Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 23:29
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Batalia o świerk

Tak całą sytuację określa Władysław Skrętkowicz, który rok walczył o to, aby wyciąć drzewo ze swojej posesji. Kupił nowe auto, a świerk utrudniał mu wjazd do garażu. Oławianin ma na posesji 28 innych dorodnych drzew, wszystkie sadził sam. Chciał usunąć tylko jedno. Urzędnicy nie rozumieli jego problemu. Odwoływał się tak długo, aż wygrał. Sąd administracyjny spojrzał na sprawę po ludzku
Podziel się
Oceń

- Wystarczyło zrozumieć człowieka, a nie zasłaniać się przepisami i patrzeć na wszystko przez paragrafy - mówi Skrętkowicz.

O tym problemie pisaliśmy rok temu, w artykule "Sam posadził, ale nie może wyciąć". Mieszkaniec ulicy Dąbrowskiego był szczęśliwym posiadaczem malucha, ale postanowił zmienić ten kultowy samochodzik na coś większego. Kiedy wjechał na posesję oplem corsą, radość z nowego auta przyćmił strach o to, że na białym lakierze mogą się pojawić rysy. Warunki były sprzyjające. Auto ma cztery metry, a drzewo stoi siedem metrów przed garażem.
W sierpniu 2013 wpłynął wniosek do Urzędu Miejskiego o usunięcie świerka pospolitego. We wrześniu przyszła komisja i oceniła sprawę. - Tłumaczę, że trudno mi wyjechać, bo albo uderzę w drzewo, albo w płotek, który wkrótce tu stanie - mówi Władysław. - Usłyszałem, że mogę zawracać "na trzy".
Mieszkaniec nie mógł pogodzić się z tą sytuacją. Był pewny, że opinia będzie pozytywna. Przecież kocha przyrodę, posadził już tyle drzew, a jednego świerka chciał pozbyć się zgodnie z prawem. Ta uczciwość kosztowała go sporo nerwów.
- Po roku wygrałem tę sprawę - mówi. - Chcę pokazać czytelnikom, jaką batalię musiałem stoczyć i ile odwołań napisać.
Nie znalazł zrozumienia w Oławie, ale stwierdził, że nie odpuści. Napisał do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu.Oto fragment odpowiedzi: - W ocenie kolegium nie sposób uznać, aby samo utrudnienie w dojeździe do garażu mogło uzasadniać usunięcie przedmiotowego drzewa. Dojazd ten, jak wynika ze znajdującej się w aktach dokumentacji fotograficznej, jest bowiem możliwy. Oczywistym natomiast jest, że brak spornego drzewa uczyniłby ten dojazd łatwiejszym, niemniej jednak jego odległość do wiaty garażowej go nie uniemożliwia. Zdaniem kolegium, kierowca o przeciętnych umiejętnościach będzie w stanie manewr ten bez większego trudu wykonać, tym bardziej jeśli dysponuje stosunkowo niewielkim samochodem. Poziom trudności parkowania w omawianym przypadku, zdaniem kolegium, nie odbiega od sytuacji powszechnie spotykanych na drodze. np. przy parkowaniu przed większymi sklepami, centrami handlowymi, czy w ogóle w centrum miasta. Niezależnie od wyżej powiedzianego podkreślenia wymaga - na co zwrócono również uwagę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - okazały rozmiar wnioskowanego do usunięcia drzewa (obwód pnia mierzony na wysokości 133 wynosi 55 cm) i jego bardzo dobry stan zdrowotny. Niewątpliwie roślina ta jest okazem cennym przyrodniczo.

