Chodzi o okolice remontowanej stacji PKP w Oławie. Ponieważ wiele pojazdów obsługuje budowę, a stają byle jak i byle gdzie, sytuacja bywa niebezpieczna, a czym przekonał się nasz czytelnik pan Łukasz. Przy okazji auta niszczą te resztki zieleni, która tam jeszcze została.
- Dwukrotnie byłbym potrącony podczas cofania busów - opisuje pan Łukasz, który podesłał te fotki. - Wyjazd i wjazd odbywa się poprzez przejście dla pieszych. Droga rowerowa i chodnik zablokowany w kierunku parkingu i przystanku na Różanej. A obok ogrodzony plac, gdzie mogą zaparkować i nikomu nie wadzić... Tymczasem Policja oławska i straż miejska nie reagują...
Polecamy to miejsce ich szczególnej uwadze, aby nie doszło do jakiegoś nieszczęścia.



Napisz komentarz
Komentarze