Drugi turnus, w odróżnieniu od pierwszego, był dla zrzeszonych uczestników, czyli zuchów i harcerzy, głównie z oławskiego Hufca ZHP. Ostatni tydzień nie rozpieszczał pogodowo, choć zdarzył się jeden dzień, gdy temperatura poszybowała w okolice 30 stopni, ale przecież na takich obozach nie zwykła pogoda jest najważniejsza, a pogoda ducha - tej nie brakowała, co znakomicie widać na zdjęciach niżej.




















































Napisz komentarz
Komentarze