Niejeden dałby sobie spokój i poddał się, ale nie Władysław. - Ta odpowiedź to paranoja. Śmiechu warte. Udzielili mi lekcji, jak powinienem jeździć!
Napisał skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zaznaczył w niej, że jego racje nie miały najmniejszego znaczenia dla oławskich urzędników i kolegium odwoławczego. Załączył również artykuł, który ukazał się w "Powiatowej".  - W decyzjach odmowy uznano jedynie za ważny interes społeczny, a interes obywatela pominięto, uznając za nieistotny i bez znaczenia - mówi Władysław. - Najśmieszniejsze jest to, że w jednym z pism zaznaczono, że jeden z członków kolegium orzekającego jest instruktorem nauki jazdy, stad odmowna decyzja, bo on stwierdził, że kierowca o przeciętnych umiejętnościach bez problemu zaparkuje w takim miejscu
Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że Władysław ma rację, a drzewo rzeczywiście utrudnia wjazd i wyjazd: - Racjonalna gospodarka wymaga umożliwienia normalnego niezakłóconego korzystania z działki i znajdujących się na niej urządzeń przez jej właścicieli i użytkowników. W realiach niniejszej sprawy racjonalna gospodarka obejmuje w szczególnosci zwykłe korzystanie z wiaty garażowej, a to wymaga niezakłóconego, bezpiecznego dla pojazdu i użytkownika, wjazdu i wyjazdu samochodem bez obawy jego uszkodzenia. Zwykłym przeznaczeniem wiaty garażowej jest parkowanie w niej samochodem o różnych wymiarach, a więc nie tylko pojazdem niewielkim, czy stosunkowo niewielkim. Drzewo uniemożliwia racjonalną gospodarkę nieruchomością.
Sąd zaznaczył również, że tak bardzo podkreślany w całej sprawie interes społeczny, czyli dbałość o ochronę środowiska, wcale nie ucierpi, bo wystarczy drzewo przesadzić lub zastąpić innym drzewem, posadzonym na terenie posesji.
Po takiej opinii Władysław wreszcie odetchnął. W sierpniu dostał pismo z Urzędu Miejskiego, w którym burmistrz zezwolił na wycinkę. W zamian za usunięcie jednego świerka pospolitego musi posadzić co najmniej trzy drzewa ozdobne, w obrębie nieruchomości.

Tekst i fot.: Agnieszka Herba [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Późna edycja podpisu pod zdjęciem ale edycja.. zawsze coś.. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 13:06 Źródło komentarza: LIST: - Miał być bezpieczny psi plac. Będzie klitka? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Super . Kiedy zaczynacie robić chodnik w Oławie na Zwierzyńcu Dużym? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Koniec budowy chodnika przy Wójcickiej Autor komentarza: Jelczanski wiesniak Treść komentarza: Ja prld, to bedzie dopiero korek jak ci durnie zrobią na mostkach ruch wahadłowy. Już raz zrobili burdel- niczego się nie nauczyli. Nie lepiej do kończ listopada zrobic mostki? Bo to będzie Chaos! Data dodania komentarza: 30.09.2026, 11:52 Źródło komentarza: Kiedy wróci ruch dwukierunkowy na trasie Jelcz-Laskowice - Oława? Autor komentarza: fijoł Treść komentarza: Ty masz fi(o)kołki w głowie. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 10:53 Źródło komentarza: Ścieżka rowerowa oficjalnie otwarta. Czy docelowo połączy Jelcz-Laskowice z Oławą? Autor komentarza: pissss Treść komentarza: To do roboty pisowcu. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 10:50 Źródło komentarza: Kiedy wróci ruch dwukierunkowy na trasie Jelcz-Laskowice - Oława? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: A jaka ogrodzona powierzchnia terenu byłaby akceptowalna dla czytelniczki spacerującej z psem? Od wału do ścieżki rowerowej...? Jakiś wolny teren do spacerów bez psa ma pozostać? Grafika ilustrująca z ai? Pytam bo jeżeli "gazeta" decydowałaby się na publikacje grafik stworzonych przy pomocy ai, to należy przypomnieć o obowiązku wydawcy ich właściwego oznaczenia. Z tego obowiązku nie zwalnia w żaden sposób nawet "przeklejenie" materiałów z innych publikacji, z listów czytelników, z facebooka..., nawet w sytuacji gdy nie są tam tak oznaczone. Skoro redakcja podejmuje decyzje o publikacji to ma obowiązek wyjaśnienia źródła danej ilustracji, grafiki, itd. Wydawca ponosi odpowiedzialność (również finansową) za właściwe oznaczanie danej grafiki, w zakresie sposobu jej utworzenia. Przepisy, które obowiązują od 2.08.2026 r. są rygorystyczne w tym zakresie. To że niektórzy podchodzą do nich dość luźno to inna rzecz... ale kary finansowe przewidziane w nich są bardzo duże.. Dlatego szczególnie w Oławie przy - takich radnych, politykach, pisarzach, publikatorach wpisów na facebooku oraz "czytelnikach" - donoszących na wszystko i na wszystkich - po prostu bym uważał... Data dodania komentarza: 30.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: LIST: - Miał być bezpieczny psi plac. Będzie klitka?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama