Ten przejazd ze złej strony znają wszyscy okoliczni kierowcy - potrafi zakorkować Oławę na długie minuty. Jest szansa na zmianę.


Dziś na ulicy Wiejskiej w Oławie odbyła się konferencję prasową z udziałem ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, marszałka województwa dolnośląskiego Pawła Gancarza, wicemarszałka Michała Rado oraz Macieja Kaczorka - członka Zarządu PKP PLK, podczas której ogłoszono listę rankingową w ramach II etapu projektu „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach kolejowo-drogowych, w tym ich przebudowa na skrzyżowania dwupoziomowe”. Jest tam Oława z wiaduktem na Wiejskiej.
Wcześniej Oława już była na liście tego ogólnopolskiego projektu, ale była to lista rezerwowa. W 2025 roku ogłoszono kolejny nabór. Na wniosek Zarządu Województwa Dolnośląska Służba Dróg i Kolei przygotowała koncepcję i złożono wniosek do tego programu.
- Będą przyjmowane nowe wnioski, ale te, które już teraz są na liście rezerwowej, w tym przejazd w Oławie, mają być premiowane, więc musimy jeszcze chwilę poczekać - mówił nam pół roku temu wicemarszałek Michał Rado, który obiecał pilotować sprawę. Z jego inicjatywy budżecie Dolnego Śląska na 2025 rok znalazł się zapis o budowie wiaduktu na ulicy Wiejskiej w Oławie. - Pierwsza odpowiedź, jaką usłyszałem od fachowców, była taka, że się nie da zbudować w tym miejscu wiaduktu, ale wychodzę z założenia, że jeżeli się bardzo chce, to się da. To kwestia pomysłu... - mówił nam w sierpniu 2024.
I stało się. W tym roku Oława trafiła na normalną listę, nie rezerwową, co znaczy, że PKP PLK (czyli rząd) dadzą 8 mln zł na oławski wiadukt, a resztę - jak obiecał na dzisiejszej konferencji prasowej w Oławie marszałek Paweł Gancarz - wysupła Sejmik Województwa Dolnośląskiego. Szacowane koszty budowy wiaduktu w Oławie na Wiejskiej mówią o ok.58-60 mln zł.



*
Przypomnijmy, że burmistrz Oławy Tomasz Frischmann dotychczas sceptycznie podchodził do budowy wiaduktu w tym miejscu, optując raczej za budową mniejszego (dla samochodów do 8 ton) w rejonie przystanku Oława Zachodnia i Osiedla Reńskiego). Publicznie wyrażał wątpliwości co do budowy planowanego na ul. Wiejskiej wiaduktu ze względu na koszty, ale zapewniał, że jeżeli ktoś będzie chciał go budować w tym miejscu, to będzie "za". Najpierw tłumaczył, że na Wiejskiej w ogóle się nie da z powodu braku miejsca, potem, jak mówił sesji w grudniu 2026, "projektowanie wiaduktu w tym miejscu będzie trudne, będzie przy tym wiele problemów": - Może być też sporo problemów przy realizacji inwestycji, ale...trzymajmy kciuki.
*
Więcej szczegółów dotyczących dzisiejszej konferencji prasowej na Wiejskiej - wkrótce.

Napisz komentarz
Komentarze