Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:03
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

A oni pomogli

Tej niesamowitej historii sprzed lat nikt dotąd nie znał. Nie wiedzieliśmy, że wśród nas żyli tak bohaterscy Polacy...
Podziel się
Oceń

Niemal 70 lat po wojnie do córki Karkowskich trafiło dziwne oświadczenie z 1945 roku. Po polsku, ukraińsku i w jidysz Miałem tam nie iść. Rzadko chodzę na takie imprezy, ale Ania Korczak tak sugestywnie zapraszała, że nie miałem siły odmówić. W oławskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 pod koniec 2013 roku, podczas poetyckiego wieczoru o historii i tradycji polskich Żydów, pierwszy raz zobaczyłem ten dokument. Pod postacią kserokopii był elementem okolicznościowej wystawy. Ale - jak mi powiedziała główna organizatorka wieczoru Halina Gardzilewicz - to bardzo ciekawa historia. Jak bardzo, mogłem się przekonać dopiero po półtora roku.

Dokument zatytułowany jest "Poświadczenie osobiste przed Władzą ZSRR". Pod spodem trzy podpisy. Po polsku: "Heiman Mechel, Śniatyn 2 II 1945" (tej autorskiej pisowni imienia będę się trzymał). Po ukraińsku: "Podpis tow. M. Hajmana złożony własnoręcznie". Nazwisko trudne do odczytania. I jeszcze raz po polsku: "Jako świadek stwierdzam, że P. Hajman osobiście podpisał - obywatel m. Śniatyna J. Owczaryk (?)". * Ja, Haiman Michał, syn Natana, urodzony w 1919 roku w Śniatynie, woj. stanisławowskie - poświadczam zgodnie z prawdą i stanem faktycznym, że P.P. Karkowski Piotr i Anna (małżeństwo) polskiej narodowości, zamieszkali w Śniatynie przy ulicy Głównej nr 85/II - mnie jako obywatela polskiego narodowości żydowskiej, uchronili od śmierci męczeńskiej wykonać się mającej przez tzw. "gestapo" hitlerowskie w czasie okupacji niemieckiej, z narażeniem ich własnego życie i ich rodziny, składającej się z 6 osób, tj. 4 dzieci. * Jedyna żyjąca córka Karkowskich, mieszkanka Opola, długo nie chciała zgodzić się na rozmowę o swoich rodzicach. Wiele miesięcy próbowałem zdobyć jej adres lub numer telefonu. Ale nic z tego. Nie było zgody na spotkanie z dziennikarzem. Nawet na rozmowę telefoniczną.

W połowie 2015 dałem spokój rodzinie i swoimi sposobami zdobyłem potrzebne mi informacje. I tak, bez wcześniejszego umówienia się, stanąłem pewnego dnia pod drzwiami Danuty Chorębały z Opola. Zadzwoniłem. Zamieszanie pod drzwiami, ktoś patrzy w judasza. - A pan w jakiej sprawie? - usłyszałem kobiecy głos zza uchylonych drzwi. Już po pierwszych słowach moich wyjaśnień ucięła krótko: - Ale ja już mówiłam, że nie chcę rozmawiać. I ruch drzwiami świadczący o tym, że zaraz się zatrzasną. Z szelestów po drugiej stronie wyłowiłem jednak zdanie, wypowiadane męskim głosem: - Ale Danusia, może niech pan chociaż powie, o co chce zapytać... Po chwili skrzydło drzwi ponownie się rozchyliło Zza kobiety wychyliła się męska postać. Kapitulują. Mogę wejść. Zwykłe mieszkanie w bloku, kwiaty pod oknem, meblościanka, proponują wodę. Po kilkunastu minutach pogawędki o niczym musi wrócić temat, z którym tu przyjechałem.

CZYTAJ artykuł w całości - dostępny tutaj: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2015-11-12

  Jerzy Kamiński


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama