Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:02
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zbyszka i Waldka wakacje na dwóch kółkach

- Tymczasem rodzice ukryli telegramy, bo chcieli zobaczyć, jak dziewczyny przeżyją "porażkę", ponieważ były zbyt pewne zwycięstwa. Wtedy tato wyjął kasetowego grundiga i puścił kasety z nagraną audycją, w której Henryk wyczytał wszystkich zwycięzców: Zbyszka i Waldka z Oławy, Jacka i Pawła ze Słupska, Roberta i Piotra ze Szczytna, Dolores i Urszulę z Suchej, Anię z Warszawy, Sławka z Kraśnika, Jędrzeja z Murowanej Gośliny oraz Małgosię i Anię z Bydgoszczy. Dopiero wtedy rozpoczęło się szaleństwo przygotowań i niczym niezmącona radość - to fragment książki "Henryka Sytnera Wakacje na dwóch kółkach". Pierwszy rozdział publikacji opowiada o historii dwóch oławian - Zbigniewa Jakubowicza i Waldemara Nowaka, którzy byli laureatami piętnastej edycji konkursu radiowej "Trójki". To wydarzyło się w 1985 roku, a oławianie wygrali rajd po Bułgarii i Turcji.
Podziel się
Oceń

Zbyszek musiał jeszcze szybko wyrobić paszport. Udało mu się to załatwić w ekspresowym czasie. Gdy go odbierał, urzędnik, który wydawał dokument, przypomniał mu, że "swoim zachowaniem będzie reprezentował w Bułgarii całą Polskę, a przed redaktorem Polskiego Radia i innymi laureatami - Oławę". - Odebrałem to raczej jako stwierdzenie pół żartem, pół serio - wspomina Zbyszek. - Nie czułem odpowiedzialności, a ekscytację przygodę, którą miałem przeżyć.

Pilnujcie dziewczyn i... arbuzów

Przed wyjazdem cała trzynastka musiała przymierzyć i dobrać buty, podarowane przez firmę Sofix - jednego z nielicznych sponsorów w tamtych czasach. Innym była Legia Warszawa, która obdarowała uczestników koszulkami i spodenkami firmy Adidas. To były piękne stroje, ale oni nie mogli z nich korzystać do woli. Henryk Sytner trzymał je tylko na specjalne okazje i  nie pozwalał młodzieży w nich chodzić. Wszystko przez sesję sponsorską na plaży, zaplanowaną na końcówkę wyprawy, w trakcie której stroje musiały wyglądać jak nowe. Tak naprawdę Sytner najchętniej pozwoliłby im w nich paradować od pierwszego do ostatniego dnia. Miał jednak obowiązki wobec Legii, których nie mógł przeskoczyć.

Nadszedł czas wyprawy. Rowery poleciały do Bułgarii niezabezpieczone, osobnym samolotem. Zbyszek i Waldek jeździli na passatach, czyli kultowych rometowskich kolarzówkach. Daleko im było do tych, na których jeździli kolarze w Wyścigu Pokoju, ale mimo wszystko były to kolarzówki. Uczestnicy jeździli na różnych rowerach, od wykorzystywanych tylko do dojeżdżania do szkoły lub pracy, po wyścigowe bicykle.
Bułgaria przywitała trzynastkę nerwowo i nieprzyjaźnie. Nikt jednak nie przejmował się wygiętą przerzutką i kilkoma zniszczonymi szprychami. Przed lotniskiem czekał autobus do Primorska, a w głowie była już tylko wizja przygody życia.



Wakacje na dwóch kółkach

Wakacje na dwóch kółkach

Zbigniew Jakubowicz bardzo dokładnie udokumentował wyprawę

Wakacje na dwóch kółkach

Wakacje na dwóch kółkach

Uczestnicy "Wakacji na dwóch kółkach" nad cieśniną Bosfor, po azjatyckiej stronie Turcji

Wakacje na dwóch kółkach

Wakacje na dwóch kółkach

Waldemar Nowak, Henryk Sytner, Anna Łańska i Zbigniew Jakubowicz

Wakacje na dwóch kółkach

Wakacje na dwóch kółkach

W tle Hagia Sophia

Wakacje na dwóch kółkach

Wakacje na dwóch kółkach

Taki telegram otrzymał każdy z uczestników

Wakacje na dwóch kółkach

Wakacje na dwóch kółkach

Okładka książki

Wakacje na dwóch kółkach

Wakacje na dwóch kółkach

Zbigniew Jakubowicz i Waldemar Nowak z autorem książki - Robertem Maciągiem

Wakacje na dwóch kółkach

Wakacje na dwóch kółkach

Zbigniew Jakubowicz i Waldemar Nowak w polskich Węgrach


Napisz komentarz

Komentarze

Jagoda 18.01.2021 15:17
Super pomysł na wakacje

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama