Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 12:55
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Praca w Norwegii? Lepiej uważać

Podziel się
Oceń

Powiat Ku przestrodze Niedawno w rubryce ogłoszenia drobne pojawiła się propozycja pracy w Norwegii. Sześć tygodni, w tym dwa wolnego - 28 tysięcy złotych wypłaty. Brzmi świetnie? Oferta wyjątkowo atrakcyjna mogła skusić grono ludzi. Jeden z czytelników poinformował nas, że po wpisaniu podanego numeru telefonu do wyszukiwarki dowiedział się, że to oszustwo. Postanowiliśmy ostrzec innych. Dzwoniąc na podany numer łączymy się z pocztą głosową. Męski głos tłumaczy nam, że chodzi pracę w roli pomocnika przy remoncie konstrukcji stalowych w porcie. Pracodawca zapewnia przejazd do Norwegii, zakwaterowanie i trzy posiłki dziennie. Dowiadujemy się też, że znajomość języka norweskiego nie jest wymagana. Nie poznajemy jednak nazwy firmy, w której mamy pracować, ani pośrednika, który nas do tej pracy wysyła. Na koniec otrzymujemy kluczową informację - podanie musi być złożone w języku norweskim. Tłumaczenie można zamówić za 180 złotych, wysyłane pocztą, płatne przy odbiorze przesyłki. Potem czekamy miesiąc na decyzję o przyjęciu do pracy, która nie musi być pozytywna. Chcemy więcej informacji? Możemy je uzyskać wysyłając maila na adres, zarejestrowany na portalu Interia.pl. Przeszukując internet znaleźliśmy kilka informacji, które mogą się przydać ludziom szukającym pracy za granicą. Głos Pomorza opisał historię małżeństwa, które padło ofiarą oszustwa "na Norwegię". Zapłacili 700 zł za wyjazd, do którego nigdy nie doszło. Oszust był nawet u nich w domu, pokazywał dokumenty, ale ostatecznie wszystkiego się wyparł. Komentarz pod tym artykułem odnosił się bezpośrednio do numeru, który znalazł się w naszej gazecie. - Uważajcie na tego gościa! - przestrzegał internauta. - Nagranie na poczcie informuje, że praca przy czyszczeniu konstrukcji stalowych, wiek do 60 lat, zaliczki wypłacane co tydzień, praca po 12 godzin przez 6 tygodni i powrót do Polski. Opłata za tłumaczenie dokumentów 150 zł. Coś mi tu śmierdzi. Za piękne, żeby było prawdziwe. Bez języka? Radzę uważać. Zadzwońcie i zapytajcie o nazwę firmy i adres siedziby. Mi podał tylko nazwę "Pośrednictwo". Na jednym z forów ludzie opisywali sytuacje bliźniaczo podobne. Różnił się tylko numer telefonu: - Byłem zainteresowany wyjazdem do czyszczenia konstrukcji stalowych. Żeby się nie sparzyć, zacząłem szukać w necie. Znalazłem numer agencji pośrednictwa i dane kontaktowe. Pan, który ma nagraną wiadomość na skrzynce, oprócz zarejestrowanej agencji pośrednictwa ma również zarejestrowaną działalność tłumacza języka norweskiego. Mechanizm oszustwa jest banalny. Wysyła zainteresowanym pracą przetłumaczone jakieś informacje o firmie (która być może kiedyś poszukiwała pracowników do tej pracy, kto wie?), ankietę itp., i pobiera opłatę 180-215 zł za tłumaczenie. Jestem przekonany, że taka pozycja pojawia się na fakturze, bo przypuszczam, że wystawia faktury. Kwota jest ustalona na poziomie, który nie pozwala policji podjąć czynności. A poza tym, dlaczego miałaby cokolwiek robić, jeżeli tłumacz języka norweskiego, wykonując swoją pracę, odpłatnie dokonuje tłumaczenia? Wystawia przy tym stosowny dokument ewidencji księgowej. Rozmowa z tym panem "nie kleiła" się. O niczym nie wiedział, nic nie słyszał, nic takiego nie proponował. Gość był albo z Żagania albo z Żar, nie pamiętam. Jako gazeta nie możemy brać odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń drobnych. Choćbyśmy chcieli, nie zawsze da się zweryfikować ich autentyczność. Możemy jednak apelować o rozwagę. By chęć szybkiego zarobku nie zasłoniła nam oczu. Zanim się na coś zdecydujemy - sprawdzajmy, pytajmy i szukajmy informacji. Lepiej wyjść na nadgorliwego, niż dać się wrobić. Kamil Tysa [email protected]

Napisz komentarz

Komentarze

lukasz 29.11.2016 15:50
To prawda ja tez tyle zarabiam

coco 28.02.2016 17:40
zgadza sie,byłem u norów i pracujac na budowie na najniższej stawce miałem tygodniowo tyle co tu za 3 misiące pracy

jelczanin 27.02.2016 19:01
przecież to odrazu podejrzane 28 tyś za 6 tygodni pracy.

Gość 2 27.02.2016 22:03
może się zdziwisz , ale tam się tak zarabia ............

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Alicja Chybicka (KO) Jaros Michał (KO) Mieszkowski Krzysztof (KO) Niezgodzka Jolanta (KO) Sobolak Anna (KO), tym państwu już dziękujemy Data dodania komentarza: 26.10.2026, 12:47 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: W 2022 miała miejsce katastrofa ekologiczna na Odrze. Zgodnie z głoszonymi teoriami, życie w rzece zamarło. Rozwinęły się złote algi.. Zmiany miały być apokaliptyczne, wręcz nieodwracalne .. itd. Tymczasem lokalna "gazeta" regularnie zamieszcza sprawozdania z kolejnych zawodów wędkarskich organizowanych również na Odrze, opisując przy tym rekordowe połowy (stres i ból ryb, również tych wypuszczanych ponownie do rzeki jaki towarzyszy tej "zabawie" jest oczywiście przemilczany). Czy jakiś rzetelny ekolog mógłby to wyjaśnić? Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:17 Źródło komentarza: Jestem przekonany, że wielu skorzysta z obywatelskiego prawa do udziału w ocenie tego przedsięwzięcia na środowisko Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Zawsze można wpuścić samochody na zamknięte pierzeje Rynku i będzie więcej miejsc do parkowania, ale chyba nie o to chodziło. Założeniem było przeznaczyć pierzeje dla pieszych i dla odbywania się różnego rodzaju imprez i to się udało. Rynek to nie park, tutaj zieleń jest zbędna, funkcja Rynku jest inna i cieszmy się że mamy taki Rynek, że jest gdzie się spotkać, sąsiednie miasteczko Jelcz-Laskowice nie ma takiego szczęścia i tam są tereny zielone i nic poza tym. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:04 Źródło komentarza: W tym roku mija 100 lat od posadzenia lip wokół ratusza - cz. II Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: A tymczasem w Rybniku powstał nowy peron o długości 200 m z pełnym wyposażeniem.. w ramach przebudowy linii kolejowych Chybie – Żory – Rybnik – Nędza / Turze (budżet: 375 mln zł netto)... A tymczasem w odniesieniu do budowy wind na dworcu w Oławie, PKP twierdzi że nie ma środków - może jakiś kolejarz by to wyjaśnił? Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:49 Źródło komentarza: Dzisiaj i jutro petycję można podpisywać w ratuszu Autor komentarza: to ja Treść komentarza: coś mi się wydaje ale przed "remontem " rynku było bardziej zielono i miejsc parkingowych tez jak by więcej Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:22 Źródło komentarza: W tym roku mija 100 lat od posadzenia lip wokół ratusza - cz. II Autor komentarza: Soltys z Wąchocka Treść komentarza: A czy zaszczyciły uroczystość swoja obecnością kontrolerki z Urzedu Skarbowego ? Bo taki ostatno narodził sie obyczaj . Data dodania komentarza: 25.10.2026, 20:17 Źródło komentarza: Otwarcie kuchni wiejskiej i Biesiada w Chwałowicach
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama