Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:23
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Śladami taty w 70. rocznicę lądowania w Normandii i wyzwolenia Bredy (4)

Po przybyciu na Mont Ormel wzięliśmy udział w spotkaniu przy ognisku, z weteranami tamtych dni. Przybyli z Polski, Wielkiej Brytanii i Belgii. Były także rodziny kombatantów, żołnierze 11 Dywizji Pancernej ze Świętoszowa, harcerze 100. Drużyny gen. Stanisława Maczka z Poznania, uczniowie warszawskiego Zespołu Szkół im. gen. Maczka oraz motocykliści ze stowarzyszenia "Patria`. Z tymi ostatnimi później nocowaliśmy na namiotowym obozowisku, w miejscu gdzie siedemdziesiąt lat temu toczyły się zacięte walki
Podziel się
Oceń

Podczas pobytu na Maczudze uczestniczyliśmy w  uroczystościach rocznicowych, upamiętniających walki Polaków w Normandii. 22 sierpnia dotarliśmy na największy  polski cmentarz wojskowy we Francji, w Urville-Langannerie, a potem na główne uroczystości przed Memoriałem Mont Ormel. Na cmentarzu, gdzie spoczęło 615 bohaterów walk o Normandię, w większości żołnierzy 1. Dywizji Pancernej gen. Maczka, wieniec złożyła ówczesna marszałek Sejmu Ewa Kopacz. W swoim przemówieniu odwołała się do sentencji: "Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie.". Pamięć poległych uczcił  obecny na uroczystościach prof. Andrzej Maczek-syn legendarnego generała. Byli też ministrowie z Kancelarii Sejmu: Lech Czapla i Adam Podgórski, ambasador RP we Francji Tomasz Orłowski, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert, generał dywizji Jarosław Mika, przedstawiciele władz francuskich, w tym sekretarz stanu do spraw kombatantów Kader Arif, przewodniczący Rady Generalnej Departamentu Orne Alain Lambert oraz weterani, uczniowie i harcerze. Podczas tych uroczystości, na prośbę Bożeny Żelazowskiej z Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, miałem zaszczyt pełnić wartę honorową przy grobach naszych bohaterów, w mundurze żołnierza 24. Pułku Ułanów, wraz z poznańskim doktorem Maciejem Cymerysem, w mundurze żołnierza 10. Pułku Strzelców Konnych. Podniosłym uroczystościom towarzyszyła asysta honorowa Wojska Polskiego i Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa. Na podkreślenie zasługuje, że polski cmentarz jest zadbany, a przed każdym grobem rosną róże. Nad całością dominuje pomnik, który  kształtem przypomina rozłożone skrzydła orła,  z rzeźbą symbolizującą duszę  polskiego żołnierza, odsłonięty w sierpniu 1954,  w obecności gen. Stanisława  Maczka i gen. Władysława Andersa.

Będąc jeszcze w Polsce, Bartosz Słatyński i Radosław Szot zostali poproszeni przez Annę Maciejowską-Chmielowską z Katowic, aby w Urville Langannerie zapalić znicz na grobie jej ojca Jana Maciejowskiego i  przywieźć do Polski "garść" ziemi z jego grobu. Spełniliśmy jej wolę oddając cześć jej ojcu - legendarnemu "Maciejowi" dowódcy 10. Pułku Strzelców Konnych (8 XI 1943-20.VIII 1944).
Wracając na Maczugę zatrzymaliśmy się na głównym placu w Chambois. Tam znajduje się tablica, upamiętniająca wyzwolenie tego miasta przez polskich i amerykańskich żołnierzy,19 sierpnia 1944. Na  tablicy widnieje nazwisko majora Władysława Zgorzelskiego z 10. Pułku Dragonów, niegdyś znanego jeźdźca i uczestnika licznych zawodów hipicznych.



Warta honorowa przy grobach żołnierzy na cmentarzu Urville Langennerie - Maciej Cymerys z Poznania i autor

Na Maczudze, przy czołgu Sherman. Od lewej: Radosław Szot, Bartosz Słatyński, Jakub Rotarski i autor

Profesor Andrzej Maczek tuż po odsłonięciu pomnika swojego słynnego ojca

Pamiątkowy znaczek


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama