Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 25 października 2026 17:41
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Spadkobiercy ze Stumilowego Lasu

- Dużo lżej się czuję - napisał jeden z uczestników tego kursu. - Przedtem, jak byłem analfabetą, to mi było bardzo przykro, uważałem się za ciemnego człowieka...
Spadkobiercy ze Stumilowego Lasu
Anna Nosek

Źródło: Stowarzyszenie Stumilowy Las Grędzina

Podziel się
Oceń

- To wyjątkowa wystawa, dlaczego? - pytamy Ewę Nosek, szefową Stowarzyszenia Stumilowy Las Grędzina.  

- Bo materiały, które zdobyłam, są wyjątkowe, a dotyczą laa 1949-1951. Chodzi o kurs dla analfabetów, który zorganizowano w Grędzinie po II wojnie światowej, w tutejszej szkole.

- Jak dotarła pani do tych materiałów?

- Znalazłam je przypadkowo, sprzątając swój  strych, a mieszkam w dawnej szkole. Gdy tam się przeprowadziłam w 1985 roku, poszłam na strych, gdzie robiłam porządki i wtedy je znalazłam. Zaciekawiła mnie stara teczka z niemieckim napisem, ale kiedy ją otworzyłam, okazało się, że są w niej polskie dokumenty. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy z tego, co znalazłam, ale kierowana intuicją odłożyłam to do szuflady. Po czterdziestu latach, kiedy spotkałam ludzi, którzy tak jak ja kochają tę miejscowość i interesują się jej historią, odkryliśmy wspólnie te dokumenty. Uznaliśmy, że skoro jesteśmy spadkobiercami tej historii i tego miejsca, to trzeba coś z tym zrobić. 

- Co to za dokumenty?

- Z kursu języka polskiego, który się odbywał  wtedy w Grędzinie, bo niektórzy ówcześni mieszkańcy naszej wsi znali język polski, ale nie potrafili pisać ani czytać. Zrobiono wtedy spis mieszkańców, którzy słabo lub w ogóle nie piszę i nie czytają po polsku i te osoby były mobilizowane do podjęcia nauki. Nie wiem, czy przymusowo, ale chyba coś w tym było, bo jeden z kursantów, aby nie uczestniczyć w nim, dostarczył do lekarza zaświadczenie, że jest chory na gruźlicę. Z tego powodu został zwolniony z kursu, co sugeruje, jednak był on w jakiś sposób obowiązkowy. Na pewno odbywał się także w sąsiednich miejscowościach, bo analfabetyzm by wtedy powszechnym problemem ludności, która ze Wschodu przybyła na te ziemie. Dziś te życiorysy, listy i podania, które kursanci musieli napisać podczas egzaminu, są dla nas cennym źródłem wiedzy. 

- Ile osób wzięło udział w kursie?

- Około 15 osób. 

- Czego się pani dowiedziała o swojej wsi z tych dokumentów?

- Przede wszystkim poznałam historię tych ludzi. Z ich życiorysów i listów, które musieli napisać na egzaminie, można wyciągnąć bardzo dużo informacji o tamtych czasach. Te życiorysy nie są wymyślane na potrzeby kursu, są autentyczne. Piszą, skąd przybyli, gdzie mieszkali, jakie mieli dzieciństwo, czy się uczyli, jaką mieli rodzinę. Wiele szczegółów. Niektóre fragmenty czytaliśmy na wernisażu wystawy. Wśród nich są takie perełki, przy których ja - nauczycielka, która całe życie uczyła dzieci czytać i pisać - poleciały mi łzy. My sobie już dzisiaj nie zdajemy sprawy z tego, czym jest umiejętność nauki czytania i pisania. To dla nas jest tak oczywiste jak oddychanie, ale oni piszą, czym taki kurs był dla nich. Jeden z nich pisał na przykład, po kursie dużo lżej się czuj, a przedtem, gdy byłem analfabetą, było bardzo przykro, bo uważał się za ciemnego człowieka...

- Kto organizował tę niezwykłą wystawę?

- Stowarzyszenie Stumilowy Las Grędzina, natomiast eksponatów użyczyli nam panowie Piotr Kutela i Adam Piskorz. Były tam też moje eksponaty.

- No właśnie, bo to nie była wystawa jedynie dokumentów...

- Chcieliśmy osadzić je w realiach tamtych czasów. Mamy przedmioty, które były przywiezione tu przez Polaków ze Wschodu, na przykład kufer, w którym Polacy trzymali swoje rzeczy. Jest piecyk, w których gotowali w pociągu, jadąc na te tereny. Są narzędzia rolnicze stamtąd, których używali już tu. Jest obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej ze wschodu, charakterystyczna makatka kuchenna. Po jednej stronie wystawy mieliśmy klimat i przedmioty polskie, po drugiej - proszę nas dobrze zrozumieć, nie chcieliśmy niczego ukrywać i chować pod dywan - to, co odziedziczyliśmy po Niemcach, przynajmniej w sferze materialnej. Mieliśmy więc przedmioty poniemieckie, w tym także coś, co nas łączy, czyli elementy ze starego cmentarza, kiedyś porzuconego, a teraz porządkowanego przez mieszkańców Grędziny.

Szkoła na wystawie też jest łącznikiem, bo kiedyś była niemiecka, a po wojnie stała się polska - uczono w niej języka polskiego. Były oryginalne klucze niemieckie do niej, które znalazłam w swojej piwnicy pod podłogą, był poniemiecki oryginalny dzwonek szkolny, ale też zdjęcia jednego z powojennych dyrektorów tej szkoły, no a wśród tego oryginalne dokumenty z kursu, od którego ta wystawa się zaczęła.

- Czyli w sposób symboliczny zetknęliście na tej wystawie dwie kultury, które się dziś łączą w Gredzinie.

- Tak. A my - jako spadkobiercy - robimy z tym coś dalej... 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Kres Treść komentarza: Maria Kucab . Czyż nie pochodziła z Kresów 2 RP ? Jeżeli tak. To czyż nie należało wspomnieć o tym młodemu pokoleniu OSP.... Skąd MY tu i dlaczego......I , że w związku z tym ich pradziadowie w dużej mierze urodzeni bądż też pochowani .... het het na wschodzie . ziemiach 2 Rzeczypospolitej Polskiej''''''''....... Bo np. : MY TU ( w przeciwieństwie do większości terenu obecnej Polski).. istniejemy TU dopiero od roku 1945 ( jako z chyba z dziada na ojca----z pradziada napewno NIE) s Data dodania komentarza: 25.10.2026, 12:32 Źródło komentarza: OSP Osiek - piękna i wzruszająca uroczystość (GALERIA) Autor komentarza: Kolega Treść komentarza: Widzisz różnice między wyborami samorządowymi, a wyborami parlamentarnymi, różnice między radnym powiatu, a posłem. Zresztą bardzo niecelny post. Pod starostwo powiatowe podlegają niektóre instytucje, niektóre drogi i tymi powinni zajmować się radni powiatowi. Jeśli jesteś radnym powiatowym, to wiesz, co należy do twoich kompetencji. A niektórzy radni platformy czy KO zajmują się wszystkim, tylko nie tym do czego zostali powołani. Sprawy szpitala zero jakiejkolwiek reakcji, licea, może jakieś złe wspomnienia, że nie zabierają głosu w tych sprawach, zero zainteresowania sprawami szpitala, liceów i policji, te instytucje podlegają pod starostwo, rozumiesz, czy waszym jedynym sukcesem jest wstawianie zbiorowo łapek w dół. Miałkość i brak inteligencji to jakaś domena oławskich radnych Platformy, za to buta i chamstwo we wpisach jest zawsze. Do poziomu Alberta, jego przygotowania do sesji, jego inteligencji wam daleko, jest złośliwy i sakastyczny, ajest inteligentny, a wam tego brakuje, naprawdę żałuję, że jednak nie został radnym Platformy, bo ten wasz poziom intelektualny, was radnych platformy KO, jest przerażająco niski, a wpisy zawsze nijakie merytorycznie i chamskie, a szkoda, bo przydało by się już pogonić wiecznie rządzących z BBS, ale kto ma to uczynić, skoro platforma KO ma tak słabych radnych, którzy by zaistnieć muszą zajmować się sprawami, które ich nie dotyczą. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 11:39 Źródło komentarza: Jest petycja do burmistrza w sprawie budowy parkingu Autor komentarza: Olga Treść komentarza: Jedna wielka lipa!! Małe a właściwie znikome korzyści dla zwykłego obywatela!! Korzyści tylko dla Jeżewskiego,cały czas żeruje na państwowych pieniądzach. Lansuje się,a my za to płacimy !! Data dodania komentarza: 25.10.2026, 08:21 Źródło komentarza: Wieża jak Sky Tower. Ruszyła niesamowita budowa w Gaju Oławskim Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Nie jestem radnym, ani jego rodziną, a też mnie to interesuje. Skoro coś pochodzi z budżetu miasta, znaczy to, że wszyscy za to płacimy. Pytania to nie hejt, to zwykła chęć poznania wydatków z naszych pieniędzy. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 08:15 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: Wysoki pozna wysoką Treść komentarza: Kto pisze o wysokim wzroście? Masz jakieś urojenia? Może idź do lekarza? Jest poradnia w szpitalu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:38 Źródło komentarza: Jest petycja do burmistrza w sprawie budowy parkingu Autor komentarza: kto ci dał maturę? Treść komentarza: Pamiętaj aby w wyborach parlamentarnych w przyszłym roku głosować na tego kandydata/kandydatkę na posła, który obieca, że zajmie się sprawami całego kraju, a nie regionu z którego został wybrany. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:37 Źródło komentarza: Jest petycja do burmistrza w sprawie budowy parkingu
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama