Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 20:33
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Szczęśliwy i zakochany w Nowym Jorku

Podziel się
Oceń

Lekkoatletyka NY Oławianin Tomasz Kłonowski uczestniczył w największej na świecie imprezie biegowej - maratonie nowojorskim Na starcie biegu, rozegranego w niedzielę 1 listopada, stanęło ponad 50 tysięcy zawodników i zawodniczek z całego świata, w tym blisko stuosobowa grupa z Polski. W jej gronie było kilku Dolnoślązaków, wraz z Tomaszem Kłonowskim.| - Przygotowania do tych chyba najważniejszych w moim życiu zawodów rozpocząłem dość późno, bo dopiero w sierpniu - opowiada oławianin. - Po nocnym półmaratonie wrocławskim z powodu różnych problemów w życiu prywatnym przez prawie siedem tygodni w ogóle nie trenowałem. Kiedy jednak pojawił się sygnał, że mogę wziąć udział w największym na świecie maratonie, zacząłem jakby nowe życie lekkoatlety. Zacząłem przygotowania pod okiem trenera Arkadiusza  Gardzielewskiego. To on zasugerował zmniejszenie tygodniowej normy do przebiegnięcia i ustalił ją na poziomie 90 km, by poprawić przede wszystkim siłę biegową. Na dobre przygotowanie się do startu w Nowym Jorku miałem bardzo mało czasu. Wahałem się, czy uczestniczyć we wrześniowym maratonie wrocławskim, ale ostatecznie decyzja była na tak.  Miał to być trening w formie długiego wybiegania, więc bez potrzeby ścigania się z rywalami i tak tez było. Im bliżej nowojorskiego startu, tym większy był stres. Bałem się już nie tylko o wynik, ale i o zdrowie. Właściwa współpraca z trenerem spowodowała, że z tygodnia na tydzień stawałem się coraz silniejszy i wierzyłem ze będzie dobrze. Trochę zwątpiłem na samym finiszu przygotowań, bo prawie po każdym treningu byłem mocno zmęczony. Tomasz Kłonowski, podobnie jak inni Dolnoślązacy, uzyskał wsparcie  od Polskiego Komitetu Olimpijskiego, w postaci sprzętu sportowego. Pozostałe koszty wyjazdu i startu w Nowym Jorku musiał pokryć z własnej kieszeni. Kłonowski poleciał do USA kilka dni wcześniej, wspólnie z wrocławianami Grzegorzem Gronostejem i Tomaszem Regimowiczem. - Podróż za ocean odbyła się bez problemu – relacjonuje oławianin. - Na amerykańskim lądzie w miarę szybko przeszedłem aklimatyzację, wynikającą przede wszystkim z różnicy czasowej. Wspólnie z kolegami odbyłem kilka treningów w nowojorskim Central Parku, magicznym miejscu, które jak magnes przyciąga tysiące biegaczy. Co ciekawe, rekreacyjnie biega tam niemal codziennie więcej osób niż w Polsce w dużej imprezie lekkoatletycznej. Tam właśnie, w Central Parku, wyznaczono metę niedzielnego biegu. Najszybciej dotarł do niej Kenijczyk Stanley Biwott, a spośród kobiet jego rodaczka Mary Keitany, która obroniła tytuł mistrzyni, zdobyty w 2014 roku. Biwott zaatakował na 33. kilometrze i przebiegł cały dystans w czasie 2 godzin 10 minut i 34 sekund. Na 25. miejscu - jako szósty Europejczyk i najlepszy Polak - zameldował się na mecie wrocławian  Grzegorz Gronostaj, z wynikiem 2:29.09. Tomasz Kłonowski z czasem 2:46,17 został sklasyfikowany na 208. miejscu. - Udział w nowojorskim maratonie na długo pozostanie mi w głowie i w sercu - wspomina 38-letni biegacz z Oławy. - Na dziesiątym kilometrze trochę się wystraszyłem, bo miałem  za mocne tempo. Potem, na 15 kilometrze, miałem małe problemy żołądkowe, ale zwalczyłem to i na półmetku zameldowałem się z niezłym wynikiem 1:21,00. Do 34 kilometra biegło mi się naprawdę dobrze. Potem jednak, gdy doszło sporo wzniesień, nieco osłabłem. Gdy do mety zostało tylko 3 km, wiedziałem, że będę miał rekord i że wyrwę go z nowojorskiej ziemi. Na mecie byłem mocno zmęczony, ale przeszczęśliwy i... zakochany w Nowym Jorku. Tak jak w moich dzieciach - Nicoli i Gracjanie - którym dedykuję ten swój życiowy sukces! Krzysztof A. Trybulski [email protected]

Napisz komentarz

Komentarze

tadek 23.11.2015 14:42
Gratulacje

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: **Treść komentarza: Powinni takim dawać 20 lat więzienia. Tyle że jak wyjdzie to czeka go bezdomność.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe faktyAutor komentarza: Bajlando1312Treść komentarza: Niezłe KWIATKI :] Wreszcie debila zatrzymano...Data dodania komentarza: 27.01.2026, 16:23Źródło komentarza: Nie reagował na sygnały do zatrzymania, uciekał przed policyjnym patrolemAutor komentarza: cześTreść komentarza: HAHAHAHAAHAH :DData dodania komentarza: 27.01.2026, 14:14Źródło komentarza: Ocena od hakera i zaproszenie na... "bal z prostytutkami"Autor komentarza: abuTreść komentarza: Indoktrynacja od najmłodszych lat . Planeta płonie....Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama