Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:22
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Multimedialny pomnik i kilometry wspomnień o Basi. ZOBACZ film

Mamy niespodziankę dla tych, którzy 5 grudnia nie mogli uczestniczyć w projekcji filmu dokumentalnego "Barbara Szlachetka - kilometry wspomnień" . To obraz opowiadający o życiu i karierze sportowej słynnej supermaratonki z Jelcza-Laskowic. Ten film już można zobaczyć w całości.
Podziel się
Oceń

W jelczańskim Centrum Sportu i Rekreacji zaprezentowano ten film 5 grudnia. Ponad 10 lat temu, 24 listopada 2005, Basia przegrała walkę z rakiem. Urodziła się 17 maja 1956 roku, w Łomży. W nasze strony przyjechała wraz z rodzicami, którzy szukali tutaj pracy. Rodzina Borowskich (takie było rodowe nazwisko Basi), osiedliła się w Czernicy. Tam Basia skończyła szkołę podstawową i Technikum Elektroniczne, działające przy Wojskowych Zakładach Radiotechnicznych. Od dzieciństwa miała kłopoty ze zdrowiem. Gdy była trzyletnią dziewczynką, groził jej bezwład nóg. Gdy miała rozpocząć studia na wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego, podczas badań wykryto u niej arytmię serca. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, już jako dojrzała kobieta, wyjechała za pracą do Niemiec. Zamieszkała w Hamburgu, gdzie poznała lekarza internistę Christiana Hottasa, miłośnika biegów długodystansowych. To on zaraził Basię swoją pasją. Gdy jesienią 1997 roku Barbara Szlachetka przebiegła pierwszy w swoim życiu maratoński dystans, miała 42 lata. - Normalny sportowiec zaczyna swoją karierę z reguły jako dziecko - mówi Paweł Sawicki z gdańskiej Telewizji Północnej, autor scenariusza i reżyser filmu dokumentalnego, poświęconego jelczańskiej supermaratonce. - Basia od początku była swoistym fenomenem. Stopniowo zadziwiała najpierw grono najbliższych przyjaciół, a potem coraz więcej ludzi w Polsce, w Europie i na świecie. Była jednym z kilku "wyjątkowych bohaterów", zaprezentowanych w filmie, reklamującym bardzo znaną wtedy sieć telefonii komórkowej. Wyreżyserował go Andrzej Bukowiński - emigrant z Polski, mieszkający przez wiele lat w Argentynie, a ostatnio w Brazylii, światowej sławy twórca takich właśnie produkcji. Dzięki internetowi, udało mi się do niego dotrzeć i uzyskać kilkuminutową wypowiedź na temat Basi i wspólnej z nią pracy przy tamtym filmie reklamowym. W moim filmie o Basi opowiadają przyjaciele z tras biegowych, córka Kasia, burmistrz Szczęśniak, dyrektor Mitek - organizator jelczańskich maratonów, od kilku lat rozgrywanych jako Jej memoriał. To są kilometry wspomnień o fruwającej Basi, bo jak mówiono o Niej w Niemczech, Basia nie biegała, Ona fruwała...

***

Reżyser o Basi Szlachetce:  - Poznałem Basię na krótko przed jej śmiercią, 18 czerwca 2005 roku, podczas setnego maratonu Wojtka Gruszczyńskiego, rozgrywanego w Bełchatowie. To był jej 330. bieg maratoński. Była już wtedy bardzo chora, po kolejnej i mało skutecznej chemioterapii. Gdy się o tym dowiedziałem, bardzo to przeżyłem. Kilka miesięcy później uczestniczyłem w pogrzebie Basi, w Czernicy. Na cmentarzu zadeklamowałem wiersz, który napisałem na Jej cześć. Gdy skończyłem, zapanowała długa, wymowna cisza. Kiedy później spotykałem na drodze kogoś, kto miał zły dzień, podupadł na duchu, czy przestało mu się chcieć żyć, opowiadałem mu historię Basi. To działało na ludzi jak balsam uzdrawiający. Kręceniem filmów dokumentalnych zainteresowałem się w 2008 roku, co wiązało się z rozpoczęciem pracy zawodowej w telewizji internetowej. Od początku marzyłem, aby zrobić filmowy dokument o Basi. Po wielu latach właśnie teraz spełniłem to swoje marzenie. To swoisty multimedialny pomnik. Niespodziewanie na 5 minut przed jelczańską premierą filmu udało mi się dograć brakujące wywiady z rodziną i przyjacielem Basi, który mieszka w Hanowerze. Dlatego na ostateczną wersję filmu trzeba było czekać do końca stycznia 2016. Prace nad reportażem zacząłem 24.11.2014 w 9 rocznicę śmierci Basi, czyli poświęciłem temu 14 miesięcy. „Kilometry wspomnień” to także próba dokończenia wcześniej zaczętego dzieła. Jerzy Skarżyński rozpoczął pisanie książki o Basi, ale nie zdążył z jej wydaniem, bo główna bohaterka zbyt wcześnie umarła. Warto, by jak najwięcej osób dowiedziało się o historii Basi Szlachetki. Dlatego zgłaszam się z prośbą o wyświetlanie tego filmu w klubach biegacza, ośrodkach kultury i szkołach Po jelczańskiej prapremierze, planuję premierę oławską, a za pośrednictwem internetu – jednocześnie ogólnopolską, europejską i światową. Bo właśnie taki globalny wymiar miała Basia Szlachetka – fenomenalna lekkoatletka z okolic Wrocławia.

Krzysztof Andrzej Trybulski [email protected]  


Multimedialny pomnik i kilometry wspomnień o Basi. ZOBACZ film

Multimedialny pomnik i kilometry wspomnień o Basi. ZOBACZ film


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama