzewie mocowane pinezkamiAutor komentarza: +Treść komentarza: Jako przedstawiciel tzw. Oławskiej opozycji, pokazujesz cały czas, że jak brak ci jakichkolwiek argumentów, to zaczyna się albo „Goska”, albo „weź leki”. Trochę to żałosne.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 12:45Źródło komentarza: Czas na kwietniową edycję Oławskiej NiedzieliAutor komentarza: RrerTreść komentarza: Warto przypomnieć że nasz prezydent wywodzi się z tego samego środowiska i za młodych lat on również występował pewnie na podobnych zdjęciach co w artykule.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 12:16Źródło komentarza: OŁAWA. Zadyma z udziałem pseudokibicówAutor komentarza: kibicTreść komentarza: Brawo Policja !Data dodania komentarza: 26.04.2026, 11:51Źródło komentarza: OŁAWA Po wczorajszej zadymie zatrzymano 14 pseudokibicówAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: Im nie obetniesz bez zmiany ustroju. Kopaczom natomiast można odciąć finansowanie. Oczywiście jeśli rodzice chcą rozwijać piłkarską pasję u swoich dzieci - droga wolna, ale w pełni komercyjnie, jak w innych sportach.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 11:49Źródło komentarza: OŁAWA. Zadyma z udziałem pseudokibiców
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama