Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 12:57
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

To już koniec. Jacek jednak nie dobiegnie

Jacek Zapotoczny jest już tak blisko celu, jednak od tygodnia ma poważne problemy ze zdrowiem
Podziel się
Oceń

Oławianin długo zwlekał z podjęciem ostatecznej decyzji. Jego upragniony cel jest już prawie na wyciągnięcie ręki. Przypominamy, że pielgrzym wyruszył 30 czerwca i miał do pokonania prawie 3000 km. Obecnie zostało mu już tylko ponad 500 km. Jest w okolicy Burgos. - To absolutnie nie jest moja wola, żeby kończyć w ten sposób, bo do granicy z Portugalią mam już tylko 350 km... - mówi Jacek. -  Nie dowierzam wciąż jeszcze w to, co się stało... Ale to koniec, bo ból jest coraz większy, ciężko jest mi już nawet iść. Konsultowałem się w tej sprawie ze specjalistami, odbyłem terapię w Hiszpanii, ale jednak potrzebowałbym około 3 tygodni odpoczynku, aby odzyskać sprawność... Po prostu przeciążyłem mięśnie nóg... Przez ostatnie dni wyłącznie maszeruję i potrafię przejść kulejąc tylko 15 km... Nie mogę już odpoczywać, więc maszeruję z bólem, bo o dreptaniu nie ma nawet mowy... Strasznie przykro, że plan się nie powiódł, ale nie zawrócę stąd do domu! Pojadę pociągiem lub autobusem do Fatimy.

Jacek planuje wysłać paczkę z rzeczami osobistymi do domu, a wózek zostanie na parkingu przy zjeździe z drogi krajowej w Burgos. Musi to jeszcze dokładnie uzgodnić z właścicielami restauracji. Wózek, z którym podróżował, planuje przekazać na licytację podczas kolejnego finału WOŚP. (ANKA) Ze spotkanym pielgrzymem, który podąża szlakiem św. Jakuba do Santiago de Compostela


To już koniec. Jacek jednak nie dobiegnie

To już koniec. Jacek jednak nie dobiegnie


Napisz komentarz

Komentarze

*** 24.09.2016 09:07
Nadwyrężenie mięśni odbyło się z woli biegacza.Lekkomyślność.

Adam 24.09.2016 01:12
Poziom wypowiedzi jest wprost proporcjonalny do poziomu naszego społeczeństwa. Wstyd mi, że muszę czytać tak haniebne opinie. Pobiegł, chciał coś zrobić, coś udowodnić, coś osiągnąć i chwała mu za to. Jestem dumny, że taki człowiek jest wśród nas. Może 30km dziennie dla wprawionego biegacza to nie dużo ale .... po powrocie z treningu nie czeka Cię drogi hejterze prysznic, amu amu i słodka kanapa w domku lecz spadnie w wózku gdzieś na poboczu, organizacja żywności i szybka regeneracja w polowych warunkach. Pomyślcie ludzie co piszecie. Dodam, że nie znam tego człowieka i nie interesuje mnie ta forma aktywności, i nie rozumiem idei tej wyprawy ale podziwiam i szanuje za wytrwałość i odwagę. Gratuluje wielkiego wyczynu.

Baobab 23.09.2016 17:53
... właśnie, ze robił to dla publiki, bo po ci niby te relacje w internecie i prasie? Publika uznała (z małymi wyjątkami), ze "Polacy nic sie nie stało ", dobrodusznie i ze zrozumieniem wybaczyła bohaterowi-biegaczowi, ze nie dobiegł. Ten wsiadzie do autobusu, pojedzie na święte miejsce, dozna byc moze jakiegoś objawienia, kupi nafosforyzowana figurkę matki boskiej i wróci do domu. Temat zamknięty. Pozostanie tylko sprawa wózka-trumienki. Za rok ktoś inny zorganizuje pielgrzymkę na szczudłach 12 dziewic. A w kolejnym roku pielgrzymka do Watykanu krokiem konika szachowego. I tak sie to bedzie toczyć, bo świętych szaleńców nie brakuje.

no proszę, proszę 23.09.2016 21:23
myślałam, że jesteś mniej naiwny ;) wiesz kto skorzystał na tym nagłośnieniu pana Jacka? tylko jedna osoba - sponsor główny wydarzenia i twórca wózka :) taka żywa biegnąca reklama, nawet już nie musi dawać plakatów na mieście, bo wszyscy go kojarzą :) kiedy wy się ludzie pewnych rzeczy nauczycie? a raczej do pewnych rzeczy przyzwyczaicie? całym światem rządzi tylko i wyłącznie hajs :)

LUSIA 23.09.2016 17:26
JA TO BYM PROPONOWAŁA ZEBY CI WEZYSCY WSPANIALI OBGADYWACZE SPROBOWALI JAKI TO JEST CHLEB ON TEGO NIE ROBIŁ DLA PUBLIKI A ZDROWIE JEST TYLKO JEDNO

belzebub. 23.09.2016 14:07
buahahahaha jest jedynym ,który odważnie napisał to co myśli. Jeśli oczekujecie by schlebiał czemuś co nie zostało osiągnięte bo było na wyrost to to wy jesteście obłudnikami i klakierami nieudacznictwa krytykując jego za to ,że ma inne zdanie. Tak to fakt. Facetowi się nie udało a przebiec truchtem 30 km dziennie nie jest wyczynem nawet dla mało wysportowanego człowieka w tym wieku o czym wie ten kto ma jakieś doświadczenie w temacie. Jacka nie potępiam bo próbował ale nie zdejmie czapkę przed jego "nie wyczynem" bo takich próbowaczy w życiu widywałem wielu. Takie jest życie.

