Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 00:50
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dlaczego Polacy wspierają tunezyjskie media?

To jedno z pierwszych pytań, jakie zadawali dziennikarze lokalni na Djerbie. Tam w kwietniu odbywały się polsko-tunezyjskie warsztaty "Jurnaliste en action", zorganizowane przez Stowarzyszenie Gazet Lokalnych i Alternative Media. Projekt sfinansowano ze środków programu "Wsparcie Demokracji", w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP
Podziel się
Oceń

Wielokrotnie pisaliśmy, że polskie media lokalne - w tym także nasza gazeta - aktywnie wspierają rozwój demokracji w różnych krajach. Głównie w krajach poradzieckich, jak Białoruś, Ukraina, Azerbejdżan, Tadżykistan czy Kirgistan. Zdarzyły się nawet Birma i właśnie Tunezja. Czyżby demokracja była polskim produktem eksportowym, z Wałęsą w roli logo, rozpoznawanego na całym świecie? Niektórym trudno w to uwierzyć, ale coś w tym jest. Są tacy, którzy nam zazdroszczą i chcą się od nas uczyć. Skoro nie organizacji służby zdrowia czy oświaty, to może chociaż rozwoju demokracji. Jeśli nie całej, to przynajmniej tej lokalnej, w małych ojczyznach, gdzie centrum świata znajduje się w stolicy gminy czy powiatu i gdzie małe lokalne gazety od niedawna wieść gminną niosą. Bo mogą. Tak, tu nam się sporo udało. Aby to zauważyć, warto czasem spojrzeć z oddali, z zewnątrz. I wcale nie trzeba od razu przyrównywać całego świata do sytuacji na Ukrainie. To oczywiście najbardziej drastyczny przykład tego, jaką drogą moglibyśmy kroczyć, gdyby nie parę naszych mądrych decyzji i trudnych wyrzeczeń, gdyby nie łut szczęścia, wyjątkowa koniunktura i niesamowity splot korzystnych dla nas wydarzeń.

*
Gdy swobodnie biegniesz, zapominasz, że do biegu potrzebujesz tlenu. Bo jest. Tak po prostu. Podobnie z wolnością. Jest wtedy, gdy zapominasz pisowni nazwiska tyrana, jak pisał Brodski.

*
10 lat w Unii Europejskiej, 25 lat wolnej Polski - rocznice przypominają, a media wymuszają, by zastanowić się, co nam się udało, co jeszcze jest w początkowej fazie obróbki, a co już skończyło się klęską. Przy okazji świątecznej wiązanki z okazji "1-3 maja" dyskusje takie na pewno rozkwitną przy wielu "patriotycznych" grillach, jak Polska długa i szeroka. I - jak to u nas - jeden przez zaciśnięte zęby powie, że wstyd, bo przecież tradycyjnie nic nam się nie udało. Drugi drzewcem od flagi da mu za to po gębie, a trzeci będzie się cieszył z niektórych osiągnięć kraju. Jednego, drugiego i trzeciego.

Jerzy Kamiński


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama