Od rocznicowych obchodów podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy minęło już kilka tygodni. Jubileusz tego wydarzenia z 1991 r., współtworzącego nowe relacji Polski z jej sąsiadami, postanowił przypomnieć Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej. Z jego inicjatywy powstała dwujęzyczna wystawa pt. „Nie przeciwko sobie, lecz wspólnie”. 35 lat Traktatu dobrosąsiedzkiego.
Wernisaż wystawy odbędzie się 29 lipca w Sejmie RP. Jej autorem jest mieszkaniec naszego powiatu, historyk i stały autor naszej gazety, prof. Krzysztof Ruchniewicz.
Ekspozycja składa się z kilkunastu plansz przedstawiających genezę podpisania Traktatu z 17 czerwca 1991 r., jego najważniejsze postanowienia oraz wpływ, jaki wywarł na rozwój stosunków polsko-niemieckich w ostatnich trzech i pół dekady. Przypomniano nie tylko punkt startu – stan relacji, czy kulisy negocjacji prowadzonych po upadku komunizmu i zjednoczeniu Niemiec, lecz także efekty i wpływ podpisanego porozumienia dla współpracy politycznej, gospodarczej, naukowej, kulturalnej i społecznej między dwoma krajami. Osiągnęła ona poziom nienotowany w historii.
Jak podkreśla autor wystawy, Traktat nie rozwiązał wszystkich problemów, zwłaszcza wynikających z tragicznej historii XX wieku, stworzył jednak trwałe ramy dialogu i współpracy. Dzięki niemu relacje polsko-niemieckie przeszły drogę od – jak pisał wiele lat temu katolicki działacz społeczny, publicysta i poseł, Stanisław Stomma – „fatalizmu wrogości” do partnerstwa w zjednoczonej Europie. Traktat stał się bowiem jednym z fundamentów polskiej drogi do NATO i Unii Europejskiej.
Tytuł wystawy nawiązuje do słów prof. Jerzego Sułka, głównego negocjatora układu ze strony polskiej, który wspominał, że podczas rozmów traktatowych przyjęto nową zasadę działania: Polska i Niemcy miały postępować już nie „przeciwko sobie”, lecz „wspólnie”, budując dobre sąsiedztwo i szeroką współpracę.
Ekspozycja nie jest jedynie historycznym podsumowaniem minionych 35 lat. Stawia również pytania o przyszłość. W obliczu wojny w Ukrainie, nowych wyzwań dla bezpieczeństwa Europy oraz dyskusji o pamięci historycznej przypomina, że współpraca Warszawy i Berlina pozostaje jednym z najważniejszych filarów stabilności naszego kontynentu.
Jest to obecnie jedyna wystawa poświęcona w całości Traktatowi o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Będzie pokazywana także poza Warszawą. Traktat z 1991 roku pozostaje bowiem jednym z najważniejszych dokumentów w historii powojennych stosunków polsko-niemieckich, a jego znaczenie wykracza daleko poza relacje obu państw – dotyczy również Europy. Pokazuje bowiem, że mimo wszystkich różnic interesów i ciężaru historii możliwe jest zbliżenie w imię lepszej przyszłości.


Napisz komentarz
Komentarze