Grzegorz 23.09.2016 13:55
Gratulacje. Cel był zacny. Czasami ciało odmawia posłuszeństwa ale takie jest zycie. Super.

Aga 23.09.2016 13:18
Panie Jacku zdrowie jest najważniejsze. Proszę wracać szczęśliwie do domu, a głupie komentarze pozostawmy bez odpowiedzi, szkoda nerwów ;( Dużo zdrowia życzę :)

Gość 23.09.2016 13:13
To coś o niku buahahahah widać, że nie ma mózgu! I mogło by sobie darować komentarze tego typu. Jak jest taki mądry niech sam taki wyczyn zrobi to zobaczy ile wyrzeczeń i wysiłku potrzeba a nie siedzi tylko dupą na kanapie!!! Żal mi takich "ludzi".

Renata 23.09.2016 12:33
Panie Jacku, gratuluję wytrwałości w dążeniu do osiągnięcia celu i choć nie w pełni się udało to i tak jest Pan Wielki ! Czasami dla zdrowia lepiej odpuścić, Dotarł Pan już tak daleko i na pewno przeżył Pan przygodę życia. Życzę dużo zdrowia.

Andrzej 23.09.2016 11:37
Żal to czytać takie komentarze jak ten tego prostaczka buahahahah.

buahahahah 23.09.2016 11:30
pół roku gadania, pisania, reportaży, media, filmy, sponsorzy... w 85 dni przebiegł 2500km. Mniej, niż 30km dziennie. Czasem nawet jechał samochodem... i nie dobiegł... ŻAL! :D :D :D :D śmiechu na kolejne pół roku.

Tesko 23.09.2016 11:35
Ty zawistny gĺupi polaczku pewnie jesteś biedny i nie stać Cię na wycieczkę za granicę

- 23.09.2016 11:38
"Buahahahah" - To idź sam i pokaż jak zrobisz to lepiej. "...odbyłem terapię w Hiszpanii i i potrzebowałbym około 3 tygodni odpoczynku, aby odzyskać sprawność… Po prostu przeciążyłem mięśnie nóg… "

Michelin 23.09.2016 13:19
Ty byś gościu ledwo za dom dobiegł i byś padł, dla Jacka wielki szcun, dużo przebiegł i ja osobiście mu zazdroszczę i podziwiam jego motywację, pozdro Jacek.

tadek 23.09.2016 13:38
buahahahah coś Ty za jeden coś w życiu zrobił i coś dokonał? jesteś mniej warty jak zero nie obrażając zera. Twój życiowy wyczyn to na pewno podnoszenie browara i zbieranie puszek w śmietnikach na zakup następnego

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Alicja Chybicka (KO) Jaros Michał (KO) Mieszkowski Krzysztof (KO) Niezgodzka Jolanta (KO) Sobolak Anna (KO), tym państwu już dziękujemy Data dodania komentarza: 26.10.2026, 12:47 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: W 2022 miała miejsce katastrofa ekologiczna na Odrze. Zgodnie z głoszonymi teoriami, życie w rzece zamarło. Rozwinęły się złote algi.. Zmiany miały być apokaliptyczne, wręcz nieodwracalne .. itd. Tymczasem lokalna "gazeta" regularnie zamieszcza sprawozdania z kolejnych zawodów wędkarskich organizowanych również na Odrze, opisując przy tym rekordowe połowy (stres i ból ryb, również tych wypuszczanych ponownie do rzeki jaki towarzyszy tej "zabawie" jest oczywiście przemilczany). Czy jakiś rzetelny ekolog mógłby to wyjaśnić? Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:17 Źródło komentarza: Jestem przekonany, że wielu skorzysta z obywatelskiego prawa do udziału w ocenie tego przedsięwzięcia na środowisko Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Zawsze można wpuścić samochody na zamknięte pierzeje Rynku i będzie więcej miejsc do parkowania, ale chyba nie o to chodziło. Założeniem było przeznaczyć pierzeje dla pieszych i dla odbywania się różnego rodzaju imprez i to się udało. Rynek to nie park, tutaj zieleń jest zbędna, funkcja Rynku jest inna i cieszmy się że mamy taki Rynek, że jest gdzie się spotkać, sąsiednie miasteczko Jelcz-Laskowice nie ma takiego szczęścia i tam są tereny zielone i nic poza tym. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:04 Źródło komentarza: W tym roku mija 100 lat od posadzenia lip wokół ratusza - cz. II Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: A tymczasem w Rybniku powstał nowy peron o długości 200 m z pełnym wyposażeniem.. w ramach przebudowy linii kolejowych Chybie – Żory – Rybnik – Nędza / Turze (budżet: 375 mln zł netto)... A tymczasem w odniesieniu do budowy wind na dworcu w Oławie, PKP twierdzi że nie ma środków - może jakiś kolejarz by to wyjaśnił? Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:49 Źródło komentarza: Dzisiaj i jutro petycję można podpisywać w ratuszu Autor komentarza: to ja Treść komentarza: coś mi się wydaje ale przed "remontem " rynku było bardziej zielono i miejsc parkingowych tez jak by więcej Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:22 Źródło komentarza: W tym roku mija 100 lat od posadzenia lip wokół ratusza - cz. II Autor komentarza: Soltys z Wąchocka Treść komentarza: A czy zaszczyciły uroczystość swoja obecnością kontrolerki z Urzedu Skarbowego ? Bo taki ostatno narodził sie obyczaj . Data dodania komentarza: 25.10.2026, 20:17 Źródło komentarza: Otwarcie kuchni wiejskiej i Biesiada w Chwałowicach
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama